8 maja 2016

I remember all of them

Luke Morgoth Winchester
Urodzony 1 listopada 2005 roku w sali królewskiej zamku rodziny Winchester. Chłodny i skryty. Wierny domowi Salazara Slytherina już VII rok, a także żądny wiedzy członek Klubu Pojedynków i koła historycznego. Czasami bywa na OPCM, ale bardzo rzadko. Właściciel czarnego nietoperza. Czarny dąb. 12 ¾' cala. Włókno ze smoczego serca. Sztywna. Animag.


Nie wiadomo dlaczego da się wyczuć w nim coś ze Slytherina. Zupełnie jakby pokrewieństwo można było dostrzegać gołym okiem. Najstarszy i jedyny syn, który niczym nie odstaje od reszty czystokrwistej rodziny. Tak długo na niego czekali i nie zawiódł oczekiwań. Od pierwszej chwili miał ustalone całe życie. Jego stryj siedzi w Azkabanie, jednak nie przeszkadza mu to. Przynajmniej działał, a nie siedział bezczynnie jak większość tych tchórzliwych marionetek. Chociaż nienawidzi niektórych krewnych, całą resztę świata darzy jeszcze większą niechęcią. Wybiera więc mniejsze zło. Typ samotnika preferujący jedynie ścisłe towarzystwo, które tworzą młodzi arystokraci. Chociaż i oni bywają nudni i krótkowzroczni. Czasami widać go w okolicy równie dystyngowanej siostry. Jak każdy porządny członek rodziny czystej krwi nie uznaje mugoli w Hogwarcie, jednak do reszty uczniów jest zwyczajnie obojętnie nastawiony. Traktuje szkołę jako etap konieczny do przejścia i uzyskania wolności. Sowy nie przestają do niego przylatywać i nikt nie wie, jakiego rodzaju korespondencja zajmuje mu tak dużo czasu. 
Dorastał w zamku z ponad setką służby, która była na każde jego skinienie. Jednak nie tylko rozkazy ma we krwi. Od kiedy nauczył się mówić, uczono go etykiety, idealnego wysławiania się i zaznajamiano z kulturą. W, kiedyś rzadkich ostatnimi czasy coraz częstszych, spotkaniach czarodziejów w Noisy Castle bierze czynny udział od kiedy tylko skończył piętnaście lat. 


HISTORIA || RODZINA ||  HOGWART  || PANEL AUTORA


Zastanawiałeś się czasami jakby to było, gdyby Śmierciożercy wrócili? Bez Voldemorta jednak w większych zastępach i z motywacją jak nigdy dotąd. Co byś zrobił, gdybyś dowiedział się, że potomkowie sług Toma Riddle'a wciąż pragną wykończenia mugoli w magicznym świecie? Ich świecie. Nikt nie wierzy już w jakieś opowiastki o wybrańcu, a o Harrym Potterze zapomniano tak szybko jak zamiata się kurz. 

______________________________________________________________
Podejście drugie z nie wiem, którą postacią. W tytule Bucky Barnes. Karta dość okrojona, ale o to w tym chodziło. Wolę, jeśli postacie poznają się w wątkach. Twarzą reklamy jest Luke Grimes. Co do wątków jeszcze to długość od średnich po długie. I staję się bardzo nieprzyjemna, gdy autor w swoim odpisie nie popycha akcji do przodu, a jedynie opisuje to samo w inny sposób i to w jednym zdaniu. Jestem też cierpliwa jeśli chodzi o czas odpisów. Sama jestem tu nieregularnie, ale proszę się nie burzyć, gdy po miesiącu ciszy wyrzucę kogoś z wątków. Trzymam się tych zasad, więc proszę brać je pod uwagę podczas zgłaszania się po takowy. Mam mało czasu, więc biorę tylko ciekawe pomysły. GG 55549053 Wątki 1/2

11 komentarzy:

  1. [Cześć. Chodźmy się kochać, to znaczy nienawidzić. <3]

    dobrze wiesz kto. i nie, to wcale nie jest moja zasługa, że tu jesteś

    OdpowiedzUsuń
  2. [Witam serdecznie, po raz pierwszy. Chociaż widzę, że autorka doświadczona w bojach i powszechnie znana :) Podoba mi się zwłaszcza historia z linku do karty i ciekawa jestem, czy dzieciaki zostały nakryte przez ojca, czy nie.]

