23 grudnia 2016

blonde elvis

gideon even finnigan
hufflepuff — szósty rok — pozycja szukającego w drużynie quidditcha — ma problem z tym, że czasami zdarza mu się widzieć przyszłość — uczęszcza na zajęcia klubu pojedynków — półkrwi — członek klubu astronomów, ale na spotkania zawsze się spóźnia — boginem woda — szpon hipogryfa, 11 i 1/4 cala, sosna — patronusa jeszcze nie wyczarował — ren

Chodzi o to, że gdy mijasz go na szkolnym korytarzu, nie zastanawiasz się. W każdym razie nie na samym początku, bo przecież wcale nie wyróżnia się z tłumu, jest jednym z wielu takich chłopaków w szkole, niosących na swoich barkach jakąś historię. Z tym, że jego wcale nie jest nieszczęśliwa. Seamus Finnigan pomimo swych ciągutek do pirotechniki, okazał się być człowiekiem stworzonym do bycia ojcem, podobnie zresztą jak jego życiowa partnerka. W związku z tym Gideon miał to szczęście, że dorastał w domu, w którym panowała ciepła atmosfera, której niejeden dzieciak mógłby mu pozazdrościć. Wydaje ci się więc, że usłyszysz na ten temat jakieś ale, bo wydaje ci się, że takiemu człowiekowi trudno jest być skomplikowanym samemu w sobie, jeśli nie wyniósł czegoś z domu lub ze szkoły. Myślisz, że to może właśnie w Hogwarcie stało się coś, co sprawiło, że zdaje ci się, iż chłopak ten skrywa jakąś tajemnicę. Nie kłopocz się, to tylko taka aura. Takie tylko wrażenie, że jest zagadką, którą musisz poznać, jeśli zobaczysz go następnym razem.
Chodzi o to, że wszystko podane masz na tacy, a przynajmniej wydaje ci się, iż tak właśnie jest. Po części masz rację — większość cech jego charakteru możesz wywnioskować jedynie po tym, gdy zobaczysz go ze znajomymi lub zaobserwujesz, jak zachowuje się na poszczególnych zajęciach. W związku z tym wiesz już dobrze, że przysypiał na Historii Magii, a Eliksiry wybrał wcale nie dlatego, że jest w nich dobry, tylko z tego powodu, iż jest nimi zainteresowany, ale jeszcze wiele mu brakuje, by doścignąć niektórych geniuszy z jego grupy. Nie dałoby się jednak stwierdzić, w każdym razie nie od razu. jak wygląda jego stosunek do magii samej w sobie, nawet gdyby go o to zapytać. Odpowiedziałby bowiem, że jest czymś, co pomogło mu się wydostać z wody, która tamtego dnia z całych sił pragnęła zostawić go przy sobie, by żył z nią na zawsze, chociaż trudno byłoby to wtedy nazwać życiem. Ty zaś nigdy nie zrozumiesz, co to tak właściwie znaczy w jego języku, ponieważ zbyt wścibskim byłoby zapytanie, co wtedy się dokładnie wydarzyło, a nawet gdyby go o to zapytać, to nie zdradziłby ci tej tajemnicy. I to chyba jest właśnie ten moment, kiedy jako osoba zdaje ci się być zagadką jeszcze bardziej, bo uśmiecha się do ciebie chwilę później, więc początkowo uznajesz, że wszystko jest w porządku, a więc nie ma się czym przejmować, co nie?
Chodzi o to, że gdy widzisz go, przekraczającego próg szkoły na początku szóstego roku, to zaczynasz się poważnie zastanawiać, gdyż dopiero teraz orientujesz się, jak wiele rzeczy odbiega od swojej normy. I odwracasz wzrok, bo chyba nie chcesz się z tym wszystkim mierzyć na własną rękę. Ciekawe, że nie myślisz nawet o tym, że może on też tego nie chce.

