31 października 2016

Francis Ollivander


Francis Ollivander
Czarodziej półkrwi dawniej przynależący do Ravenclawu. — Rodzice: Matthias Ollivander (syn Gerricka Ollivandera) oraz Bernadette z domu Abbott. — Posiada bliźniaczkę, Rolandę. — 30 lat, wytwórca różdżek. — Prowadzi filię rodzinnego interesu w Hogsmeade. — Imponuje mu inteligencja, a choć do fizycznego pożądania niespecjalnie się przyznaje, zdecydowanie bardziej lgnie ku mężczyznom. — Bywa w Hogwarcie, by u wybranych profesorów podszkolić się w ramach własnej profesji.

tatarakzwyczajny@gmail.com  /  Sesje 2/2
Fabuły prowadzę na osobnych kartach.
Wątek z Lysander Alastor Rowle
Wątek z Vane Pollock

Budzi w ludziach zaciekawienie, choć nie można powiedzieć, że go lubią, bo słowo lubić wymaga zaangażowania, silniejszego uczucia. On niestety jest człowiekiem dość zamkniętym, trudno sympatyzować z kimś, kto prawie nic o sobie nie mówi. Z suchych faktów wiadomo jedynie, że przeciwstawił się ojcu i niemal z wymuszoną, zbieżną do rodzinnej estetyki pedantycznością, układa różdżki w idealnych rzędach, wcześniej latami dobierając ich elementy składowe. Eksperymentuje. Na drewnianych, wzorowo wyszlifowanych półkach znajdują się różdżki z anyżkiem gwieździstym, jadem akromantuli czy pazurem testrala. Chłonie pozyskaną wiedzę, przelicza ją na duże kwoty i pieczołowicie dobiera właścicieli swoich wytworów. Jego sklep jest jednocześnie pracownią i mieszkaniem, jego klienci indywidualnymi, ważnymi jednostkami. Nauczył się tego od ojca, który w długich, cierpliwych listach tłumaczy pierworodnemu tajniki rodzinnej schedy. Czasami tylko pod nerwowo zapisanymi słowami uchwyci niechcianą troskę. Starzec nie ma już siły na bójki z synem, nadzieję pozostawiając w ambitnej, działającej według tradycji córce. A przecież pamięta, że gdy Francis był młodszy, jeszcze na lata przed pójściem do Hogwartu, z zauważalną trwogą mocno się w niego wtulał. Szeptał wtedy: — Boję się, tata. Co ze mną będzie?
Tamtejszy strach minął, stając się własną przeciwnością. Osiągnięty spokój, czasami już nawet chorobliwa pewność siebie, wprasowana została w chłopięce ciało. Trwa ona nieprzerwanie od usłyszenia opowieści i częściowego przeżycia czasów, gdy na świecie rządziły mroczne, śmiercionośne siły; przerażające bardziej niż można to sobie wyobrazić, potężniejsze od wszystkiego wokół. Przelewają się te wspomnienia przez młodzieńcze myśli, chcąc zostać utrwalone choć w jednej z powstałych różdżek. Wprawdzie zaginęła ta najcenniejsza, czarna, w której kierunku spoglądały stęsknione oczy wielu czarodziei. Jej wyobrażenie nadal tkwi w fantazjach młodego Ollivandera, stając się jadem wpływającym na jego twórczość.
Wspomniane zawzięcie uwidacznia się przede wszystkim w energicznych rozmowach, które Francis prowadzi z mieszkańcami Hogsmeade; z przemyślaną rozwagą rozdziela posiadaną wiedzę, jakby rozdawał smakołyki bezdomnym kundlom. W jego oczach płoną wtedy nerwowe ogniki, niejednego słuchacza napawając wątpliwościami. Pieszcząc kieliszek wina między palcami, sam chłopak niewiele sobie z tego robi. Wydawałoby się nawet, że celowo dąży do inicjowania opowieści, z powodu których tchórzliwi mdleją w ubikacjach, a reszta wraca do domów dotknięta do żywego.

