27 lutego 2017

Lupus in fabula

Pewnie, zamykaj się autystycznie w tym śmiesznym półświatku swojego umysłu, gadaj na poważnie wyłącznie z gwiazdami, oczywiście, z ludźmi nie ma już sensu, milczące niebo nocą prawdę mówi, a człowiek łże jak pies, ilekroć usta otworzy, człowiek to zdradliwe ścierwo, człowiek niezdolny jest do wyższych uczuć, człowiek to śmieć, och tak, powtarzaj to sobie niczym mantrę, wyryj jako motto nad drzwiami swego gabinetu, bo ty nie jesteś człowiek, ty jesteś więcej, uciekaj, wystrzegaj się konfrontacji z coraz to bardziej rozumnymi jednostkami, kurcz się w sobie, zanikaj, aż osiągniesz samotność absolutną, wszystko byle tylko uniknąć starcia z prawdą, kłopotliwym słowem na wu. Tak. Zrób to. A potem pozostanie tylko wyć, wyć i wyć.

Vithar Kirby: 33, ekscentryczny nauczyciel astronomii, kolekcjoner mugolskich artefaktów, których przeznaczenie nie interesuje go wcale, gej. Sypia cztery godziny na dobę w przekonaniu, że niedobór snu wzmaga jego kreatywność (to całkiem korzystne, bo kiedy ma go nadmiar, paradoksalnie staje się mrukliwym gburem), nie jada posiłków w Wielkiej Sali, mówi bez przerwy, dając łudzące wrażenie, jakoby do ciebie i raz w miesiącu pobiera nauki wróżbiarstwa u centaurów. Nikt nigdy nie skojarzył, że w pełnię Księżyca.

[Bardzo chcę, żeby przetrwał, choć mam świadomość, że to trudna w interakcji postać. Byłoby całkiem przyjemnie, gdyby znalazł się ktoś, kto zwiąże się z nim w na tyle intymnej relacji (czysto przyjacielska oczywiście również wchodzi w grę), że sekretna lykantropia stanie się poważnym problemem.]

14 komentarzy:

  1. [Prowadziłam kiedyś, wcześniej nauczycielkę astronomii i zdecydowanie mam sentyment do tego stanowiska. Cześć, bardzo przyjemna postać. Powodzenia i przyjemności!]

    Artair, Avalon i Hyun

    OdpowiedzUsuń
  2. [A ja to mam sentyment do każdego nauczyciela. Pewnie dlatego, ze swego czasu sama jednego prowadziłam. Wiem, głupie.
    Witam serdecznie, podoba mi się bardzo ten tekst pisany italikiem. Powodzenia na blogu, a w razie chęci zapraszam do siebie, może coś uda nam się stworzyć :) ]

    Daniel // Clint

    OdpowiedzUsuń
  3. [Nie będę szczególnie kryć, że lubię twoje karty, choć może poprawniej byłoby tu napisać, że podoba mi się twój warsztat pisarski od bliżej nieokreślonego czasu. Trochę szkoda, że brakuje specyfiki różdżki, bo ta wiele zdradza na temat swojego właściciela. Póki co nie sypnę jakimiś propozycjami, bo to zależy od tego czy i która z moich postaci podejdzie ci do wątku z Vitharem.]

    Arsellus Langhorne/Deucent Faradyne/Vane Pollock

    OdpowiedzUsuń
  4. [Witam serdecznie na blogu niebanalną postać :) I to nauczyciela, a o to wcale nie tak łatwo, wbrew pozorom.
    Napisałabym z Tobą chętnie wątek, niemniej moje postaci siłą rzeczy domyśliłyby się o wilkołactwie Vithara; jedna z nich pewnością, chcąc, nie chcąc. Niemniej, jeśli w razie chęci i z twojej strony, wpadłoby Ci coś sensownego do głowy, by nie naginać żadnej z naszych postaci, serdecznie zapraszam.
    Póki co, życzę Ci wielu ciekawych wątków, a przede wszystkim udanej zabawy na Kronikach :)]

    Ed Bones || James Potter || Teddy Lupin

    OdpowiedzUsuń
  5. [Cześć. Bardzo ładna karta, mimo że taka króciutka. c; Ogólnie z Wierą ciężko jest się zaprzyjaźnić, ale widziałabym ich właśnie w tej roli. Jeśli masz ochotę na wątek to serdecznie zapraszam. :) Oczywiście życzę dobrej zabawy na blogu, dużych pokładów weny i mnóstwa ciekawych wątków!]

    Wiera Sokołow.

