2 maja 2016

I don't want to remember it all

Theodore Harvey
osiemnaście lat, Ravenclaw, klasa VII, jasnowidz

        Czasami naprawdę trudno jest udawać, że wszystko jest w porządku. Wymaga to niezwykle silnej woli i samozaparcia, a choć Theodore te dwie cechy posiada, wcale nie chce grać kogoś, kim nie jest. Nie uśmiecha się więc sztucznie, ani nie powtarza w kółko, że u niego wszystko dobrze. Nadal jest tym samym chłopakiem — spokojnym i cichym, który mało mówi, ale dużo słucha; inteligentnym z dobrymi ocenami, ale wciąż nie mającym pojęcia co chce w życiu robić. Wciąż jest beznadziejny w kontaktach damsko-męskich, a jedyna dziewczyna, przy której nie zachowywał się jak skończony idiota, nie żyje od ośmiu miesięcy. Do tej pory obwinia się o jej śmierć i nikt nie jest w stanie mu wyperswadować, że nic nie mógł z tym zrobić. I jedyny plus z tego wszystkiego jest taki, że jego dar najwidoczniej się zablokował, bowiem od czasu wypadku Julii nie miał ani jednej wizji. Nie ma jednak zamiaru próbować tego zmienić, ponieważ zawsze chciał się od niego uwolnić i nareszcie jego marzenie się spełniło. Gdyby jeszcze tylko mógł uciec od tych wszystkich współczujących spojrzeń i setek pytań, byłby zadowolony.
        
----------------------------------------------------------------------------------------------
Heloł! Twarzy użyczył Florian Neuville, a cytat w tytule pochodzi od Fall Out Boy. Theo trochę smutny, więc trzeba go rozweselić! Także chodźcie na wątki. Od krótkich po średnie; wybredna nie jestem, więc przyjmę wszystko :)

16 komentarzy:

  1. [Dobry wieczór! Dzisiejszy dzień przyniósł mi aż dwóch Krukonów, jestem niezwykle szczęśliwa z tego powodu! Jemma wie niejedno na temat poczucia winy, więc może im być przykro razem, o. Życzę dobrej zabawy razem z nami i samych ciekawych wątków, chociaż przy takiej postaci to chyba nie będzie trudne do osiągnięcia. ;)]

    Jemma/Molly/Maxine/Fanney

    OdpowiedzUsuń
  2. [Dzień dobry. Witam się pięknie:D W razie chęci zapraszam do siebie :)]

    Marcin Madey

    OdpowiedzUsuń
  3. [Cześć, Lavena z pewnością nie będzie na niego patrzeć że współczuciem. Bywa, że zachowuje się jak mała wredotka, więc w takich momentach z pewnością by nie była dla niego miła i na siłę chciałaby mu pokazać, że życie się nie skończyło, a wracacie do wspomnień nie ma sensu. Avalon jest znacznie łagodniejsza i mimo, iż Theo jest od niej starszy starała by się być dla niego niczym starsza siostra, czasami patrząc z tym współczuciem.
    Jest Jeszcze Hyun, ale na niego chwilowo nie mam pomysłu. W każdym razie zapraszam, napiszmy im coś fajnego :)]

    Avalon, Hyun i Lavena

    OdpowiedzUsuń
  4. [ Witam, witam. Ciekawa postać. Życzę dobrej zabawy i wielu ciekawych wątków. Mam słabość do jasnowidzów, więc cieszę się, że się pojawiają na Kronikach. Zaproponowałbym wątek, ale nie wiem czy Twój pan wytrzymałby psychicznie z moimi postaciami ;P ]

    Silas Mulciber/Rhys Skeeter

    OdpowiedzUsuń
  5. [Witam serdecznie. Bardzo ładna, przejrzysta karta. I dobrej zabawy życzę :) W razie poszukiwań wiedzy zapraszam do mojej pani, która jest bibliotekarką. Jednak lubi matkować, więc Theodore musiałby się przełamać w kwestii zwierzeń ;)]

    Park Chaerin

    OdpowiedzUsuń
  6. [Ale cuuudne zdjęcie ^^ Widzę, że Kathryn nie jest jedyną osobą, która z wielką chęcią pozbyłaby się swojego daru. Życzę miłej zabawy i wytrwałości.]

    Paris

    OdpowiedzUsuń
  7. [Och, umarła mu dziewuszka :( Ej nie, to smutne. Zapraszam w razie czego, a i oczywiście witam!]

    Aaron // Solene // Lorelle

    OdpowiedzUsuń
  8. [Myślę, że ona nawet nie chciałaby mu pomóc (oficjalnie oczywiście by się zgodziła). Doskonale wie, jak bardzo wizje są męczące i zazdrości każdemu, kto ich nie ma. Paris mogłaby Theodora zagadnąć na temat śmierci Julii lub on sam, po pewnym czasie, chciałby z nią o tym porozmawiać.]

    Paris

    OdpowiedzUsuń
  9. [Dobra, zróbmy tak: określisz mi relację, ja wymyślę Ci wszystko! Może być? Zgadzam się na wszystko i więcej.]

    Solene

    OdpowiedzUsuń
  10. [Zacznę najszybciej, jak będę mogła. Do piątku na pewno coś poleci.]

    Paris

    OdpowiedzUsuń
  11. [Właściwie Jemma mogłaby być jedną z tych osób, które nie patrzą na niego ze współczuciem, bo chociaż serduszko ma dobre, to powód byłby taki, iż ona sama dobrze wie, jak to jest. O ile oczywiście założymy, że wcześniej chociaż się kolegowali.]