23 komentarze:

  1. [Witam na blogu! :)
    Ciekawa postać, trudno zaprzeczyć, no i świetne imię - mam słabość do Francisa, nie tylko w angielskojęzycznej formie :P
    Młodziutki, jak na kogoś, kto już prowadzi rodzinny interes :) I późno go tata musiał mieć, tak na marginesie - acz bynajmniej się nie czepiam! :D Wystarczy spojrzeć na ojca Harry'ego, on również był bardzo późnym dzieckiem :) U czarodziejów starzenie się inaczej działa, jak wiadomo :P
    Życzę wielu ciekawych wątków oraz weny na ich prowadzenie, mając nadzieję, że zostaniesz z nami jak najdłużej :)]

    Ted Teddy Lupin || James Potter

    OdpowiedzUsuń
  2. [ Cześć! Fanką zostałam przy zdaniu o jego pociągu do inteligencji. Potem było już tylko lepiej, bo nic bardziej nie cieszy moich oczu niż widok tak spójnie skonstruowanego bohatera. No, może tylko trochę lepsze jest odkrycie, że ludzie jednak czytają Orbitowskiego.
    Życzę wielu wątków (polecam się) i dobrej zabawy (polecam wszystkich)! ]

    Theodora Harth

    OdpowiedzUsuń
  3. [Dobry wieczór. Kolejny tajemniczy pan w gronie starszych, niż uczniowie, ale może to i dobrze. Zawsze jest coś do odkrycia, a na pewno coś ciekawego. Pewny siebie, ten Francis, czy aby nie za bardzo? Chociaż, chyba to właśnie charakteryzuje Krukonów. Zresztą, co mi tam wiedzieć, moja uzdrowicielka tego nie zaznała. Witam raz jeszcze i zapraszam do siebie, o ile uznasz, że warto.]

    Allie Collins

    OdpowiedzUsuń
  4. [Niby tak, ale dobrze prosperujący biznes, to zawsze sukces, niezależnie jak mały :)
    Nie musiałaś zmieniać wieku; skoro Chaplin dał radę mając siedemdziesiąt parę lat, Ollivander tym bardziej z magią w żyłach :P
    Nie ma za co dziękować i życzę udanej zabawy w naszym gronie! :)]

    Teddy || James P.

    OdpowiedzUsuń
  5. [ Bardzo ciekawa postać. Nie widuje się za często, żeby ktoś zajmował się różdżkami, a szkoda. Uważam, że osoba, która ma do czynienia z różdżkami, bardzo dużo może powiedzieć o czarodzieju, który jest jej posiadaczem. Witam na blogu i życzę dobrej zabawy. Jeśli masz ochotę, to zapraszam na wątek. Mojego pana, też bardziej ciągnie do innych panów, ale nie wiem, jak można by ten fakt wykorzystać. Niemniej jednak progi mojej karty są otwarte. ]

    Lysander

    OdpowiedzUsuń
  6. [Ładnie napisana i przede wszystkim treściwa karta, a to się bardzo chwali. Zresztą sama kreacja postaci ciekawa i całkiem intrygująca. Dodatkowo syn samego Ollivandera nie pozwala mi przejść obojętnie, więc skorzystam z okazji, zapraszając do któregoś z moich panów, choć lojalnie uprzedzam, że ostatnimi czasy nie sypię pomysłami z rękawa (przez dłuższą przerwę w pisaniu wyszłam trochę z wprawy), aczkolwiek jeśli coś od razu mi podsuniesz — chętnie zacznę.]

    Vane Pollock/Arsellus Langhorne/Deucent Faradyne/Alexey Velsky

    OdpowiedzUsuń
  7. [Uwielbiam takie treściwe i jednocześnie klimatyczne karty oraz interesujące postaci. Życzę jak najwięcej ciekawych wątków i jak najdłuższej zabawy!]

    Joshua

    OdpowiedzUsuń
  8. [Bardzo ładnie napisana karta i świetnie wykreowana postać. Sam pomysł twórcy różdżek jest bardzo oryginalny, chyba jeszcze nigdy wcześniej nie spotkałam się z postacią, która by się tym zajmowała, a w zasadzie jest to bardzo ciekawy temat :) Życzę wytrwałości i udanej zabawy na Kronikach!]

