25 lutego 2016

Playin' for keeps is still playin', mon ami

Zapraszam najpierw tu

♠ Antoine Delacroix ♠
... ale wszyscy znają go jako Cajun


Dwadzieścia siedem lat   Dwudziesty stycznia Nowy Orlean, Luizjana, Stany Zjednoczone Woźny Półkrwi Jedenaście cali, czarny bez, włos jednorożca Zwłoki pewnej osoby jego zmorą Ochrania go lis Były wychowanek Domu Gryffindora Złodziej i pokerzysta na odwyku Zamieszkały w Hogsmeade Stały bywalec pubu Pod Trzema Miotłami Stara się być poważnym, ale nie da się Psotnik jakich mało


If I've learned anyt'ing about life... it's dat anyt'ing is possible.




  1. Kłaniamy się
  2. FC - Taylor Kitsch
  3. Kochamy wątki, a jeszcze bardziej powiązania (te szalone też)
  4. Cytaty Gambita (ten w karcie klik i pokaże się opis)
  5. Zapraszamy!

27 komentarzy:

  1. [o mamo, o mamo. *-*
    chyba się zakochałam. moje smarkule mnie za to znienawidzą.
    chodź na wątek?]

    Nebraska, Lily&Hope.

    OdpowiedzUsuń
  2. [Ojoj, a co on chce jeszcze jej ukraść? :D Cześć! Pewnie, że chcę wątek <3 Uwielbiam wszystko co francuskie, a twojego pana woźnego to już w ogóle :D Masz jakieś pomysły, propozycje czy myślimy razem?]

    Tatiana

    OdpowiedzUsuń
  3. [hm, u Lily mam sporo wątków, więc sobie odpuszczę, u Nebry się zbiorą pewnie od starych wielbicieli... więc chyba zaproszę do Hope, bo dziewczynka pokrzywdzona jest i biedna, z dwoma wątkami na krzyż. :D
    Hope pewnie by mu zaufała i mogłaby przychodzić się zwierzać, zamiast dokuczać biednemu woźnemu, jak to w przypadku tamtych dwóch. :D Twój pan mógłby trafić na sytuację, w której jacyś starsi uczniowie, dziewczyny lub chłopaki, trochę będą jej dokuczać, no i Cajun może ich pogonić, a potem spróbować od mojej małej wyciągnąć o co chodzi. pasuje Ci coś takiego? :3]

    Hope.

    OdpowiedzUsuń
  4. [Ach, ten francuski! Prześladuje mnie na każdym kroku. Nie żebym miała coś przeciwko... Tym bardziej w wydaniu takiego Cajuna. Bardzo ciekawa postać.]

    Jesse

    OdpowiedzUsuń
  5. [Ha! Zdecydowanie coś w tym kierunku :D Tatia lubi dojrzałych i przystojnych facetów, więc woźny jak najbardziej może jej się podobać xD W sumie, zrobiłabym z niej trochę jakąś stalkerkę. Chodziłaby sobie z książką po szkole, udając, że czyta, a tak naprawdę szukałaby Antoine, aby chociaż na chwilę na niego popatrzeć. Zastanawiam się tylko czy już by się znali czy dopiero poznali, jak myślisz? I w ogóle, co zrobiłby Cajun, gdyby zauważył, że Tatia za nim łazi? :D]

    Tatiana

    OdpowiedzUsuń
  6. [Prześladuje na własne życzenie, z nienawiści do języka na studia językowe bym nie poszła. ;D Ale mam jakieś wrażenie, że nawet kiedy nie jestem na zajęciach, francuski staje się jakiś wszechobecny.
    Jakieś sugestie/marzenia co do wątku? ;)]

    Jesse

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. [Witam! Cudny pan, który mnie zauroczył, ale nie wiem czy Lea to popiera też ;p Postacie tego typu są najlepsze i dodatkowo takiego woźnego mieć, super, dlatego też zapraszam na wątek do panny Bones lub do Calluma. Poza tym powodzenia na blogu i dużo weny! :D]

      Lea & Callum

      Usuń
  8. [To takie niewinne stalkerowanie, Tatia nie chce mu niczego podwędzić przecież :D I byłabym wdzięczna na zaczęcie :3]

    Tatiana

    OdpowiedzUsuń
  9. [Cześć. Ja tam myślę, że biorąc pod uwagę tryb życia mojego Ślizgona, powinien żyć z woźnym w zgodzie. A tak w ogóle to fajny ten pan. Uroczy kotełek z niego. :D]