wincyjludki
_____________________________________________________________________________
Nie umiem w pisanie kart, za co bardzo przepraszam. Byłam już tutaj wcześniej, ale z innymi postaciami i w ogóle. Mam nadzieję, że będziemy się dobrze bawić i w ogóle. Swojej niezwykle przystojnej twarzy użycza Henrik Holm, którego możecie kojarzyć ze Skam, ale jak nie kojarzycie, to radzę obejrzeć. Jestem człowiekiem zabieganym, więc zbyt wiele wątków nie przyjmuję, górna granica to pięć. A jeśli chodzi o powiązania czy coś, to szukam mu kumpli. Kiedyś panów prowadzić w ogóle nie umiałam, więc nic dziwnego, że sama się zdziwiłam, gdy nawet nie myślałam o tym, by stworzyć jakąkolwiek panią. Niemniej jednak ostrzegam, bo może być źle. 

20 komentarzy:

  1. Skam, Even i Huffepuff to cudowne połączenie! :D Jeśli Gideon szuka kumpla to zapraszam, powinni się dogadać, nawet poniekąd łączy ich imię. A tak poza tym to masy weny i czasu!]
    Hugo

    OdpowiedzUsuń
  2. [Nawet nie wiesz, jak bardzo moje serce się raduje, widząc na blogu kolejnego Puchona i to w dodatku szukającego w domowej drużynie! Addie również wszędzie się spóźnia, ale już w takie głupoty jak widzenie przyszłości nie wierzy, więc musiałby się mierzyć z jej sceptycyzmem na okrągło (na trzecim roku nawet na oczach nauczyciela Wróżbiarstwa podpaliła podręcznik, więc to poważna sprawa xD). Cześć, witam cię serdecznie na bloga, życzę świetnej zabawy i oczywiście zapraszam do siebie!<3]

    Addison

    OdpowiedzUsuń
  3. [Podglądałam w czasie tworzenia, mam słabość do Finniganów i chcę wątku! Cześć! :)
    Witam się krótko, bo jestem w drodze,ale życzę powodzenia w prowadzeniu pana - nie może być źle! Wątków, weny i szaleństwa!]

    Scarlett Bell i Zabini

    OdpowiedzUsuń
  4. [ No, masz. Teraz mi przypomniałaś o postaci, którą sama kiedyś prowadziłam. Też syn Finnigana, ale straszny dziwak z niego był. Gideon jest jego kompletnym przeciwieństwem. Z sentymentu do tego nazwiska, muszę przyznać, że cieszy mnie, iż kolejna osoba dostrzegła w Seamusie potencjał rodzicielski. Większość autorów zwykle przedstawiała go jako ciapę, której nic nigdy za dobrze nie wychodzi... A co dopiero bycie ojcem. :D

    Przechodząc do ważniejszej części. Cześć! Wydaje mi się, że kiedyś jakiś wątek miałyśmy z jedną z twoich dawnych postaci i moim Caelanem. Pewności jednak nie mam, więc nie będę rzucać nazwiskiem tejże postaci. ;v W każdym razie Sloane jest na szóstym roku, uczęszcza do Klubu Astronomów (nad Klubem Pojedynków dopiero się zastanawia), oboje grają w Quidditcha, toteż chyba powinni się przynajmniej kojarzyć. Na razie nie mam żadnych konkretnych pomysłów, bo nie wiem, czy będziesz mieć ochotę na wątek. Ale witamy z powrotem! Dużo weny i pomysłów. :D]

    Sloane

    OdpowiedzUsuń
  5. [Gideon mnie zaintrygował, chodź na wątek! Ten sam dom, ten sam rok, ta sama drużyna - kumple?
    Baw się dobrze na blogu i powodzenia <3]
    Adam Lee

    OdpowiedzUsuń
  6. [Nie, nie powinno mu być aż tak bardzo smutno i raczej Quidditch nigdy nie był dla niego na tyle ważny by wpłynąć na przyjaźń c:]
    Hugo

