18 września 2016

Delmare Markson

There are crows, crows, crows in the trees
Saying crows things, doing as they please

https://i.gyazo.com/3edbfda25cc650a8f01b886dbf37a552.png
VII rok w Hogwarcie
habitat: ul. Pokątna, Londyn
zajęcie: rezerwowy ścigający 
kluby: pojedynków, astronomiczny
znaki szczególne: różowa blizna na przegubie prawej ręki

Kiedy miał lat osiem, po raz pierwszy zdarzyło mu się skłamać. Okazało się, że odkrył magię kłamstwa długo przed innymi dziećmi z podwórka, dlatego bardzo szybko miał okazję doskonalić tę technikę manipulowania ludźmi. Był głośnym dzieckiem. Głośno opowiadał nieprawdziwe historie o niestworzonych rzeczach, ale im głośniej mówił, tym bardziej odstraszał inne dzieci od swoich opowieści. Teraz jest niepozorny. Jakby jego obecność nie miała robić różnicy. Wydaje się, że nie szuka zwady, również nie widać go w pobliżu bijatyk i kłótni. Sprawia wrażenie flegmatyka – człowieka bez wyrazu, który nie ma i nie chce mieć wpływu na to, co go otacza. Jest sprytny. Nigdy nie miał problemów z liczeniem i czytaniem, ani z mieszaniem eliksirów i zapamiętywaniem zaklęć, natomiast zawsze powoli przesuwał granicę tego, co mu wolno. Swoje szkolne prawa zna na pamięć i korzysta z nich, ile wlezie, naginając regulamin do granic możliwości, ale umykając wczas ręce sprawiedliwości. Jest mistrzem zacierania śladów i wynajdowania dowodów niewinności tam, gdzie ich nie ma, oraz ostrożnym sportowcem w sporcie, który najbardziej go pociąga. Tak nawiasem mówiąc, jego ulubionym sportem nie jest quidditch, za to nie potrafi powstrzymać się od wywołania draki tam, gdzie widzi ku temu idealną okazję. Prowadzi grę, z której koniec końców zawsze wychodzi zwycięsko (czasami wypełza jak robak z ziemi po deszczu, żeby oglądać rezultat swojej pracy), natomiast na każdym kroku szuka nowych kozłów ofiarnych pod swoje pomysły, a roją się one w jego głowie jak pszczoły. Słucha uważnie. Analizuje. Zapamiętuje i wykorzystuje, a jego nieprzewidywalność polega na tym, że we wszystkim co robi, nie szuka nic dla siebie. Krukon, o którym głośno było tylko raz, kiedy zniknął w środku semestru, ale od razu się odnalazł, więc znowu cicho sza.
Każda relacja, którą utrzymuje, najprawdopodobniej jest fałszywa lub konieczna dla Marksona do bycia zawsze na bieżąco. Jeżeli jest ktoś, z kim wymienia co najmniej jedno zdanie dziennie, to może to być ktoś całkowicie przypadkowy. Ktoś, kto prawdopodobnie usłyszy coś na temat świata mugoli, kolejnej teorii spiskowej, albo coś o książce, której treścią jest tak podekscytowany, że ma ochotę podzielić się tym odkryciem z byle kim. Jest podejrzliwy, nieufny. Wszędzie widzi chęć oszukania go i wykorzystania, co jest głównym powodem dla trzymania się blisko miejsc, w których coś się dzieje i tłumów, wśród których zawsze jest coś do podsłuchania, ale daleko od prawdziwego życia. Widzi testrale, nosi okulary przeciwsłoneczne w nocy i chciałby nigdy nie poznać swojego bogina.

LUBIĘ WĄTKI, NAPRAWDĘ!

24 komentarze:

  1. [ Bardzo piękny jest w tym różowym sweterku i garnkowej fryzurze, klasa! Cześć. ]

    Morgan Demerritt

    OdpowiedzUsuń
  2. [A tego pana, to ja chyba kojarzę. Był tu, prawda? Witam nieufnego Krukona i udanych wątków na blogu!]

