19 maja 2016

Vitium




"Błędu nie odnaleziono"

czystokrwista | Ślizgonka | patronus | różdżka heban, sztywna, z rdzeniem z włosem kelpie | VI rok | Klub Ślimaka | eliksiry, ochrona przed czarną magią, transmutacja, starożytne runy, historia magii, astronomia, zielarstwo, zaklęcia 

Doczekanie się takiego dziecka jakim okazała się Adalyn musiało być dla państwa Daugherty prawdziwym błogosławieństwem. Nie takim błogosławieństwem, jakim określali jej starszego brata na każdym z tych spotkań towarzyskich, które wyprawiali z systematycznością i godnym pozazdroszczenia smakiem. Prawdziwym błogosławieństwem. Więc kiedy pierwsze błogosławieństwo zostało wysłane do Rosji, aby reprezentować rodzinę jak najdalej od domu i wścibskich spojrzeń lokalnego establishmentu, drugie, które pozostało w rodzinnej Anglii mogło przynieść wszystko, poza rozczarowaniem.
W zasadzie przynoszenie rozczarowań nigdy nie leżało w gestii zainteresowań Adalyn. Nie miało to nic wspólnego z chęcią imponowania, czy zwykłą chęcią uszczęśliwienia bliskich albo środowiska. Adalyn po prostu nie popełnia błędów. Popełnianie błędów jest zwyczajnie zbyt nieprofesjonalne i niefachowe. Każdy błąd traktowałaby jako osobistą porażkę, a wynikające z niego rozczarowanie, które przyniosłaby samej sobie byłoby najbardziej frustrującym ze wszystkich możliwych. Na całe szczęście Adalyn nie popełnia żadnych błędów.

Na spotkaniach Klubu Ślimaka siedzi lekko znużona, spod zmrużonych powiek obserwując rówieśników zajętych pogaduszkami, które jej samej nie obchodzą ani nie dotyczą. Ocenia ich wszystkich z brakiem zrozumienia i cichą pogardą. Bo i z kim miałaby się tą pogardą dzielić? W dormitorium, czy domowym salonie omijana jest szerokim łukiem, zostawiana samej sobie nad książką, wypracowaniem albo listami, których co tydzień wysyła tyle samo, bo nawet w relacjach rodzinnych klucz tkwi w perfekcji i równowadze. Mimo, że w Hogwarcie zna każdego kto pochodzi ze świata magicznego, woli pozostać w relacjach na odległość, udając, że się nie znają, ani że nie siadają razem przy stole w jej posiadłości, kiedy rodzice wydają kolejne przyjęcie. W cichej pogardzie ma również polityczne gierki i fałszywe uśmiechy, które posyła do siebie całe magiczne towarzystwo. Być może, gdyby rodzice wiedzieli co o nich wszystkich myśli, nie nazwaliby jej więcej błogosławieństwem.

Hej ho. Poznajcie tę wredną jędzę Adalyn, tylko nie myślcie, że mamy ze sobą cokolwiek wspólnego. Jeżeli chodzi o wątki, to nie pytajcie o chęci ja jestem chętna na wszystko i wszędzie. A jeżeli chcecie, to walcie od razu na maila: korelacja.ideacja@gmail.com (tylko nie pytajcie czemu brzmi tak głupio).

27 komentarzy:

  1. [Błogosławieństwo, no nieźle. Naprawdę intrygujące imię. Śliczne zdjęcie. Niepopełniająca błędów Ślizgonka. Taka troszkę wredna, odrobinkę wycofana, całkowicie inna niż Angie, jednak jestem ciekawa co by wyszło z naszego wątku.
    Zapraszam więc, skoro jesteś chętna na wszystko.:3]
    Agnes Dolor

    OdpowiedzUsuń
  2. [Postać jest bardzo fajnie wykreowana i jeżeli zostanie w odpowiedni sposób odegrana, będzie naprawdę super - czego Ci życzę szerze z całego serduszka. Baw się z nami dobrze i nie uciekaj od nas. W razie chęci na wątek (chwilowo niestety nie mam żadnego konkretnego pomysłu - ale jest to spowodowane sesją...) zapraszam do moich postaci. Hyuna, Avalon i Laveny. Zależy, jakie wolisz wątki, o.]