    Jemma Simmons

    OdpowiedzUsuń
  12. [Witamy cieplutko w naszych skromnych progach, choć Krukonów więcej i więcej! Moja Lu też nie wie co mogłaby w życiu robić, ale wynika to z niejakiego oderwania od rzeczywistości. A, no i kontakty damsko-męskie też u niej leżą, nie ogarnia się z tym dziewczyna. W każdym razie zapraszam serdecznie do moich pań, jeśli tylko masz ochotę, jakiś pomysł, czy inne zalążki to możemy zrobić burzę mózgów, bo Lu by się chętnie do Theodora po prostu uśmiechnęła!]

    Lucy Wood

    OdpowiedzUsuń
  13. [Są z tego samego domu, a różnica wieku to tylko rok, myślę więc, że ze spokojem możemy założyć, że się znają od dłuższego czasu. Może nawet w młodszych klasach bardziej się kolegowali, ale odrobinę się pozmieniało i kontakt zdecydowanie osłabł? Ale po roku mogli znowu zacząć rozmawiać, a później nastały przykre wydarzenia. Sama Lav straciła bliską osobę, ale ogólnie jest silna psychicznie i sama nie chciała żadnych przyjaciół, którzy wciąż się nad nią rozczulali to też i ona dla Theodora taka nie była. Wątek możemy sobie zrobić gdziekolwiek i jakikolwiek tak naprawdę.
    Może jakaś nocna wędrówka, tarapaty z dyżurującym profesorem/prefektem. Mogą też odkryć jakieś całkowicie nowe pomieszczenie w zamku, gdzie Lav jak zawsze nie będzie dla niego całkowicie milutka.
    Lub... Możemy pójść w kierunku takim, że Theo miał jakiś słabszy dzień, smęcił w pokoju wspólnym, a Lavena po prostu przysiada się do niego i gada mu to co do powiedzenia ma, później mogą gdzieś ruszyć. Dalej lub bliżej.. ;)
    Przyznam, że mi wymyślanie nigdy nie szło super, a ostatnio to już w ogóle... Więc no. Na chwilę obecną to wszystko.]

    Lavena

    OdpowiedzUsuń
  14. [Jednak Cię trochę oszukałam, wybacz. Nie udało mi się zacząć w terminie, jaki sobie założyłam.]

    Drzwi do jej gabinetu otwarły się z hukiem, a po chwili pojawili się w nich pielęgniarka, w swoim lekko przydługawym, białym kitlu i Theodore Harvey, obiekt ostatnich plotek pomiędzy nauczycielami i przedmiot wielu niepotrzebnych zmartwień. Kathryn westchnęła bezgłośnie i dłonią wskazała krzesło przed swoim biurkiem, gdzie mógł usiąść jej uczeń. Pielęgniarka nawet nic nie powiedziała, zostawiła tylko chłopaka przy wejściu i wyszła, jakby bała się jakiejś nieistniejącej zarazy w pokoju.
    - Nigdy mnie nie lubiła - Kathryn rzuciła bardziej do siebie, niż do Harveya i wzruszyła ramionami.
    Spojrzała na Theodora i uśmiechnęła się subtelnie, po czym poprawiła się w fotelu i ułożyła dłonie na jego oparciach. Przez chwilę siedzieli tak w ciszy, która najprawdopodobniej nie przeszkadzała im obojgu.
    - Gdy zapytano się mnie, czy pomogę Ci w odzyskaniu Twoich wizji, byłam bliska, aby się nie zgodzić - zaczęła stonowanym, spokojnym głosem. Wzięła do ręki parujący kubek herbaty i upiła z niego maleńki łyczek. - Chcesz coś do picia? - spytała, przeczesując gęste włosy palcami i znów wracając do poprzedniej pozycji. - Dar jasnowidzenia jest ciężki w obyciu - uznała, zakładając nogę na nogę. - Osobiście z wielką chęcią bym się go pozbyła, jest okropnie męczący, choć nie powiem, raz lub dwa uratowałam dzięki niemu czyjeś życie.
    Paris nigdy nie rozmawiała z nikim o swoich wizjach ani jasnowidzeniu, o tym, jak czuję się podczas całego procesu i po. Nie miała potrzeby dzielić się takimi informacjami z innymi, tym bardziej, że dla większości były one zupełnie zbędne do życia. Jednak teraz, siedząc w jednym pokoju z innym czarodziejem, który posiada ten sam dar, nie czuła przeciwwskazań, aby choć odrobinę nie podzielić się doświadczeniem.
    - Jak się czujesz, teraz, gdy Twoje wizje zniknęły?

    Paris

    OdpowiedzUsuń
  15. [ A może by go zdemoralizować co? Cóż dla takiej Dakoty to drobnostka, rachu ciachu i bum!Tylko dla chłopaczka może to nie być do końca przyjemne ( z początku). Cześć!]

    Dakota&Victoire

    OdpowiedzUsuń
  16. [uwielbiam to imię. cześć! <3
    pewnie wyjdę na dziwaczkę, ale podobają mi się niezmiernie karty, w których nie jest opowiedziana historia postaci od narodzin do momentu obecnego, a zachowane są resztki (bądź więcej) tajemniczości i kawałki, których trzeba się domyślać. :)
    jeśli masz chęć, to zapraszam do nas. i wraz z dziewczynami życzymy miłej zabawy.]

    Kendall Young & Amnesia Quinn

    OdpowiedzUsuń