6 lutego 2017

It matters not what someone is born, but what they grow to be

JOSH REYNOLDS
V I   R O K   •   R A V E N C L A W   •   Ś C I G A J Ą C Y   •    M U G O L A K
K L O N   Z   P I Ó R E M   F E N I K S A   ,   1 2   I   P Ó Ł   C A L A   ,   D O Ś Ć   S Z T Y W N A 
Młody Reynolds, syn mieszkających w Londynie mugoli. Chłopak z dobrego domu, który aż do otrzymania listu z Hogwartu wierzył, że magia nie istnieje. Metr sześćdziesiąt pięć chodzącego rozsądku. Zawsze uważny, myśli dwa razy zanim coś zrobi, nie ładuje się w tarapaty i ogólnie stara się unikać wszelkiego rodzaju problemów. Każdemu służy pomocą i dobrą radą, wsparciem, zdecydowanie dobry słuchacz i ramię, na którym można się wypłakać o każdej porze dnia i nocy (no może raczej to pierwsze, bo przecież uczniom nie wolno szwendać się po korytarzach, kiedy powinni już być w łóżkach). Gdy akurat nie jest na treningu Quidditcha, to pewnie siedzi w szkolnej bibliotece, zasłonięty stosem książek i zapisanych już pergaminów. Może na takiego nie wygląda, ale z całą pewnością można stwierdzić, że należy do grona tych uczniów, którzy nie tylko uczą się godzinami, ale też są zawsze przygotowani do lekcji, a nawet już odrobinę przed resztą klasy. Z pozoru jego życie wydaje się monotonne — lekcje, trening, nauka, spanie. Każdy dzień wygląda tak samo, jednakże jemu to nie przeszkadza. Marzy o pracy w Ministerstwie Magii i jest w stanie poświęcić prawie wszystko, byle tylko to pragnienie stało się rzeczywistością. Chłonie wiedzę jak gąbka i uważa, że to wnosi do jego szarego życia wystarczającą ilość kolorów.   
Witamy się ciepło razem z Joshem. Dopiero zaczynam swoją przygodę na blogach, ale mam nadzieję, że nikogo to nie zniechęci. :) Chętnie przyjmiemy wszelkie wątki i powiązania. Reynolds to raczej typ kujona, którego jedyną odskocznią od nauki jest Quidditch, ale gwarantuję, że zyskuje przy bliższym poznaniu.
Cytat w tytule karty pochodzi oczywiście z Pottera, a wizerunku postaci użycza Dylan Sprayberry.

9 komentarzy:

  1. [Trzecie podejście napisania komentarza.
    Witam na blogu jako chyba pierwsza a jak nie to druga, zresztą kolejność nie gra roli. Mam nadzieje ze znajdziesz tu ludzi z którymi stworzysz jakąś fajną historię. Swoją drogą niski ten twój pan. Współczuję mu sama należę do tych wyrośniętych.Chociaż może mu z tym dobrze nie wiem. W każdym razie witam się raz jeszcze i życzę udanej zabawy!]

    Belauh&Ronnie

    OdpowiedzUsuń
  2. [Myślę, że Max mógłby mieć z nim kontakt, myślę, że musiałby mieć z nim kontakt c: ten sam rok, ten sam dom. Na pewno by się kłócili, on miałby go za idiotę, jak każdego z swojego otoczenia. :)
    Chodź do nas, coś wymyślimy!
    Mój Max nie lubi tępych osiłków, tylko ostrzegam. Josh taki nie jest, ale Max by za takiego go miał. :)
    U niego to bardziej jest: lekcje, książki, nauka, książki.]
    Maddox Wilkes

    OdpowiedzUsuń
  3. [Hmm, przyznam się, że wygląda straszniej, niż wydaje się z charakteru. Nawet mogłabym sobie rękę uciąć, że to będzie Ślizgon, a tu ops! Typowy Krukon.
    Nie martw się, na pewno dobrze się tu poczujesz. Hogwarty to dobry punkt do startu na bloggerze :)
    W razie czego zapraszam do siebie!]

    Daniel

    OdpowiedzUsuń
  4. [Hej! Zgadzam się z Chan, wygląda na łobuza, a tu proszę taki poukładany uczeń. Gdyby wszyscy tacy byli to Neville miałby zdecydowanie mniej roboty.
    Witam serdecznie, życzę wielu owocnych wątków i nie zniechęcaj się niczym. Blogowanie jest fajne!
    W razie pomysłu na wątek z dyrektorem, zapraszam do siebie.]

    Neville Longbottom

    OdpowiedzUsuń
  5. [Cześć!
    Ojej, niewiele wyższy ode mnie. :D Nie przeszkadza mu to przypadkiem? Bardzo fajny ten Josh, Julie chętnie ukradłaby mu koszulę, a Soleil... cóż, Soleil jest specyficzną osóbką. Niemniej zapraszam do nas!]

    Julie Jenkins | Soleil Yaxley

    OdpowiedzUsuń
  6. [Och, jasne. Burze mózgu najlepsze. c:
    A więc tak, oczywiście jakiegoś ogarniętego pomysłu na wątek nie mam. Ale co ty na to, że Max mógłby dostać w twarz tłuczkiem od Josh'a? ]

    OdpowiedzUsuń
  7. [Witam serdecznie na blogu kolejnego Krukona ;)
    O jejku, ze swoim wzrostem to wyglądałby jak mrówka przy Teddym xD Przy Edzie i Jamesie nieco lepiej, zapewne.
    No nic, pozostaje mi życzyć Ci udanej zabawy i wielu ciekawych wątków! Mam nadzieję, że Twoja przygoda z grupowcami potrwa jak najdłużej ;) W razie chęci, zapraszam do siebie...]

    Ed Bones || Teddy Lupin || James Potter

    OdpowiedzUsuń
  8. [No cześć! Audrey może wprowadzić mu trochę rozgardiaszu do życia, jeśli tylko zapragniesz. :)
    Życzę powodzenia na blogu, mam nadzieję, że zostaniesz z nami długo i nic Cię nie zniechęci. No i oczywiście zaproszę do siebie na porywający wątek! :D]

    Audrey/Bellamy/Louis

    OdpowiedzUsuń
  9. [Jak mi miło. C:
    Że da się żyć, to wiem, sama nie przekraczam nawet 1,60 wzrostu. :D Ale wydaje mi się, że względem dziewcząt te wymagania są jednak mniejsze.
    Ale! co do wątku. Josh jest mugolakiem, a ojciec Soleil bardzo mugolaków nie lubi. Z kolei moja panienka kocha robić mu na złość. Wydaje mi się, że można by zrobić z nich taką parę kumpli od wzajemnego irytowania się (no chyba, że wolisz iść w jakąś, hm, głębszą relację) i robienia głupot. O ile coś takiego Ci pasuje, oczywiście. :)
    Przepraszam za zwłokę, to był ciężki tydzień.]

    Soleil Yaxley

    OdpowiedzUsuń