    Hyun, Av i Lav

    OdpowiedzUsuń
  3. [Bardzo, bardzo chwalę za kreację postaci. Muszę przyznać, że choć moja Ethel swego czasu była bardzo do Twojej Ślizgonki podobna, to teraz odrobinę złagodniała, ale było mi dość komfortowo z tego rodzaju postacią. W każdym razie witamy serdecznie z otwartymi szeroko ramionami. Jeśli szukasz natomiast dziewczyny, do której Adalyn mogłaby taką cichą pogardą pałać to zapraszam do mojej Lu!]

    Ethel Covel/Lucy Wood

    OdpowiedzUsuń
  4. [Z przyjemnością witam w naszych skromnych progach! Ostatnio pojawiło się kilku ciekawych Ślizgonów, a Adalyn na pewno należy do tej grupy. Przypomina mi trochę moją Molly, chociaż pewnie by się pożarły, aż by się kurzyło! Muszę powiedzieć, że naprawdę uroczy ten jej patronus. <3 Życzę ci dobrej zabawy razem z nami i powodzenia!]

    Jemma/Molly/Maxine/Fanney

    OdpowiedzUsuń
  5. [Tak jak ty, dopiero stworzyłam swoją postać i zastanawiam się, jak by się dogadali z Wiktorkiem. Ona dostojna, a on przy niej świrus wyjęty spod prawa. Opisu Ci zazdroszczę. Ja zdążyłam zapomnieć, jak to jest coś tworzyć (a może nigdy tak naprawdę mi nie wychodziło? :>) ]

    Victor Barber - nowy

    OdpowiedzUsuń
  6. [ Jest tak wyniosła, że nawet Caelan bałby się podejść :D Na pewno trochę przypominałaby mu młodszą siostrę (też Ślizgonkę na szóstym roku), ale wątku z tego chyba nie będzie. Normalnie spróbowałabym coś od razu podrzucić, ale jestem dziś dziwnie mało kreatywna :<

    W każdym razie witaj na blogu! :D ]

    Enfys/Caelan

    OdpowiedzUsuń
  7. [Bardzo chętnie zaprezentuję charakterek Jasmine w jakimś wątku :) Chociaż nie ma za bardzo co prezentować, wcale nie jest kimś wyjątkowym :D W każdym razie, bardzo chciałabym wykorzystać fakt, że dla Aladyn temat jej orientacji jest takim tabu, ale w tej chwili nie mam pojęcia jak. Może któregoś razu, na jakiejś imprezie, pójdą gdzieś we dwie na spacer, poniesie je i dojdzie do jakiegoś pocałunku, a na drugi dzień Ada może unikać Jasmine, a gdy ta w końcu ją złapie i zacznie temat owego pocałunku, może trochę się Ślizgonka zdenerwować :)]

    Jasmine

    OdpowiedzUsuń
  8. [Też mi się tak wydaje. :c
    Możemy jednak postawić na nienawiść, a co tam! Nienawidziłyby się strasznie, może jakieś dawne urazy, z dzieciństwa? Mogłybyśmy wtedy pisać też i retrospekcją. Bardzo by się nie lubiły. Gdy tylko by się widziały na korytarzu wszczynałyby kłótnie. Obrażałyby się na wszelkie sposoby i tak by się okropnie złożyło, że w momencie kiedy z ich ust padną bardzo bardzo brzydkie słowa, "przypadkiem" nauczyciel na nie wpadnie, i co wtedy? Szlaban w Zakazanym Lesie! Oczywiście zgubiłyby nauczyciela i szukały razem wyjścia z tego przeklętego lasu. Ich nienawiść oczywiście by się poszerzyła i wzrosła. Może w tym lesie znalazłyby jakiś tajemniczy przedmiot związany z Czarną Magią i Śmierciożercami, hę?]
    Agnes Dolor

    OdpowiedzUsuń
  9. [Jeśli chodzi o wątek, to oczywiście jestem za! Możemy postawić na rywalizację, bo na pewno będzie dzięki temu ciekawie. c: Moja głowa jest ostatnio pusta, jeśli chodzi o pomysły, z czym czuję się bardzo źle, ale co ja poradzę. Dlatego zacznę, jeśli tylko coś podrzucisz.]

    Molly Weasley

    OdpowiedzUsuń
  10. [Myślę, że powodem, dla którego rówieśnicy unikają Adalyn, jest jej wieczne zadzieranie nosa. Wygląda na bardzo zarozumiałą. Na pewno nie stara się nawet sprawiać wrażenia przyjacielskiej, stąd brak zainteresowania ze strony środowiska. Ciekawe tylko, czy jej to przeszkadza.
    Cześć!]