    Artair, Avalon, Hyun, Lourdes i Vinay

    OdpowiedzUsuń
  9. [Oby zawzięcie nie stało się myślą natrętną zatruwającą umysł i oby Francis nie przekonał się na własnej skórze, że do niektórych rzeczy wracać nie należy. Czas jest zazdrosny i łatwo nie oddaje tego, co zabrał. Myślę, że Ethel będzie miała do zbadania różdżkę swego ojca, która po jego śmierci zdecydowanie odmawia posłuszeństwa. Ba, nie daje się dotknąć nawet. Witamy serdecznie i zapraszamy!]

    Ethel Covel, Lucy Wood, Julien Skehan

    OdpowiedzUsuń
  10. [ Gratuluję karty. Świetnie napisana, bardzo klimatycznie i czuć za nią ciekawą wizję postaci. Także witam serdecznie i życzę dobrej zabawy :) ]

    Julia Jones

    OdpowiedzUsuń
  11. [ Może Twój pan zapamiętałby Lysandra, jako chłopca, któremu strasznie trudno było wybrać odpowiednią różdżkę. Mój pan ma dość skomplikowany charakter. On nie jest czarno-biały i wszystkie cechy charakteru się przenikają i nakładają. Możemy pomyśleć nad tym, że być może młody Rowle, po dostaniu jednej z różdżek, zniszczył coś. Różdżka mogłaby wystrzelić jakieś zaklęcie w sklepową półkę, na której ustawione były pudełeczka z różdżkami i później Francis musiał to układać. Oczywiście od tamtego czasu Lysander się zmienił, ale różdżka pozostała ta sama, więc po tym można go poznać. Lysander na pewno zapamiętałby osobę, która w sklepie zaczęłaby mówić o Czarnej Różdżce.
    A co do imienia, to ciekawy zbieg okoliczności :P]

    Lysander

    OdpowiedzUsuń
  12. [Nie jestem pewna, czy niektóre panny przychodziłyby do jego sklepu t y l k o dla różdżek… a skoro już zaczęłam od tego wrednego, seksistowskiego banału, to mogę przejść do rzeczy. Czeeeść! Jestem kompletnie zachwycona tym, że na HK można spotkać takie szerokie spectrum postaci – jest to chyba jedyny blog potterowski o tak dużej różnorodności i niezmiernie mnie to cieszy, szczególnie, jak się widzi takie perełki jak Francis. Już sam wstęp jest super – eksperymentator-miłośnik, wspaniała sprawa. Szkoda, że jest aż tak bardzo zamknięty w sobie, bo wpadając na równie zamknięta postać, mógłby powstać problem z nawiązaniem jakiegokolwiek dialogu – powiem dosadniej: bardzo szkoda, bo młody Ollivander jest tak ciekawy, że i ja, i Vereena chętnie poznałybyśmy go bliżej (czy to w Hogwarcie, czy to w Hogsmeade); nawet jakby raczył nas swoimi opowieściami przy kieliszku wina (chyba wtedy szczególnie). Na razie jednak życzę Wam weny, wytrwałości, pomysłów i ciekawych wątków oraz żebyście zostali z nami, jak najdłużej. :]

    pani pielęgniarka VERA THORNE

    OdpowiedzUsuń
  13. [Jakież piękne zdjęcia i jak dobrze skrojona postać! Nawet Iridescent raczyła skomentować, a ona zawsze wychodzi naprzeciw świetnym pomysłom. Witam serdecznie i zapraszam w razie czego do siebie.]

    Laura // Lenard // Aaron

    OdpowiedzUsuń
  14. [ Cudny pomysł, chyba też zastosuję xD
    Zaczynaj :) ]

    Lysander

    OdpowiedzUsuń
  15. [Przyznam, że zawsze chciałam tworzyć postacie, których się jeszcze nie spotkało, ale mam wrażenie, że z każdym dniem coraz trudniej.]