    OdpowiedzUsuń
  7. [ Ojeju! Jak ja lubię NORMALNE postaci. Nawet jeśli tylko z pozoru, bo przecież każdy ma swoje odchylenia od normy :) Zapraszam do siebie, a konkretniej to do Julki, bo z Olivią to chyba ciężko będzie o jakikolwiek punkt zaczepienia. U Julki mam jakieś tam zalążki pomysłu, ale raczej mało emocjonalne, więc nie wiem... Jak coś Ci przychodzi do głowy to pisz śmiało, jak nie to trudno (zgodnie z zasadą - szkoda życia na słabe wątki (serio, jest taka zasada?)). No a tak ogólnie to życzę dobrej zabawy, wytrwałości i powodzenia z prowadzeniem Pana ;) ]

    Julia/Olivia

    OdpowiedzUsuń
  8. [I Lily, i Forsyth pozazdrościłyby mu normalnych rodziców, nie-fanatyków i nie-znanych-bohaterów, do których wszyscy Cię porównują. Cześć, fajny pan o świetnym imieniu i bardzo przyjemnej historii. Życzę miłej zabawy i wielu wątków; a w razie chęci zapraszam serdecznie do siebie!]

    Forsyth Lester / Lily Potter

    OdpowiedzUsuń
  9. [Witam serdecznie na blogu jakże interesującego Puchona! :) Książkowy Seamus zawsze mnie bawił, filmowy podobnie, a twój Gideon dodatkowo ciekawi :]
    Życzę Ci wielu interesujących wątków oraz udanej zabawy w naszym gronie, mając nadzieję, że zostaniesz z nami jak najdłużej :) W razie chęci zapraszam do siebie...]

    Teddy Lupin || James Potter

    OdpowiedzUsuń
  10. [Dzień dobry, samych przyjemności! :) A w razie chęci oczywiście zapraszam do siebie na jakiś wątek. Na pewno którąś z moich postaci będziemy w stanie coś ciekawego wymyślić ;)]

    Artair, Avlon, Hyun i Vinay

    OdpowiedzUsuń
  11. [O matko boska, jak to się stało, że Cię nie rozpoznałam? ♥♥♥♥
    Oj zdecydowanie musisz się na kogoś zdecydować i lecimy z wątkiem. Bo tak, jesteś mi to winna i to bardzo. ♥♥♥]

    Kisski, loffki i nawet nie wiesz jak się cieszę, że jesteś tutaj z nami znowu, moc serduszek: ♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  12. [Przyznam się, że bardziej myślałam nad wątkiem ze Scarlett, bo ich chyba nieco łatwiej byłoby połączyć w jakiś zgrabny wąteczek ;p Jeśli jednak wolisz Zabiniego - póki co nie ma z kim kontemplować gwiazd ;)]

    Scarlett i Zabini

    OdpowiedzUsuń
  13. [Ellen serdecznie wita przefajnego Kolegę z roku i z tego samego Domu; chętnie przyjmie wątek, lecz czuje się zobowiązana spytać, czy nie szukasz jakiegoś powiązania? C:]

    Ellen Ives

    OdpowiedzUsuń
  14. [Wincyj!
    Harvey przeżywa właśnie sercową rozterkę, ponieważ z jednej strony powinien zbić go na kwaśne jabłko za granie w przeciwnej drużynie, a z drugiej czuje nosem, że by się dogadali. Co robicz, co robicz.

    (A ja jestem zachwycona, bo to taki Puchon, który nie jest zasmarkaną mameją.)]

    Harvey Campbell

    OdpowiedzUsuń
  15. [Właśnie ja konkretnymi pomysłami też jeszcze nie dysponuję... Znać się mogli już wcześniej z racji tego, że prawdopodobnie Ron z Seamusem utrzymywali kontakt po szkole. Można by zaczepić o to sporadyczne widzenie przyszłości i quidditcha, cofając się do momentu rywalizacji o stanowisko szukającego]
    Hugo

    OdpowiedzUsuń
  16. [Uu, to nie wiem na ile w Gideonie chęci łamania zasad, ale możemy napisać wątek z kradnięciem alkoholu z kuchni i wymykaniem się w nocy na błonia, żeby porozmawiać o księżycu i cyckach]
    Adam Lee

