26 lipca 2016

Nothing's too cool to take me from you




zgryźliwy stażysta zaklęć leniwy były gryfon ― nieznośne rwanie w nodze

Do tej pory nie przełknął  tego, iż kontuzja lewej nogi  w szóstej klasie na stałe wyeliminowała go z rozgrywek Quidditcha. Nie może patrzeć na miotły oraz roześmiane dzieciaki grające w Quidditcha. Co jest dosyć trudne, jeżeli pracuje się w Hogwarcie. Skazany na swoją opcję numer dwa zostanie aurorem załapał się posadę stażysty od Zaklęć. I chociaż bardzo mu się to podoba, to jednak nigdy nie będzie tak emocjonujące jak granie w jakimś klubie Quidditcha. Nawet posada Aurora mu tego nie zapewni; przy jego szczęściu i tej cholernej kontuzji skończy za biurkiem segregując raporty z misji. Ma gorzką świadomość tego, że do Akademii Aurorów dostał się tylko dzięki znajomościom ojca szefa Departamentu Przestrzegania Prawa Czarodziejów. Zbyt leniwy na praktycznie wszystko, poza złośliwościami i głupimi żartami. Nie znosi deszczu, zimnej kawy i ludzi, zadających głupie pytania. Fascynuje go świat mugoli  i jak tylko uzna, że ma już serdecznie wszystkiego dość, to zamieszka w niemagicznej części Londynu. Bo tak. Najchętniej razem ze swoją drugą połową, aczkolwiek ten pomysł nie cieszy się zbyt dużym poparciem.

  cześc, cześć, witam się kolejny raz. :D Marcus tylko sprawia wrażenie takiego wrednego smutasa, tak na serio jest miły. Sergio Carvajal + Adam Lambert ― Marry the night

11 komentarzy:

  1. [Cześć! Muszę zaproponować wątek, bo Addie i Marcus mają dość dużo wspólnego: po pierwsze Quidditch, po drugie ojcowie pracujący w Ministerstwie, po trzecie zamiłowanie do Zaklęć, bo to zdecydowanie ulubiony przedmiot Addison, chyba jedyny, na którym jej zależy i przy okazji jest w nim wybitna. Bardzo chętnie wymyśliłabym im jakiś wątek, co ty na to? :) ]

    Addison

    OdpowiedzUsuń
  2. [Cześć :) Lubię Gryfonów, także tych byłych. Jakbyś miał/a ochotę, zapraszam do Sorchy (lub innej mojej postaci, która powinna się pojawić za jakiś czas). Miłej zabawy :)]

    S.Tobin

    OdpowiedzUsuń
  3. [cześć. :)
    fajny ten pan. nie wiem, czy dogadałby się z moją Uną, ale jeśli zechcesz, to zapraszam. c:]

    Una DeVere

    OdpowiedzUsuń
  4. [Siemka! Ciekawy ten Twój pan, nie powiem ^^
    Życzę miłej zabawy, szalonych powiązań, weny i czasu!]

    Zabini

    OdpowiedzUsuń
  5. [ No w końcu się doczekałem <3 ]

    Silas Mulciber

    OdpowiedzUsuń
  6. [Cześć :3 przyjemny Pan, ale trochę smutny. Szkoda, że przytrafiła mu się taka kontuzja i musiał porzucić marzenia o karierze sportowej. Dużo wątków, niesłabnących chęci, weny no i dobrej zabawy, bo o to tu przede wszystkim chodzi :)]

    Elizabeth Harford

    OdpowiedzUsuń
  7. [Faktycznie, tak trochę wygląda, na złośliwego smutasa ;) Ale mam nadzieję, że i tak jakoś mu ten Hogwart poprawi nastrój i w ogóle. Marcin Madey jest byłym członkiem reprezentacji quidditcha, może się dogadają - tak skarżę :P Oczywiście w razie jakichś pomysłów zapraszam również do swojej pani. Ogólnie, życzę dobrej zabawy kolejną postacią :)]

    Park Chaerin

    OdpowiedzUsuń
  8. [ Dobrze. Wybacz, że tak późno piszę, ale dopiero teraz mam czas. Mam pewien pomysł na wątek, jednak żeby się do niego wdrożyć, to proponuję byś przeczytała notkę, którą kiedyś napisałem: http://hogwarckie-kroniki.blogspot.com/2016/02/fifthy-shades-of-hogwarts_21.html
    Możemy rozpocząć wątek w tej chatce i kazać naszym postaciom świętować zakończenie roku. Taki prosty początek, potem się to rozkręci. Musimy się wkręcić :) ]