    Allie

    OdpowiedzUsuń
  16. [ Dziękuję ;) Jeśli masz na myśli powiązania to to jest po prostu wynik wątków, w których relacje są mniej lub bardziej dopracowane, ale jakoś staram się je jednak określić.
    Wow! Ciekawy pomysł na oddzielne karty do wątków. Wszystko takie uporządkowane (i łatwe do podglądania). Chociaż ja bym tak chyba nie mogła. Też mam wszystko uporządkowane, ale w wordzie ;) ]

    Julia

    OdpowiedzUsuń
  17. [Informuję, że z konkretami odezwę się dzisiaj w nocy, więc jeśli chciałabyś coś jeszcze udoskonalić lub wpadł Ci do głowy zupełnie inny scenariusz — to ostatnia chwila na jakiekolwiek poprawki c:]

    Vane Pollock

    OdpowiedzUsuń
  18. [Witam serdecznie na blogu! Ambitna bestia z tego Francisa, na pewno nie można mu odmówić głowy w odpowiednim miejscu w przypadku interesów, przypuszczam nawet, że każdy inny wytwórca różdżek w Hogsmeade ma niezły orzech do zgryzienia żeby utrzymać swój biznes przy legendarnym Ollivanderze. Życzę wam obydwu dobrej zabawy, masy wątków i znalezienia drugiej połówki co by Francisowi nie dokuczała samotność :D]

    TORI WEASLEY

    OdpowiedzUsuń
  19. [Żadne tam groźby, a gdzie tam! c;
    Niestety z dokładnym przedstawieniem konceptu swojej postaci się teraz już nie wyrobię, a to stanowi taki kluczowy fundament przy powiązaniu naszych bohaterów ze sobą i ocenie ich znajomości, żeby mogli nie tylko ze sobą współpracować, ale i opcjonalnie podróżować. Zrobienie tego byle jak nie byłoby żadną sztuką i zdaję sobie z tego sprawę, ale na to akurat nie mogę sobie zwyczajnie pozwolić. Nie obejdzie się również bez zdradzenia Ci pewnych sekrecików/smaczków dotyczących samego Pollocka, bo w samej karcie nie ujawniam o nim aż tak dużo. Nie wykluczam również żadnej z zaproponowanych opcji, a nawet zdradzę, że zasugeruję połączenie ich wszystkich w jedno, co zresztą sama zobaczysz. Jednak zaznaczam, że dzisiaj mam bardzo napięty grafik, więc może się zdarzyć, że się w dniu dzisiejszym nie odezwę — wtedy na pewno zrobię to jutro. Plus — odzwyczaiłam się od ustaleń w komentarzach i wygodniej będzie mi prowadzić dalsze ustalenia na mailu. Tam też poleci ode mnie sówka we wspomnianych już terminie.]

    Vane Pollock

    OdpowiedzUsuń
  20. [Ojcowie latarnicy lub sami latarnicy to zawsze była moja słabość. (; Dziękuję za miłe słowa, ale niestety – możemy sobie chyba na razie posłodzić. Chyba że pójdziemy w dramat z różdżką, która odmawia Verze posłuszeństwa (nie wydaje mi się typowa, ale mogę się mylić; nie wiem też, czy to w ogóle możliwe), ale cuchnie mi to sztampą na odległość, a tego ani ja, ani pewnie Ty z Francisem nie chcemy. ;]

    VERA

    OdpowiedzUsuń
  21. [ Francis...
    Ostatnio mam pewną "fazę" na punkcie tego imienia, więc postanowiłem wpaść i zapytać, czy nie miałabyś ochoty na jakiś wąteczek :)
    Chociaż z tego co widzę, to posiadasz kilka postaci. Więc jeśli u któreś masz jakiś deficyt albo niedosyt wątkowania, to chętnie się zgłaszam ]

    Dante Faust

    OdpowiedzUsuń
  22. [Wykończyła mnie uczelnia i wypadł mi wyjazd, więc dzisiaj przysiądę do pomysłów, jakby co. Dam znać jak poleci sówka!]

    Spóźnialski V.P.

    OdpowiedzUsuń