    Laura // Aaron // Lenard

    OdpowiedzUsuń
  3. [Mnie za to ten różowy sweterek bardzo nie pasuje. :D
    Za to pan sam w sobie jest intrygujący. Jestem pewna, że Tiara też zastanawiała się nad Slytherinem, bo chłopak sprytny również potrafi być.
    Zastanawiam się, jakby moja już i tak zdołowana (przynajmniej na chwilę obecną) Rose przeżyła spotkanie z takim osobnikiem. Nie wiem, czy by to nie pogorszyło tylko jej stanu, wtedy na prefekta naczelnego już raczej by nie pasowała. ;)
    Porywających wątków!]

    Rose Weasley

    OdpowiedzUsuń
  4. [Cześć.
    Ten pan to już mi chyba parę razy mignął, ale nigdy nie było okazji na wątek. Bardzo dobrze wykreowana postać. W jakiś sposób Delmare przypomina mojego pana.
    Ja również lubię wątki więc się dogadamy. c:
    Zapraszam, ale nie naciskam.]
    Romèo/Charlie

    OdpowiedzUsuń
  5. [ To się średnio udało, przecież Delmarek ma tę samą zakazaną mordę co zawsze... ;D ]

    Morgan

    OdpowiedzUsuń
  6. [ Tak, tyle że to nie wyklucza zakazanej mordy, ale don't worry, wolę brzydotę, jest bliżej krwiobiegu + sztuka bywa piękna niekoniecznie dlatego że traktuje o pięknie, więc jeśli Delmarek zechce, może zawisnąć na ścianie. Jako obraz oczywiście. Czy coś. ]

    OdpowiedzUsuń
  7. [Ha ha ha, no tom się uśmiała! :D
    Jaka relacja najlepiej im pasuje? Hmm hmm hmm... myślę, że relacja typowo przyjacielska będzie dość nudna. A więc?
    Najlepsza w wymyślaniu nie jestem, ale w zaczynaniu jak najbardziej! Hehe. Może burza mózgów?]

    OdpowiedzUsuń
  8. [ Wiem, jestem bardzo przekonywająca, bo punkty umiejętności od zawsze pakuję w perswazję!
    Morgan zna się na ptakach, zna się tak dobrze, że nawet już nie używa słowa ptak, ponieważ na poszczególne okazy woła nazwami ich gatunków, ale... Co to zaginiony zegar z kukułką, kryje się za tym jakaś historia – czy może to tylko rekwizyt, który jakąś opowieścią dopiero należy obudować? ]

    OdpowiedzUsuń
  9. [Cześć. Wątku nie zaproponuję, bo pewnie i tak znikasz po kolejnej liście obecności, jak to w twoim przypadku bywa. Więc nie pozostało mi nic innego, jak życzyć Ci przede wszystkim wytrwałości.]

    Halliwell/Alastair/Michalina

    OdpowiedzUsuń
  10. [Nie potrzebuję twojego tłumaczenie, po prostu stwierdzam to, co zaobserwowałam. Jeśli potraktowałeś to jak atak na swoją osobę albo złośliwości - słusznie, ale miała być przede wszystkim swego rodzaju motywacją. :v
    Śliskie to są płazy. c:]

    Halliwell

    OdpowiedzUsuń
  11. [O, no proszę. Cześć!]