    OdpowiedzUsuń
  11. [ Cieszę się, że tak go odbierasz. Chciałam stworzyć mu nietypową, acz nieprzekombinowaną historię i dobrze, jeśli w pewien sposób osiągnęłam swój cel. Caelan to jeden z moich ulubionych tworów, dlatego pewnie tak długo żyje na tym blogu. :D

    Ochotę na wątek mam. Nie chciałabym cię wykorzystywać za bardzo, ale... Czy pojawiła ci się jakaś koncepcja? :> Przychodzi mi do głowy wykorzystania Klubu Ślimaka. Abernathy nigdy do tego klubu nie przynależał, bo uważa, iż jest ono dla lizusów i dzieci sławnych rodziców, ale też nikt mu miejsca nie proponował. Jego młodszej siostrze owszem. ;v Więc nauczyciel (nie mam pojęcia, kto sprawuje teraz pieczę nad Klubem Ślimaka) urządził przyjątko dla klubowiczów i ich towarzyszy. Adalyn przyszłaby sama, może jako jedyna, a nauczyciel nie mogąc znieść pustego miejsca, złapałby na korytarzu pierwszego lepszego biedaczka. Owym biedaczkiem byłby najpierw kolega Caelana, a potem on sam, gdyż kolega wykpiłby się wizytą w SS albo po prostu nauczyciel uznał Abernathy'ego za odpowiedniejszego kandydata. :D

    Możesz poratować czymś lepszym! :< ]

    OdpowiedzUsuń
  12. [Wredne jędze zawsze okazują się milsze niż się sądzi! Nawet jeśli nie, to Adalyn przykuwa uwagę i z chęcią jakoś powiązałabym nasze panienki :)]
    Martynka

    OdpowiedzUsuń
  13. [Ja, jak najbardziej jestem chętna. Tylko sesja zabija moją kreatywność i wymyślanie idzie mi jeszcze gorzej niż normalnie, a już zwykle idzie mi to strasznie słabo. W każdym razie, jak najbardziej. Pomyślmy nad czymś fajnym. Ach no i dziękuję za miłe słowa odnośnie Laveny, starałam się bardzo ;)

    Idziemy w coś bardziej pozytywnego niż negatywnego?]

    Lavena

    OdpowiedzUsuń
  14. [Love Cię Palmer, jakbyś zakumplowała się z takim Ulfem, to ze mną też hahah.
    Też mi przykro, znaczy postać Adalyn świetna, ale oprócz tego, że Ulf by zrobił coś, co by doprowadziło do popełnienia przez nią błędu... No nic mi innego do głowy nie przychodzi. :C]

    Ulf

    OdpowiedzUsuń
  15. [A dziękuję! Martynka w sumie dopiero teraz po stracie bliskiej osoby nie ma w ogóle chęci na spotykanie ze znajomymi - tylko nieliczni są na tyle ważni, że dnia bez nich nie przeżyje. Mimo wszystko, kiedyś wiodła całkiem ciekawe życie, gdzie co druga osoba okazywała się jej bliskim znajomym, więc teraz trudno jest jej pozostać w cieniu i unikać praktycznie połowy uczniów. Mogłaby zauważyć, że Adalyn doskonale sobie z tym radzi i może załóżmy zaczęłaby np.: siadać blisko niej na zajęciach, posiłkach, błoniach itd? Dziewczyna w końcu by to zauważyła i stwierdziła, że Martine ją jakoś szpieguje. Doszłoby do jakiejś ciekawej konfrontacji między nimi - rękoczyny dozwolone! :D Co ty na to?]
    Martynka

    OdpowiedzUsuń
  16. [Mogłabym się tobą wyręczyć? :)]
    Martynka

    OdpowiedzUsuń
  17. [Właściwie nie sprecyzowałam jej żadnych zajęć, które wybrała jako kontynuację, dlatego śmiało możemy założyć, że tak. ;)]

    Molly Weasley

    OdpowiedzUsuń
  18. [A ja przyklasnę za kelpie! Świetne stworzenie. Adalyn wydaje mi się strasznie zdystansowana i wyalienowana. I nie wiem czy by się nie lubili, bo jak Tris nie ma ulubieńców, to nie jest człowiekiem, który wyraźnie kogoś nie lubi. Dla wszystkich jednakowo uprzejmy i dostępny. Ma ku temu też powody. A dziękujemy ślicznie i życzymy dużo wąteczków! :D]

