20 maja 2016

game on


Jasmine Clarke
 17 lat | klasa VI | gryffindor | czysta krew | homoseksualna

this is not a game now, nobody can save you
-----------------------------------------------------------------------
Wydziedziczona z rodziny w dniu swoich siedemnastych urodzin, kiedy to przyznała się do swojej orientacji. Od tego czasu mieszka gdzieś na zadupiu, wraz ze swoją ekscentryczną ciotką, która również ma tę przyjemność bycia czarną owcą rodu Clarke. Jassmine jednak się tym nie przejmuje i skupia na nauce, po skończeniu szkoły chcąc założyć aptekę z własnymi ziołami i eliksirami. W wolnych chwilach spotyka się ze znajomymi, z którymi gra w Eksplodującego Durnia lub pije kremowe piwo w Trzech Miotłach, wygrzewa się w słońcu na błoniach i drzemie w fotelu przy kominku w Pokoju Wspólnym. Ot, zwykła dziewczyna, która jest kolejną przeciętną uczennicą Hogwartu i wcale jej to nie przeszkadza. Na szczęście, już dawno przestała być na językach wszystkich w szkole ze względu na swoją orientację i znów może wtopić się w tłum, wiodąc spokojne życie czarownicy.
-----------------------------------------------------------------------


Zapraszam do wątków! To w nich dobrze poznacie Jas :)
Cytat: Waka Flocka Flame. Zdjęcie: tumblr.com.

13 komentarzy:

  1. [Biedna ona :c
    Rodzice ją odrzucili tylko z powodu jej orientacji. Na szczęście u cioci znalazła miejsce, choć chyba nie wydaje się z tego szczęśliwa. Piękne zdjęcie. Życzę jak najwięcej wątków i wszelkich powiązań. Witam się i zapraszam do siebie, do Angie.:)]
    Agnes Dolor

    OdpowiedzUsuń
  2. [Może Angie i Jasmine zostaną najlepszymi przyjaciółkami?
    Angie będzie ją wspierała w jej orientacji, a Jasmine Angie po wypadku, przez który nie może już grać w Qudditcha. Jas może być dla Angie podporą, gdy inni uczniowie wyzywają ją od Szlam, a dzieje się tak coraz częściej. A jeśli lubisz dramy, to może Jas zakocha się w Angie?xd]
    Agnes Dolor

    OdpowiedzUsuń
  3. [ Przez chwilę miałam pewien pomysł na powiązanie z Enfys, ale jako że wszyscy wiedzą już o orientacji Jas, to ów pomysł nie powinien mieć racji bytu. I teraz mam problem, bo chciałabym wątek z Clarke, a głowa pusta. :< Z drugiej strony... może wolałabyś Caelana?

    Cześć! Dobrze, że mimo braku postaci do przejęcia, i tak zdecydowałaś się do nas dołączyć. Obyś miała szansę rozwinąć osobowość Jas w wątkach! :D ]

    Enfys/Caelan

    OdpowiedzUsuń
  4. [Zmierzasz w dobry kierunku!
    Agnie podczas gdy komentowałaby mecz Ravenclaw-Slytherin dostałaby tłuczkiem od Ślizgona, ponieważ troszkę mu pocisnęła podczas komentowania, a dodam, że oboje za sobą nie przepadają.
    Wybrałam te dwie drużyny do meczu, ponieważ będziemy mogły w ten sposób pokazać ich ogromną przyjaźń, że mimo, że dom Jasmine nie gra, ona przyjdzie posłuchać głupot wypowiadanych przez Angie. Myślę, że potem przyszłaby do Skrzydła Szpitalnego przestraszona, Angie by się bardzo ucieszyła. :)
    Może zaczniesz?]