    Park Chaerin

    OdpowiedzUsuń
  3. [Przygodę zostawimy sobie na wakacje, jak tu będą, ale do tego czasu jakoś musimy się też dobrze bawić, więc tutaj musimy zrobić burzową mózgę. Ogólnie to jesteś mi też tak trochę ten wątek winna, po tym, jak zostawiłaś Rey i Peg, so... tak czy siak, nie mogłabyś się wybronić. No, ale przechodząc do ustaleń, to Luke z pewnością będzie należał do tego typu osób, których Fay szczerze nie lubi. Zadufany w sobie dzieciaczek, niby ważny, a jej rodzice zginęli przez takich jak on, więc wojna jest już murowana. Dlatego u Fay to może wyglądać tak, że Luke jest dla niej osobą specjalną w Hogwarcie i to wcale nie w ten dobry sposób. Ona zazwyczaj jest osobą spokojną, a jak tylko będzie go widziała, to nóż jej się będzie w kieszeni otwierał.]

    nie-siostra, ale siostra, tak właściwie

    OdpowiedzUsuń
  4. [No kurna, jak oni będą mieli wakacje, tak? Bo tutaj planuję wielką eskapadę, a jak oni się uczą, to nie będzie na to zbyt dużych możliwości. Dlatego przygotuj się, bo zabiorę cię na jazdę bez trzymanki. Może obie to przeżyjemy.
    Ale że jak to nie będzie wiedział?! Myślę, że Fay przez te wszystkie lata da mu mocno znać o swojej obecności, serio. Wiesz, są takie wady, które u innych ludzi możemy tolerować, ale myślę, że Luke posiada wszystkie tych, których Fay tak właściwie nie będzie mogła znieść. No, ale może kiedyś się to zmieni. I tak, własnie ci sugeruję, że nie może, tylko na pewno. Już mamy wątek z nienawiścią pełną parą, daj naszym postaciom się kiedyś polubić. Zresztą przejdą razem tyle w wakacje, że nie będzie mogło być inaczej, mówię ci.
    Wyrwać się chcesz, tak? Mecz to niezły pomysł, chociaż nie mam pojęcia czy rozgrywki odbywają się w środku roku. Ale może tak, a dziadkowie Fay mogliby jej załatwić specjalnie bilet. A gdyby Luke w jakiś niemiły sposób potraktował jakiegoś młodszego chłopaka na oczach Fay, to ta na pewno nie pozostałaby obojętna. Ale może masz lepszy pomysł.]

    twoja Peg

    OdpowiedzUsuń
  5. [Okej, sama to zaproponowałaś! A skoro tak, to sobie go zaklepuję, sorry, słowo się rzekło. Tylko może się nie zabijajmy, proszę? No to może być tak, że Fay nie będzie znała całej prawdy, dlatego rzuci się na niego i będzie go chciała rozszarpać. A potem to już się potoczy swoim własnym rytmem, czyli szybkim, wspaniałym rytmem, ha! Wiesz, co robić. :>]

    #teamCap

    OdpowiedzUsuń
  6. [ Cześć, mogę cię zjeść?]

    Victoire&Dakota

    OdpowiedzUsuń
  7. [cześć. :) jej, przepraszam, nie chciałam Cię zdołować. zwyczajnie zdjęcie mnie przeokropnie urzekło, żałuję tylko, że nie udało mi się znaleźć tej panny "z twarzą", jak to w przypadku Kendall.
    mam nadzieję, że wytrwam i uda mi się rozwinąć historię. :)]

    Amnesia Quinn

    OdpowiedzUsuń
  8. [ Mam nadzieję nie doszukiwać się sarkazmu- cóż jedni za boginy mają babcię a inni wilkołaki, a Dakotka zalicza się do tych drugich. Choć gdyby wyobrazić sobie jej babcie...musiałaby być jedzą jak nic]

    D.

    OdpowiedzUsuń
  9. [Dla Luke'a choćby Anakin.]

    May

    OdpowiedzUsuń
  10. [Do zgarnięcia jest siostra? Jak tak to pisz: zalmniesciska21@gmail.com ;)]

    OdpowiedzUsuń