    Ellen / Reece

    OdpowiedzUsuń
  12. [Ha, ja cię kojarzę! Cześć i czołem!
    Różowe swetry są seksi, ale palenie już nie bardzo, więc ostatecznie Delmare wychodzi na zero.
    Wiele wnoszący komentarz, zdaję sobie z tego sprawę, ale jak coś to zapraszam do siebie, o <3]

    Addison

    OdpowiedzUsuń
  13. [Dzień dobry :D Życzę masy udanej zabawy na blogu oraz wielu owocnych wątków! :) Cóż z mojej strony pomysłem na wątek nie zapodam bo jestem w tym kiepska, ale i tak zapraszam :)]

    Adam/Mathias

    OdpowiedzUsuń
  14. [Kto tu się ponownie pojawił. W takim razie powitam się raz jeszcze: cześć!, wątku chyba nigdy nie mieliśmy. Może tym razem uda nam się coś wymyślić? Proponowałabym Vinaya lub Hyuna, V. jest kapitanem drużyny, a H., również do niej należy, w obu przypadkach możemy więc wykorzystać motyw gry lub wymyślić coś zupełnie innego. Pozostaje jeszcze Avalon, ale nie bardzo wiem jak ich połączyć c:]

    Avalon, Hyun, Vinay

    OdpowiedzUsuń
  15. [Znamy, tyle że z czasów, gdy miałam tu Amelię Baxter. Chociaż z Ellen też można biegać po Nokturnie, nawet lepiej się do tego nadaje...]

    Ellen

    OdpowiedzUsuń
  16. [ Bueno, tylko proszę jeszcze mi napisać, co konkretniej masz na myśli – cofnąć ich do czasów wakacyjnych czy nakazać przenieść się z Hogsmeade na Pokątną? (Mają siedemnaście lat, więc, o ile egzaminy zdane, powinni potrafić się teleportować). Chyba że... Aukcja nie może być w wiosce?
    (Tak czy inaczej, możesz zacząć ;). ]

    Morgan Demerritt

    OdpowiedzUsuń
  17. [My się chyba nie znamy, choć widzę, że to nie Twój pierwszy raz tutaj. Jak widać ludzi ciągnie na stare śmieci.
    Cześć. Dobrej zabawy i w razie chęci zapraszam do siebie.]

    U. DeVere | J. Winston | D. Rottley

    OdpowiedzUsuń
  18. [ Byłam pod kartą pierwsza prawdopodobnie dlatego że nawet nie musiałam jej czytać, dzięki czemu zaoszczędziłam czas, tak. Mogłeś się wysilić i napisać coś nowego... ;/ (Liczba komci, liczba, bo są policzalne). Ale coś wymyślę i zacznę, tylko jeszcze nie wiem, kiedy to zrobię, bo tak naprawdę zawsze jestem zajęta wszystkim. ]

    OdpowiedzUsuń
  19. [ Pojawiasz się i znikasz jak wiosenne przeziębienia, ale fajnie że wracasz na kroniki. Życzę dużo dobrej zabawy i zapraszam na wątek, bo czemu nie, może być zabawnie. Teorie spiskowe i różowe sweterki zawsze na propsie. ]

    Louis Wallsh/Karol Zdunk

    OdpowiedzUsuń
  20. [Fajny sweter.
    Normalny styl pisania. Jeszcze gdyby mi się zdarzyło wiedzieć, którą postać w wersjach roboczych masz na myśli, trochę ich tu jest.
    Cześć.]

    Stellan

    OdpowiedzUsuń
  21. [Oczywiste tylko dla kogoś, kto ma w zwyczaju przeglądać wersje robocze.
    Chciał być drugim Cejrowskim, skojarzyli go z wersją roboczą.]

    OdpowiedzUsuń
  22. [W ogóle nie pamiętam tego wątku z Avalon szczerze mówiąc. Chcesz iść w tym kierunku czy jednak zostajemy na relacji Marksona i Vinaya?]

    OdpowiedzUsuń
  23. [Pierwszy komentarz, a taki elokwentny. Ale rzeczywiście - pozytywizm > romantyzm przecież!
    Widzę ziomka z klubu astronomicznego. Fryzurę ma doprawdy kosmiczną.]

    Daisy

    OdpowiedzUsuń
  24. [Hehej. Myślę, że się dogadają.]

    Sharlotte

    OdpowiedzUsuń