    OdpowiedzUsuń
  5. [Nowe twarze na HK miałam witać dopiero, jak dobudzę się po niedawnym urlopie, ogarnę zaległości i już pełną parą będę mogła wrócić do blogowego życia, ale nie mogę się powstrzymać, żeby nie przywitać Jasmine od razu. Ona jest super! Taka zupełnie niezwykła w swojej absolutnej zwyczajności. Nawet jej odmienna orientacja wydaje się bardzo zgrabnie współgrać z resztą kreacji tej postaci, nic tylko chwalić. Z największą przyjemnością porwę ją do jakiegoś ciekawego wątku, kiedy tylko uporządkuję ten chaos pod kartą, o ile dacie się uprowadzić (bo po orientacji wnioskuję, że wątki damsko-damskie nie są jakimś szalonym problemem). Póki co witam serdecznie w naszym magicznym gronie i obyście zostały z nami jak najdłużej. :) Udanej zabawy, cześć!]

    Milliesant Lloyd

    OdpowiedzUsuń
  6. [To, co. Może jakiś wątek? Lavena nie jest pewna w stu procentach swojej seksualności ale była w związku z dziewczynami więc, wiadomo w jakim kierunku idzie. Możemy sobie wymyślić jakiś ciekawy wątek.
    Możemy też pomyśleć nad czymś z inną z moich postaci ;P Daj tylko znać, która najbardziej Ci odpowiada.]

    Lavena, Hyun, Avalon

    OdpowiedzUsuń
  7. [Cześć! Mówię "cześć", a nie "witam", bo sama jestem tu dopiero przez chwilę, ale bardzo miło, że z nami jesteś. Ciekawi mnie ta Jas, karta mówi bardzo niewiele, a zastanawiam się co też w niej jest oprócz odmiennej orientacji? Może mi zaprezentujesz w jakimś wątku? :>
    Nadmienię dodatkowo, że moja Adalyn nie należy do osób stuprocentowo pewnych swojej orientacji, ale jest to absolutna tajemnica i temat bardzo, ale to bardzo drażliwy, a wręcz swojego rodzaju zapalnik do bomby. Może uda nam się coś z tego ulepić? Jeżeli tylko masz ochotę!]

    Adalyn

    OdpowiedzUsuń
  8. [Milliesant to nie jest ten typ człowieka, który miałby unikać Jasmine tylko ze względu na jej orientację, bo nie nawykła troszczyć się o takie błahostki. Dlatego najpewniej mijałaby się dość obojętnie, chyba że posadziłybyśmy je razem na jakimś przedmiocie i zmusiły na nim do współpracy, wtedy Lloyd siłą rzeczy musiałaby zdać sobie sprawę z istnienia kogoś takiego jak Clarke i mogłybyśmy założyć im wówczas właśnie coś na kształt tej koleżeńskiej relacji, kiedy to nie starają sobie usilnie wydrapać oczu, wiesz, bez głębokiej zażyłości i zdradzania sobie najskrytszych sekretów, ale w razie potrzeby bez większych kłopotów potrafią się dogadać odnośnie kolejnego projektu na zajęcia czy coś w tym stylu. Bo jeśli wolałabyś, żeby Milliesant nie lubiła Jas, musiałybyśmy dać jej ku temu jakiś solidny powód. Jasne, jest tylko człowiekiem i jak każdy ma takich ludzi, których nie lubi się po prostu, od pierwszego spojrzenia nawet bez konkretnego powodu, ale Twoja Gryfonka sprawia na mnie wrażenie, jakby zwyczajnie nie dało się jej zaliczyć do tego typu osób. Chyba że się mylę, wtedy wyprowadź mnie, proszę, z błędu.
    Co do zaproponowanej przez Ciebie sytuacji ― w zależności od tego, jak ogólnie miałyby się układać relacje między dziewczynami, Milliesant mogłaby unikać kontaktów z Jasmine albo wzruszyć na wszystko ramionami i uznać to za nie jej problem, dopóki Gryfonka nie próbowałaby ruszyć tej znajomości krok dalej. Całkiem zresztą prawdopodobne (niemal wręcz pewne), że w tym swoim roztrzepanym skupieniu Lloyd po ludzku zapomniałaby w ogóle poruszyć ten temat, żeby mieć klarowną sytuację i jasno uświadomić biedną Clarke, że na nieszczęście Ślizgonkę interesują wyłącznie mężczyźni. Znając ją przypomniałaby sobie o tym dopiero, gdy sytuacja stałaby się już mocno napięta i Jasmine zrobiła coś, co wyraźnie sugerowałoby jej zainteresowanie Milliesant. Myślisz, że gdyby zostawić je po zajęciach w pustej klasie, Twoja panna mogłaby chcieć przetestować szczęście (ktoś jej postawił korzystnego tarota czy co i uwierzyła, że dziś jest jej dobry dzień) i spróbować, dajmy na to, pocałować Millie lub zrobić cokolwiek innego, co sprawiłoby, że Ślizgonka poczuła się w tym konkretnym sensie zagrożona? W panice nie zawahałaby się sięgnąć po różdżkę i śmiało potraktować Jasmine jakimś zaklęciem obronnym. Różnie to się mogło w tamtym momencie skończyć, ale chyba mogę założyć, że od tamtej pory atmosfera między nimi byłaby raczej napięta? Po takich wydarzeniach wypadałoby sobie wyjaśnić kilka rzeczy, więc możemy wpakować je w jakieś mniejsze lub większe kłopoty, żeby zmusić je do współpracy, a potem stworzyć idealną okazję do porozmawiania na wiadome tematy. Właściwie nie pomyślałam o tym, ale możemy też zacząć od gwałtownej reakcji Lloyd a później gładko przejść do następnej przygody, jeśli chcesz. O ile w ogóle całość Ci pasuje, bo jeśli nie to zaraz będziemy myśleć nad czymś innym, spokojnie. :)]