    Johan

    OdpowiedzUsuń
  10. [ O kurczę! :O Taki woźny...żyć nie umierać. Szlaban u woźnego może nabrać zupełnie nowego znaczenia niż za czasów Filcha. Świetna postać. Witam, życzę udanej zabawy i zapraszam na wątek :) ]

    Elody/Arthur

    OdpowiedzUsuń
  11. [Oj tam, zaraz nie zasługuje ;p Tak myślałam, że Lea wygra w wyborze między nią, a Callem xDD
    Patrząc na to, że jedynie trzy lata różnicy są między nimi to można skombinować jakąś bardzo pozytywną zażyłość w przeszłości, bo teraz niestety znalazła sobie obiekt westchnień xD Obecnie mogą się przyjaźnić, przy czym można stworzyć lekkie napięcie między nimi, gdy okaże sie, że uczucia nie do końca wygasły, ale przynajmniej dla Leii są już trochę problematyczne]

    Lea

    OdpowiedzUsuń
  12. [Nie nie szkodzi. Przeżyję :D]

    Johan

    OdpowiedzUsuń
  13. [ Skoro proponujesz to nie odmówię ;) Możemy założyć, że to będzie jej pierwszy szlaban u Antoine. Relacja od zera, wie o nim tylko tyle, że dziewczyny z dormitorium mdleją na jego widok. Możemy też założyć, że to będzie kolejny szlaban z rzędu, który nie robi na niej większego wrażenia. Siedzą sobie razem w jego pokoju, grają pokera i pomimo dziesięciu lat różnicy rozmawiają swobodnie jak dobrzy znajomi. Dowolnie wybierz co bardziej ci odpowiada. Co do szlabanu, hmm....ostatnio wywiesiła bokserki brata na korytarzy przy Wielkiej Sali, chociaż za ten numer pewnie ma szlaban do końca roku szkolnego. Ewentualnie jakaś bójka na korytarzu ze Ślizgonami, gdzie np. sala do eliksirów poszła w drzazgi :) Do wyboru do koloru. Inne pomysły, wal śmiało! :D ]

    Elody

    OdpowiedzUsuń
  14. [No czyli mamy już powiązanie, względnie. To teraz jakiś pomysł na sam wątek?]

    OdpowiedzUsuń
  15. [ Uroczy że tak to ujmę choć za palenie z dzieciakami powinien dostać przez łeb i to porządnie :) Cześć i czołem! Pana chwalę, mam słabość do takich typków. Głęboko zakorzeniony sentyment :)]

    Victoire

    OdpowiedzUsuń
  16. Tatiana była tylko nastolatką, więc wiadomym było, że będzie co chwila wzdychać do jakiegoś chłopaka. Raz był to nieśmiały Puchonn, innym razem niegrzeczny Ślizgon, a jeszcze kiedy indziej jeden ze stażystów. Tym razem jednak padło na dużo starszego, ale bardzo przystojnego woźnego. Nie tylko ona do niego wzdychała, czemu się w ogóle nie dziwiła, ale chyba tylko ona była na tyle głupia i dziwna, aby niemal codziennie śledzić mężczyznę. Chodziła więc z książką po zamku, udając, że czyta, a tak naprawdę tylko wypatrywała mężczyzny na którymś z korytarzy, chcąc na niego chwilę popatrzeć i do niego powzdychać. Na szczęście, lub nieszczęście, w ogóle jej nie zauważał, więc nie musiała bać się tego, że ją przyłapie. Zawsze mogła się wykręcić i powiedzieć, że po prostu idzie w tę samą stronę.
    Była właśnie na pierwszym piętrze, gdy zauważyła przechodzącego przez tłum Antoine. Nie mogąc się powstrzymać, przeprosiła koleżanki, z którymi stała, po czym wyciągnęła z torby książkę i ruszyła za mężczyzną. Na razie jednak musiała uważać, aby na nikogo nie wpaść i go nie zgubić, ale kiedy już znalazła się na pustym korytarzy, otworzyła lekturę i ruszyła do przodu, od czasu do czasu zerkając przed siebie, aby sprawdzić czy nadal widzi woźnego. W zasadzie, nie miała pojęcia co zrobi później. Zapewne pójdzie sobie dalej, udając, że po prostu przechodzi jedynie korytarzem. Nie będzie przecież sterczeć pod jego małą kanciapą i czekać, aż z niej wyjdzie.

    Tatiana

    OdpowiedzUsuń
  17. [Ach, mam słabość do woźnych <3]

    Albus / Roxanne / Zoey

    OdpowiedzUsuń
  18. [Ojej, mamy woźnego, jak miło! I wydaje się być o wiele milszym woźnym niż Flitch. Za to gif jest genialny, nie mogę oderwać wzroku, bo zawsze lubiłam takie sztuczki. c: No cóż, życzę powodzenia i dobrej zabawy!]