    T. Yaxley

    OdpowiedzUsuń
  19. [Przyszłam tylko powiedzieć, że jestem pod wrażeniem takiej kreacji postaci wraz z dopasowanym do niej wizerunkiem i cytatem. Dużo jest postaci, które są dumne, trochę wycofane, ze swoją silną opinią i nieco zarozumiałe, wywyższając się ponad innych, jednak u Ciebie nie jest to irytujące. Nie umiem określić kilkoma słowami odczuć, a jedyne które przychodzi do głowy to poważny ton, który nadał taki wydźwięk karcie.
    Miłego wątkowania! ]

    Lishka Dołohow

    OdpowiedzUsuń
  20. [Pani Adalyn nie ma co spoglądać krzywym okiem. A skoro spodobały się kapibary, to z pewnością nie jesteśmy na straconej pozycji! Oboje wychowani przez osoby z wielką władzą na wzór ideału. Finley jednak zmienił się przez te parę lat i chętnie wprowadziłby mały zamęt do życia Ślizgonki.

    Finley Adam Lester

    OdpowiedzUsuń
  21. [Można by zacząć od tego iż Finley pozna dziewczynę w Klubie Ślimaka. Z natury natarczywy zaczął by podążać za Adalyn. We wspólnym pokoju mógłby zaproponować troszkę ognistej whiskey, którą udało mu się przemycić do szkoły. Jak potoczyłaby się dalej ich historia zależy od tego jak by postąpiła i czy na miejscu "zbrodni" byliby jacyś świadkowie.]

    F.A.Lester

    OdpowiedzUsuń
  22. [ Hej, dziękuję ślicznie za powitanie! :) Pani na zdjęciu też piękna — w taki chłodny, neutralny sposób. Pasuje do postaci! ;)
    Jest chęć na wątek? :) ]

    Orlaith

    OdpowiedzUsuń
  23. [Cześć, przychodzę z odpowiedziami na Twoje pytania (trochę późno, no ale życie):
    1. W skali Kinseya dałabym jej 4.
    2. Jest czysto krwista. Ze względu na ojca ma pochodzenie irlandzkie, jednak całą rodziną mieszkają w Anglii. Jej ojciec współpracuje z magiczną wytwórnią alkoholi, a matka jest po prostu jego żoną, dumnie noszącą nazwisko Saoirse - mogła się udzielać jakoś charytatywnie w magicznym towarzystwie.
    Co do pomysłu, że mogą się znać przez właśnie takowe magiczne towarzystwo - jasne, mnie to pasuje. Jak najbardziej.]

    Lavena

    OdpowiedzUsuń
  24. [Cześć. Nie powiem, że do wymyślenia takiej postaci trzeba się mocno nagimnastykować. Ta cała "tajemnica" jakoś sama się dopisała.
    Dziękuję, bo za to zdjęcie trudno było znaleźć! ]

    OdpowiedzUsuń
  25. [Hej, hej! Przepraszam, że dopiero teraz, ale zeżarły mnie egzaminy. Na szczęście już wypluły, więc zjawiam się, bo Lu chętnie syknie coś komuś niedobrego na dzień dobry. Byłoby fajnie, jakby z jakiegoś powodu zostały odjęte punkty ich domom, a obie byłyby przekonane, że to wina tej drugiej, pokłóciłyby się dodatkowo i skończyłoby się szlabanem. Może Irytek mógłby którejś coś wylać na głowę, a druga by się na tym poślizgnęła, pojawiłby się jakiś prefekt, odjąłby punkty, a później już by tylko nerwy podgrzewały sytuację?]

    Lu Wood

    OdpowiedzUsuń
  26. [Serdecznie dziękuję za wytknięcie błędu, już poprawiany! Serio? Przecież to zapatrzony w siebie dupek niewarty nawet pojedynczego spojrzenia.]

    Halliwell

    OdpowiedzUsuń
  27. [Heh. Wiesz, Adalyn zawsze może spróbować odkryć jego słabości ;> A na zdjęciu jest Nicholas Costa w swojej całej okazałości. ;3]

    Halliwell

    OdpowiedzUsuń