    Milliesant

    OdpowiedzUsuń
  9. [Rozumiem, że orientacja seksualna to w dzisiejszych czasach nie może być kwestia pozostawiona do interesu wyłącznie osoby zainteresowanej. Jasmine, przez fakt, że została wydziedziczona z rodziny ze względu na tak mało istotną rzecz, wydaje się bardzo nierzeczywistą postacią. Cieszę się, że Markson absolutnie nie należy do grona osób, które choćby przez chwilę żyły informacją o orientacji Gryfonki. A poza tym, gdyby wyciąć z karty treść tego dotyczącą, zostałoby bardzo mało z opisu charakteru Jasmine. Takie jest moje odczucie.
    Cześć!]

    OdpowiedzUsuń
  10. [Witam! Od samego początku, coś mnie ciągnęło do Twojej postaci - zdjęcie, imię no i ogólnie wszystko. Nie ma innej opcji, aniżeli pomyśleć nad jakimś wątkiem! :)]
    Martynka

    OdpowiedzUsuń
  11. [Witam! Wiem, że przychodzę tu z pewnym poślizgiem czasowym, za co przepraszam, ale jestem człowiekiem leniwym. To, co urzekło mnie w karcie, to przede wszystkim zdjęcie. Treść w zasadzie niewiele mówi o postaci, to zaledwie kilka informacji, jak nie jeszcze mniej, ale dzięki temu Jasmine mnie zaintrygowała w pewien sposób. c: Życzę ci dobrej zabawy na blogu!]

    Jemma/Molly/Maxine/Fanney

    OdpowiedzUsuń
  12. [O pasuje mi coś takiego, jak najbardziej. Jakiś pomysł odnośnie samego wątku? Sesja zabija niestety moją kreatywność i wymyślanie idzie mi paskudnie... W każdym razie mogłybyśmy wpakować je w jakąś akcję, co by coś się działo w wątku. Tylko no właśnie jakąś muszę wymyślić, co by to mogło być ;D]

    Lavena

    OdpowiedzUsuń
  13. [Jest to do wykorzystania, jeżeli założymy, że wszystko wyjdzie z inicjatywy Jasmine, bo Adalyn na pewno nie jest osobą, która porwałaby się na coś takiego.]

    Adlyn

    OdpowiedzUsuń