10 kwietnia 2017

a lot of you cared, just not enough



edward hoppes

vii rok ravenclaw prefekt pół-krwi problemy z samookaleczaniem

Wcielenie spokoju  ― naprawdę rzadko kiedy można wyprowadzić go z równowagi, co niejednokrotnie było powodem irytacji zaczepiających go rówieśników. Wiadomo, zaczepiali i będą zaczepiać, bo mimo imponującego metra osiemdziesiąt sześć,  typ urody, który odziedziczył po matce dał o sobie znać w postaci wielkich oczu otoczonych gęstymi, babskimi rzęsami, spojrzeniem zranionego jelonka i smukłymi dłoniami.  Presja ze strony rodziców mocno odcisnęła się w jego umyśle, popychając go do brania sobie na głowę znacznie więcej, niż jest w stanie udźwignąć, byleby tylko stać się najlepszym w każdej dziedzinie. Miota się między Eliksirami i Transmutacją, pokątnie pisząc wypracowanie na OPCM, prawie zamieszkał w bibliotece i śpi tylko trzy godziny dziennie, bo jeszcze trzeba poćwiczyć zaklęcia dla Flitwicka!
W rzeczywistości bardzo chciałby być sobą ― po prostu nie ma odwagi się sprzeciwić. Kocha siostrę najbardziej na świecie, ale widząc jak bardzo rozczarowała rodziców, nie jest pewien czy ma w sobie tyle siły by pójść jej śladami. Sam nie wie co lubi, a czego nie. Nigdy się nad tym specjalnie nie zastanawiał ― dlaczego je suche tosty bez dżemu, wcale nie interesuje się Quidditchem i odczuwa irracjonalny strach na samą myśl o wyjściu do Hogsmade z jakąś dziewczyną. Po prostu przechodził nad takimi oczywistymi sprawami do porządku dziennego, zupełnie nie zwracając na to uwagi. Był zbyt zajęty kolejnym esejem na Transmutację, uważaniem na siostrę i udzielaniem się w dziesięciu klubach pozalekcyjnych. Bycie prefektem, chociaż to zaszczytny tytuł, przypłacił krótkim załamaniem nerwowym podczas wakacji, bo to przecież dochodziły kolejne obowiązki.
Zacisnął jednak zęby, pochwalił się rodzicom i pierwszego września pojawił się w nowiutkiej szacie z błyszczącą odznaką na piersi. Całe szczęście, że jego koszula miała długie rękawy i mogła zasłonić to, w jaki sposób Eddie odreagowuje stres.  

cześć! pan na fc nieznany, tytuł to serial 13 reasons why niech ktoś go ukocha, bo to naprawdę dobry chłopiec. głownie wątki męsko―męskie, ale z jakimiś paniami chętnie się zaprzyjaźnimy. można przecież wspólnie zamieszkać w bibliotece! piszę od średnio po długo, faworyzuję, niestety. lubię dramaty, akcje i romanse, piszmy, będzie fajnie

8 komentarzy:

  1. [Jaki on jest fajny! Sądzę, że dogadałby się z Eff, mimo wszystko, bo ona już mieszka w bibliotece, a przy tym wydają mi się być do siebie bardzo podobni. No, w takim razie zapraszam do nas w razie chęci, życzę miłej zabawy i wielu wątków!]

    Effy DeVarden

    OdpowiedzUsuń
  2. [ Ojej, chętnie bym go przytuliła c: A jego oczy (spojrzenie jelonka <3 ) tak mega hipnotyzują, ale może jestem dziwna. Myślę, że Eden ładnie by go rozkręcił i cóż...kto wie, co by z tego wyszło ;> W końcu przeciwieństwa się przyciągają...]

    Lee Hae-Jin

    OdpowiedzUsuń
  3. [ Generalnie wpadła mi do głowy taka nie do końca kolorowa, aczkolwiek dość ciekawa relacje - Eden co prawda nie jest bezmózgą napakowaną małpą, ale jak ktoś raz mu podpadnie to nie odpuści. No więc w przeszłości któryś rodzic Eddiego mógł w jakiś sposób (chcący lub niechcący) wpakować jego matkę w kłopoty. Po tym zdarzeniu mój drogi wariat ubzdurałby sobie, że musi się zemścić i padłoby właśnie na chłopca o jelenich oczach. Nie byłoby to lanie po mordzie ani żadne poważne groźby, raczej jakieś śmieszkowanie, komentarze, w najgorszym przypadku potrącanie ramieniem na korytarzu. Chodzi o to, żeby panowie za sobą nie przepadali. I nagle, bum. Eden przypadkowo dowiaduje się, że jacyś ślizgoni chcą Eddiemu zrobić naprawdę paskudny kawał i postanawia go uratować, bo przecież nigdy nie należy przesadzać. Mógłby dowiedzieć się też o jego małym-niemałym problemie, żeby dodatkowo podkręcić akcję. Daj znać co sądzisz i w razie czego mnie poprawiaj albo sama rzucaj pomysłami xd ]

    Eden

    OdpowiedzUsuń
  4. [Baw się dobrze! ❤]

    Mathias Rathmann

    OdpowiedzUsuń
  5. [ Cześć! Masz trochę podwójnych spacji w karcie – bardzo zgrabnej zresztą. ;D Jimmy jest chłopem, więc może zachcesz wpaść na wątek, chociaż dramatów i romansów raczej nie zapewnię. ]

    Jim Ryer

    OdpowiedzUsuń
  6. [Zawsze myślałam, że w świecie czarodziejów nie ma depresji i problemów wszelakich ze zdrowiem psychicznym – cóż, Rowling wielką poetką nie była, ale przynajmniej dała nam fajny fundament do zabawy. Czeeeść, witam gorąco na blogu smutnego pana, który pewnie czasem wpada do Skrzydła Szpitalnego – może poznałby tam pewną pielęgniarkę, hm? Jeśli nie, to mam chociaż nadzieję, że zostaniesz na dłużej, będziesz się dobrze bawić i wena Cię nie opuści, hej!]

    VERA THORNE & OLGIERD ERETEIN

    OdpowiedzUsuń
  7. [Witam serdecznie na blogu :) Miło widzieć, że mamy na blogu rodzeństwo i mam nadzieję, że będzie się dobrze tutaj z autorką młodszej z rodzeństwa Hoppes bawić! :]
    Edward nie należy do najłatwiejszych postaci, a tak przynajmniej wnioskuję z karty. Z drugiej strony, nastoletni okres bywa ciężki dla każdego i całe szczęście,że nie trwa wiecznie ;) Trzymam kciuki, by chłopak prędko się odnalazł i zaakceptował siebie, gdyż ma z tym chyba spore problemy.
    Życzę Ci raz jeszcze udanej zabawy oraz wielu ciekawych wątków, a w razie chęci, zapraszam do siebie! :)]

    Ed Bones || Teddy Lupin

    OdpowiedzUsuń
  8. [Witam na blogu :) Nie ma co ukrywać, że Edward nie ma lekkiego życia, a edukacja nie jest dla niego najłatwiejszym czasem. Niesamowicie smutno robi się patrząc na postaci tego kalibru, ale jak wiadomo w zwykłym życiu są oni często spotykani, po prostu nie zawsze ich dostrzegamy. Życzę powodzenia w prowadzeniu postaci, dobrej zabawy na blogu i w razie chęci zapraszam do siebie :)]

    TORI WEASLEY & NORA VANCE

    OdpowiedzUsuń