    Silas Mulciber

    OdpowiedzUsuń
  9. [Ojeju, bardzo się cieszę <3 Addie przydaliby się dobrzy przyjaciele, bo teraz cierpi na ich niedobór. Chyba nawet miałabym pomysł na zaczątek do rozbudowania tego powiązania, ale muszę wiedzieć, jak dawno temu opuścił mury Hogwartu jako absolwent :) Bo myślałam o tym, że młoda i wtedy głupia Addie mogłaby być zauroczona Marcusem. Odważny Gryfon, w dodatku świetnie grający w Quidditcha, a przecież sama marzyła, żeby się dostać do domowej drużyny. W dodatku mogli się kilka razy spotkać przy okazji imprez dla pracowników Ministerstwa i ich rodzin. To zauroczenie było raczej oczywiste, ale już od ciebie zależy, jak na nie reagował Marcus i czy w ogóle zdawał sobie z tego sprawę. A jeżeli chodzi o obecne czasy - Addie ma dość duże problemy z powodu udziału jej rodziny w III wojnie. Teoretycznie wszyscy wiedzą, że nie miała z tym nic wspólnego i o niczym nie wiedziała, ale w praktyce jest obwiniana zwłaszcza przez tych, którzy w jakiś sposób ucierpieli. Dla własnego bezpieczeństwa była proszona, by zrobiła sobie kilka tygodni przerwy od szkoły, ale uciekanie od problemów nie jest w jej stylu. Mimo to może zaproponowano by jej nauczanie indywidualne? A że nauczyciele raczej nie mają czasu, mogła trafić w ręce stażysty, czyli Marcusa. W dodatku skoro chłopak chce zostać aurorem, mógł zostać poproszony o to, by miał oko na Hallaway, zwłaszcza że różne incydenty miały miejsce. W dodatku Addie to taki chochlik, który uwielbia psoty, więc razem z Marcusem mogliby planować różnego rodzaju akcje, a on wyciągałby ją z kłopotów.
    Jeśli chodzi o wątek, tutaj zaczynają się schody :< Możemy spróbować wyrzucić ich poza szkołę i chętnie wykorzystałabym właśnie Ministerstwo, z którym Addison ma teraz ogromne problemy z powodu podejrzeń o to, że mogła pomagać w zamachu lub będzie próbowała skontaktować się z jednym z braci, którzy wciąż znajdują się na wolności. Może zrobimy tak, że Marcus zaciągnął Addie na jakieś nudne przyjęcie z Ministerstwa, bo nie jest w stanie samotnie stawić czoła tym nudnym godzinom w towarzystwie urzędników? Ona nie jest tam mile widziana z oczywistych powodów. Podczas imprezy mogli ich zaatakować jakieś niedobitki Mrocznych, byłaby jakaś walka, potem Addison byłaby podejrzana o współudział, bo niewiele osób wiedziało, gdzie odbędzie się to spotkanie, razem z Marcusem byłaby przesłuchiwana przez jego ojca, który oczywiście zabroniłby się mu spotykać z Addie. Tylko nie wiem, czy udałoby nam się to później jakoś ładnie pociągnąć :/ Albo spróbujmy im wymyślić coś w szkole, mamy też duże pole do manewru po tym, co rozpisałam odnośnie relacji.
    Mów śmiało, co myślisz o tych pomysłach, czy za bardzo nie zagmatwałam i czy chcesz coś pozmieniać albo dodać :) ]

    Addison

    OdpowiedzUsuń
  10. [ Może to być zarówno dzień zakończenia roku, jak i tydzień lub dwa po. Jak chcesz, ja się dostosuję. Pomysł na dalszy rozwój wypadków mam, ale zostawię to dla siebie, żebyś miała niespodziankę :) ]

    Silas

    OdpowiedzUsuń
  11. [No, moja droga, witam cię tu ponownie! Fajnie, że wzięłaś kogoś z wolnych, bo podczas moich kilkukrotnych wizyt w zakładce, Marcus rzucił mi się w oczy. Powodzonka!]

    Jemma/Molly/Maxine/Declan

    OdpowiedzUsuń