18 czerwca 2016

You ain't never had a friend like me

Kathleen Finnigan

Gryffindor|Jasnowidz|VI rok

Słyszysz wybuch w sali eliksirów, zaklęć lub w Wielkiej Sali? Możesz być pewny, że zaraz po nim rozlegnie się krzyk Finnigan!, a odpowiedź jest zawsze taka sama To nie moja wina! Z nieznanych powodów, po ojcu odziedziczyła jedynie skłonność do wysadzania wszystkiego wokół siebie. Ani do niego niepodobna z wyglądu, nawet akcent ma szkocki, choć całe życie mieszkała w Irlandii. Tata często się z niej śmieje, że gdyby nie był przy jej narodzinach, to by pomyślał, że jest adoptowana. A następnie ją przytula ze słowami, ze jest najlepszą córką, jaką mógł sobie wyobrazić. A Leen ma nadzieję, że nigdy przypadkiem nie wysadzi mostu wzorem ojca, no chyba, że dostanie pozwolenie od profesora. A to się raczej nie wydarzy. Kiedyś podczas śniadania sprawiła, że jej sok dyniowy zapłonął. Wzniecanie pożarów jest łatwe, jednak ugaszanie ich już nie za bardzo. Innym razem machała różdżką i podjarała włosy jakiejś Ślizgonki z drugiej strony sali. A jeszcze innym razem wysadziła swój podręcznik do Zaklęć. Zanim jeszcze zdążyła go dotknąć. Dzięki, tato!

Wędrując korytarzami nuci The Imperial March z Gwiezdnych Wojen, nosi koszulki z logiem ulubionego zespołu i szczerzy się do każdego mijanego człowieka. Na meczach Quidditcha drze się w niebogłosy, w gronie znajomych cytuje Szekspira lub bohaterów z bajek Disneya. Klnie po niemiecku i to jedyne zwroty, jakie umie w tym języku. Czyta kryminały Christie, horrory Kinga i romanse Austen. Wyżala się swojemu kotu, Szalonemu Kapelusznikowi, jaki to świat jest niesprawiedliwy, po czym pisze list do swojego ojca z prośbą o nowy kociołek, bo kolejny w tym miesiącu wybuchnął w niewyjaśnionych okolicznościach. Przyszła aktorka teatralna, marzy jej się wystąpienie jako Jean Valjean w Les Misérables ewentualnie Éponine.

Have you any idea why a raven is like a writing desk?
Nigdy nie grałam na blogu o takiej tematyce, wielu rzeczy nie ogarniam, ale się nauczę! Zdjęcie z DeviantArt, tytuł z Aladyna, drugi cytat z Alicji w Krainie Czarów.

7 komentarzy:

  1. [Jaka pogodna osóbka z Kathleen! Myślę, że w progach magii zdolność wysadzania także się przydaje, więc wróżę jej naprawdę bombową przyszłość :D Cześć! Powodzonka i samych szalonych wątków!]

    Vladimir Karkarow

    OdpowiedzUsuń
  2. [cześć, dzień dobry! :)
    bardzo lubiłam Seamusa i zawsze miałam do niego jakąś dziwną słabość, jak również do wszelkiego rodzaju potomstwa Finnigana. :D nie wiem, czy nasze panie by się dogadały, bo moja Char to chodzący Smutek, aczkolwiek jeśli tylko masz ochotę, to zapraszam. Twoja panna mogłaby być jedną z przyjaciółek McLein, które nie chcą pozwolić, by stoczyła się na dno. c:]

    Charmaine McLein.

    OdpowiedzUsuń
  3. [Dzieńdoberek :) Razem z Finleyem zapraszamy do siebie rudą panienkę. Bardzo podoba mi się Twoja karta i mogłabym się w nią wpatrywać godzinami. Mój Ślizgon nie rzuca komplementów, ale moze to nie odstraszy urokliwej Gryfonki.]

    F.A.Lester

    OdpowiedzUsuń
  4. [Yeah! Kogo moje piękne oczy widzą, kolejna córa postaci kanonicznej i to w dodatku jakże sympatycznej! Lubię wszystko to, co Leen, włącznie z niemieckimi przekleństwami, choć nie przodują oni w tej dziedzinie językowej. W każdym razie witam serdecznie, zapraszam do mojej Lu, która nie będzie się bardzo złościć, jeżeli Kathleen któregoś dnia wysadzi świeżo upieczone ciasteczka dyniowe!]

    Lucy Wood

    OdpowiedzUsuń
  5. [Kogo moje oczy widzą? Córka Finnigana? Finnigan był jedną z moich ulubionych postaci w HP :) Cieszę się, że ktoś postanowił stworzyć córkę pana, któremu zaklęcia szły... kiepsko.
    A teraz do rzeczy... zapraszam do siebie jeśli oczywiście masz chęci :D]

    M.Madey

    OdpowiedzUsuń
  6. [Cześć! Jakaż ona świetna! Taki świetny rudzielec z niej, Molly przybija mentalnego żółwika, bo jako Weasley też się zmaga z rudością. <3 Widzę, że Kathleen również odziedziczyła zamiłowanie ojca do pirotechniki, jak miło! Życzę ci dobrej zabawy razem z nami i powodzenia!]

    Jemma/Molly/Maxine

    OdpowiedzUsuń