    Jemma Simmons/Molly Weasley

    OdpowiedzUsuń
  19. [Cześć :) Miłej zabawy życzę, a także zapraszam do siebie :D Mółgłby się znać z Sorchą. Ona lubi snuć się samotnie po korytarzach, może podczas jednej z wycieczek gdzieś by się na niego natknęła, a on zacząłby ją pytać, co tak sama łazi? :D]

    Sorcha Tobin

    OdpowiedzUsuń
  20. [Gambit to jest moc! :D Hej. Taylor to jednak rozsadza system w bractwie bang bang. Fajnie mieć takiego woźnego. No i dobrze że wgl jest w Hogwarcie!]

    M. Harrison/L. Scamander

    OdpowiedzUsuń
  21. [ Nie dość że uroczy to jeszcze natarczywy i arogancki. No cóż mam nadzieję że mocną głowę i niezłą gadkę, w przeciwnym razie Victoire stanie się jego przekleństwem i pożałuje swojego zachowania....może. Chyba ze jest masochistą i lubi być bity przez wątłą osóbkę jaką jest niewątpliwe panna Weasley :)]

    Victoire

    OdpowiedzUsuń
  22. Doskonale zdawała sobie sprawę, że to, co robi jest głupie. Gdyby ktokolwiek się dowiedział o tym, że śledzi woźnego, bo jej się podoba, uznałby ją za wariatkę. A może i nie? W końcu tylko za nim czasami chodziła, aby chociaż na chwilę na niego popatrzeć. Nie pisała w pamiętniku jego imienia z tysiącem serduszek, nie próbowała nafaszerować go eliksirem miłości, ani też nie piszczała na jego widok, co niektóre nastolatki robiły.
    Bardzo szybko zauważyła, że mężczyzna nagle gdzieś zniknął, jednak nie zatrzymała się na środku korytarza. Szła dalej, jak gdyby nigdy nic, zastanawiając się, gdzie też on się podział. Odpowiedź na to pytanie dostała bardzo szybko, kiedy poczuła za sobą czyjąś obecność, a po chwili usłyszała tuż przy swoim uchu czyjś głos. Jego głos.
    Odwróciła się w jego kierunku nieco zmieszana, z lekko zaróżowionymi policzkami. Widząc na jego przystojnej twarzy zawadiacki uśmiech, zrobiła się jeszcze bardziej czerwona.
    — Da — mruknęła tylko po rosyjsku, kiwając głową i zagryzła lekko dolną wargę. Nie miała pojęcia co mogłaby jeszcze powiedzieć, więc stała jak ostatnia idiotka. — To może… Ja już pójdę — wypaliła w pewnej chwili i odwróciła się na pięcie, aby odejść, gdy zaplątała się we własne nogi i wylądowała na podłodze. Zaklęła siarczyście po rosyjsku, uświadamiając sobie, że musiała się nieźle skompromitować w oczach mężczyzny.

    Tatiana

    OdpowiedzUsuń
  23. [ Teraz już mogę powitać w spokoju, a więc witam. Tak więc wygląda woźny, którego mój Silas ma za bezmózgiego włóczęgę? No cóż, chyba chłopak musi zmienić podejście. Ciekawy pan, Gambit to jeden z moich ulubionych bohaterów z komiksów Marvela, a Kitsch był w tej roli świetny, poza tym uwielbiam Nowy Orlean <3 Jeśli masz ochotę na jakiś wątek, to zapraszam do siebie i życzę ciekawych wątków :) ]

    Silas Mulciber/Astoria Macnair/Alastor Quirke

    OdpowiedzUsuń
  24. [ Nie ukrywam, że nie lubię zaczynać. Toteż jeśli tylko masz ochotę i wenę to chętnie skorzystam. Jeśli nie, to ja zacznę nam coś w najbliższym czasie :) ]

    Elody

    OdpowiedzUsuń
  25. [Byłoby świetnie, gdyby on to zrobił :D Tak na marginesie - gdzieś już chyba widziałam Twoją postać :)))]

    Sorcha Tobin

    OdpowiedzUsuń
  26. [Ah, nie ma to jak zapomnieć o swojej postaci na parę dni xD Co do wątku, okej, można zrobić akcję z hipogryfami ;p Lea będzie strasznie niezadowolona, że Cajun niepokoi to piękne stworzenie, dlatego jeszcze może się mu zgarnąć opieprz XD Zaczniesz wątka? ;)]

    OdpowiedzUsuń