22 marca 2016

Speak to me in the light of the dawn.


Anna Fairchild
S Z E S N A Ś C I E L A T — V I R O K — G R Y F F I N D O R — C Z Y S T A K R E W
K O Ł O Z I E L A R S K I E — K O Ł O H I S T O R Y C Z N E

Francuska elegancja i angielski zgiełk. Wcześnie rozpoczęte poranki i późno skończone wieczory. Owsianka z malinami na śniadanie i wegańskie lody na podwieczorek. Komedia romantyczna z pudełkiem chusteczek i horror oglądany przez palce. Melodia wygrywana na pianinie i pokreślony zeszyt do nut. Palce bezustannie brudne od atramentu i stosy książek na szafce obok łóżka. Splątane wiatrem włosy i zawsze zmarznięte dłonie. Determinacja i zaangażowanie. Ciepły uśmiech posłany znad pracy domowej i dobry żart wyszeptany podczas lekcji. Gram ironii i nuta sarkazmu. Całus w czoło na pocieszenie i siarczysty policzek, gdy zajdzie taka potrzeba. Pewne spojrzenie i nieufne serce.

 P O W I Ą Z A N I A — D O D A T K O W E


Krótko, bo krótko, kiedyś coś zmienię. Karta gdzieś już była, nawet kilka razy. Pani na zdjęciu nieznana, a cytat w tytule  to Brooke Freaser. Poza tym, jesteśmy z Anną otwarte na wszystkie wątki i powiązania. 

14 komentarzy:

  1. [Cześć :) Śliczna ona i fajna, miło, że tak szybko się pojawiłaś. Dobrze byłoby pomyśleć nad jakimś wątkiem :D]

    William Stanford

    OdpowiedzUsuń
  2. [Jaka ona cudowna. <3 Chodź do mnie, zróbmy coś fajnego, bo artystyczne dusze to jeden z moich ulubionych typów postaci (chociaż sama tu takiej nie mam :v).]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. [Jestem głupia i się nie podpisałam :I]

      Albus / Nelius / Roxanne

      Usuń
  3. [Hmmm... W sumie to Albus jest zauroczony w Cressidzie, ale by się zrobiła śmieszna drama, gdyby Anna się zakochała w Albusie XD
    Tak, jestem jedną z tych autorek, które robią dramy tam, gdzie się tylko da, tralalala.
    Pytanie tylko, od jak dawna się znają i jaka relacja ich łączy tak formalnie? :D]

    Al

    OdpowiedzUsuń
  4. [W takim razie możemy się przerzucić na Neliusa, który też ma już jedną wielbicielkę. XD Myślałam, że wolisz Ala, bo napisałaś pod jego kartą :>
    Masz jakiś pomysł na konkretny wątek? :D]

    Nelius

    OdpowiedzUsuń
  5. [Cześć, jaka fajna pani. Karta krótka, ale bardzo fajnie napisana ;)
    Mojej Avalon zniknęła przyjaciółka, więc mamy wolna relacje do oddania, gdyby była chęć ;) a jak nie, to zawsze możemy pomyśleć nad czymś innym ;)]

    Avalon

    OdpowiedzUsuń
  6. [jejku, tak krótko, a tak treściwie i ładnie. Anna wydaje się być taka... prawdziwa, realistyczna. zaproszę do siebie, jeśli tylko masz ochotę. c:
    PS śliczna pani na zdjęciu.]

    Nebraska, Amelia&Lily.

    OdpowiedzUsuń
  7. [Cześć, dzień dobry! Świetnie napisana karta, krótko i na temat, a sama postać interesująca i "elastyczna", jeśli chodzi o wątki. Pozostaje mi tylko życzyć dobrej zabawy i ciekawych wątków;)]

    Theo

    OdpowiedzUsuń
  8. [Witam, witam! To chyba już druga Anna, która pojawiła się na blogu, a ta jest świetna. Wybrałaś śliczne zdjęcie, a karta choć krótka, ma swój urok. Życzę ci dobrej zabawy na blogu i samych ciekawych wątków!]

    Jemma Simmons/Molly Weasley/Maxine Carter

    OdpowiedzUsuń
  9. [Na jakim etapie relacji ich stawiamy? Jakie Anna ma nastawienie do Willa? Co do niego - jest zadurzony w pannie Fairchild, ale jest onieśmielony i... ten tego. :D]

    William Stanford

    OdpowiedzUsuń
  10. [Hm... to może wsadzimy ich w jakieś średnio przypadkowe spotkanie w Hogsmeade? Ona będzie coś oglądała, a on się znajdzie w jej otoczeniu? :D]

    William Stanford

    OdpowiedzUsuń
  11. [Zdjęcie jest tak piękne, że chociaż bardzo chcę napisać coś oryginalnego i konstruktywnego, to po prostu patrząc na nie, nie potrafię. Witam serdecznie, zapraszam do siebie!]

    Solene // Aaron // Lorelle

    OdpowiedzUsuń
  12. [Jeśli byś zaczęła, będę mieć dług wdzięczności :)]

    William Stanford

    OdpowiedzUsuń
  13. [jasne, jasne. :) nie wiem, czy Anna to ten typ człowieka, ale może mogłaby kojarzyć Amelię choćby z zajęć albo zwyczajnie z korytarza, po niebieskich włosach (są na jednym roku); dziewczyna mogłaby ją trochę zaciekawić, taka enigmatyczna, cicha, zamknięta w sobie... no i postanowiłaby do niej zagadać. tak by sobie rozmawiały, rozmawiały... i coś się dalej wymyśli. :)]

    Amelia.

    OdpowiedzUsuń