    OdpowiedzUsuń
  17. [Och, to świetnie! Wydaje mi się, że ta dwójka mogłaby się ze sobą całkiem blisko przyjaźnić, chociaż pewnie często by sobie dogryzali, zwłaszcza Addison kpiłaby sobie z niego, nie wierząc w jego dar. Skoro Gideon postanowił się podjąć tej niemożliwej do zrealizowania misji, Addie mogła go codziennie prosić o jakąś wróżbę na dany dzień i nic nigdy się nie sprawdziło, więc nie brała go na poważnie. Ale tym razem Gideon mógł mieć prawdziwy przebłysk przyszłości, w którym widział, jak dziewczyna zostaje poważnie ranna i próbował ją przestrzec, jednak ona mu nie wierzyła, uważając to za bajeczki. I oboje wpakujemy ich w jakąś dramatyczną sytuację! Co ty na to? ;) ]

    Addison

    OdpowiedzUsuń
  18. [Wybacz spam, ale właśnie skończyłam oglądać trzeci sezon Skam i skojarzyłam, kto jest wizerunkiem Gideona.
    Skomentuję to tak:
    !!!!!]
    Adam Lee

    OdpowiedzUsuń
  19. [ Ha, czyli rozpoznałam twój styl pisania! Zwykle mi się to udaje. : D Jakiś czas temu myślałam nawet nad przywróceniem Caelana w postaci absolwenta i może stażysty, ale wyszło jak wyszło. Do tej pory chyba jeszcze nie miałam okazji widzieć żadnego twojego pana, więc mnie zaskoczyłaś. Mam nadzieję, że będziesz potrafiła się w niego wczuć równie dobrze, jak to zrobiłaś w przypadku swoich żeńskich postaci. :)

    W poprzednim komentarzu musiałam wspomnieć o wspólnym uczęszczaniu na zajęcia Klubu Astronomów, jednak przypomniałam sobie o Nixonie z moich powiązań, który jest na szóstym roku w Hufflepuffie. Czy możemy założyć, że Nix mieszka w jednym dormitorium z Gideonem? Co jakiś czas widywałby swego współlokatora w towarzystwie Sloane. Czy to w bibliotece, czy pokoju wspólnym Puchonów albo szklarni po zajęciach. Nixon czasem pomaga Rosier w nauce zielarstwa, aczkolwiek żadne z nich się tym otwarcie nie chwali. Sloane mu zabroniła, bo woli uchodzić za mądralę. ;v Nie wiem, co Gideon by sobie o tym wszystkim pomyślał; czy sądziłby, iż są razem, a może miałby to gdzieś. W każdym razie, jeśli Nixon wybrał się na jakieś spotkanie z którąś z Puchonek, a Sloane w tym czasie zaczęła go szukać, gdyż pilnie potrzebuje pomocy z wyhodowaną roślinką (albo referatem na jej temat), to... Finnigan mógłby nie chcieć zdradzić Ślizgonce, gdzie Nix poszedł, by nie robić mu kłopotów? :D W końcu macha na niego ręką i mówi, że sama go znajdzie, bo i tak miała iść do Hogsmeade. Czy próbowałby ją zatrzymać? A może również zechciałby się tam wybrać, ot tak, żeby popatrzeć? :D Równie dobrze mogliby natknąć się na siebie nieco później. Na przykład pod wieczór, kiedy któryś z Puchonów efektownie padł plackiem na ziemię. Dzieciak przesadził z piwem kremowym, zrobił sobie krzywdę na śliskim podłożu, krew mu leci, przeżywa, że umiera. Więc trzeba go ratować. Albo! To Sloane miałaby ten drobny wypadek i wtedy twierdziłaby, że nic jej nic jest. Tę sytuację można wykorzystać w każdej wersji wątku. Zależy od czego chcesz zacząć. A może wolisz jeszcze coś innego? Albo masz lepszy pomysł na powiązanie? :> ]

    Sloane

    OdpowiedzUsuń
  20. [Pochłonęłam Skam w ostatni weekend, a buzia Evena jest najpiękniejszą buzią tego serialu, więc jeśli masz jeszcze jakieś wolne miejsce na wątek - chętnie napiszę coś z tym przeuroczym Puchonem.]

    Winnie Dickson

    OdpowiedzUsuń