    OdpowiedzUsuń
  6. [Witamy Pana Psora! :) Moja Margo astronomię uwielbia, więc może jakoś uda się ich połączyć? :) W razie chęci jest także Hayden, coś na pewno wymyślimy :) Ach, i urocza minimalistyczna karta!]

    Marguerite le Brun & Hayden Houck

    OdpowiedzUsuń
  7. [Ja przepraszam za zakrycie karty. Mam nadzieję, że zostanie mi to wybaczone. Życzę przede wszystkim dobrej zabawy i wielu ciekawych wątków. Bardzo interesujący profesor Ci wyszedł, chociaż ja nie wiem, czy wytrzymałbym z czterema godzinami snu.]

    Astaroth de Havilland

    OdpowiedzUsuń
  8. [Ja na wątek jak najbardziej, najchętniej na jakiś mocno pokręcony i dramatyczny, bo nie lubię monotonii. Nie wiem jak połączyć naszych panów, ale na pewno znają się z zajęć astronomii. Najlepiej ustala mi się wątek, gdy wiem, jaką relację mają postaci. Nie lubię jednak narzucać niczego, więc jeśli powiesz, co Cię interesuję, to wymyślę z chęcią jakiś wątek c:]

    A. de Havilland

    OdpowiedzUsuń
  9. [A może jednak postanowi dać jej szansę z uwagi na to, że jest taaaka zdolna? ;) Początkowo może być nieprzystępny, a później zobaczymy, czy Margoś do niego dotrze :) Hm?]

    Marguerite le Brun

    OdpowiedzUsuń
  10. [Nie mam najmniejszego problemu z zaczynaniem relacji od zera, więc mi odpowiada. Tylko co miałoby być po tym jedzeniowym wypadku? Chcesz ustalić to teraz, czy "wyjdzie w praniu"?]

    Wiera.

    OdpowiedzUsuń
  11. [Masz rację, As na pewno nie uciekłby się do flirtu, żeby polepszyć swoje wyniki w nauce. Uważałby, że jest to zniżanie się do paskudnie niskiego poziomu. Nie ma się co spieszyć z wątkiem i lepiej pomyśleć na spokojnie c:]

    A. de Havilland

    OdpowiedzUsuń
  12. [Ze wszystkich moich postaci, najprędzej Teddy wiedziałby o wilkołactwie Twojej i również miałby największą wprawę w warzeniu Wywaru Tojadowego. Ale Eddie również się do tego nadaje, jak najbardziej; ma w końcu umiejętności legilimencji i sporą żyłkę do Eliksirów, choć nie taką, jak do samej Alchemii.
    Co do zaproponowanego przez Ciebie pomysłu... Ed mógłby mieć taką wizję, w końcu byłaby to grubsza sprawa, która na poważnie mogłaby zachwiać czarodziejską społecznością. Problem w tym, że on przeważnie wchodzi bez trudu do ludzkiego umysłu, jeśli ktoś jest na jakiś temat 'głośny'; nie musi się wdzierać w siłą, by poznać to, co kogoś najwięcej i najgłośniej w danej chwili trapi/ciekawi/wprawia w euforię/itp. Jest, tzw. 'naturalnym legilimentem', co zostało co nieco przybliżone w 'Fantastycznych zwierzętach i jak je znaleźć'. Dodatkowo, przez lata pracował dla MACUSA, a amerykańskie Ministerstwo Magii z pewnością ma mniej skrupułów w radzeniu sobie z przestępcami, niżeli to brytyjskie. Dlatego, mając tak silne podejrzenia względem jednego z nauczycieli, z pewnością by się z nim nie certolił, najpewniej przymuszając do powiedzenia mu prawdy.
    Jak rozumiesz, nie chciałabym naginać Twojej postaci i jej całokształtu. Swojej również nie, a z reguły lubię, by wątki były w miarę możliwości logiczne i mające rację bytu w danym przypadku. Stąd moje wątpliwości, czy byłby to dobry pomysł... Co sądzisz?
    Znikam na jakiś czas, ale odezwę się po powrocie :) W razie czego - pomysłów itp - śmiało pisz.]

    Ed || Teddy || James

    OdpowiedzUsuń
  13. [Nie wiem jakie może być powiązanie Twojego pana z którymkolwiek z moich, ale chciałam tylko powiedzieć, że karta mnie ujęła wszystkim w swym minimalizmie. Witam na blogu, życzę weny i spełnienia wątkowych marzeń.]

    Phileas Flitwick // Neville Longbottom

    OdpowiedzUsuń
  14. [Poproszę Cię tylko o podrzucenie mi jeszcze maila do siebie, a podeślę wtedy na niego rozpiskę z propozycjami rozgrywki do Arsellusa gdzieś w ten weekend.]

    Arsellus

    OdpowiedzUsuń