17 maja 2017

Am I scaring you tonight?

RITA chamberlain
Put on your pretty lies we're in the city of wonder

urodzona 22 października 2006 — gryfonka na szóstym roku — mugolaczka — różdżka z cisu, dwunastocalowa, z piórem z ogona feniksa — klub pojedynków i klub ślimaka — samozwańcza mistrzyni pojedynków

Podobno w każdym domu da się znaleźć czarną owcę: Krukona olewającego naukę, Ślizgona przyjaźniącego się z mugolakami czy Puchona oszukującego na wszystkich egzaminach. Nic więc dziwnego, że i Gryfoni nie różnią się niczym w tym względzie: tyle tylko, że ich czarna owca ma na imię Rita, jest posiadaczką najpiękniejszego uśmiechu świata i na pierwszy rzut oka niczym nie różni się od innych uczniów.
Przez pierwszy miesiąc zdawało się, że Rita Chamberlain będzie kolejną idealną uczennicą, z czystą kartoteką i sympatią nauczycieli. Jednak to wrażenie idealności zniknęło równie szybko, jak się pojawiło; właśnie wtedy Gryfoni zaczęli przeklinać Tiarę Przydziału i życzyć jej długiej, bolesnej emerytury, trudno bowiem znaleźć wśród nich drugą tak egoistyczną i nieuczciwą osobę. Cenione przez Gryffindora szlachetność i honorowość już dawno zostały wymazane ze słownika Rity i zastąpione sprytem i kłamstwem. Czas spędzony w mugolskiej szkole doskonale ją do tego przygotował: żaden inny Gryfon nie oszukuje na egzaminach tak wyrafinowanie jak ona ani nie wynajduje luk w regulaminie tak szybko i skutecznie. Zapewne gdyby nie jej inteligencja i umiejętności, już dawno wyleciałaby ze szkoły za któryś ze swoich głupich pomysłów: w końcu kto normalny uważa wkradanie się do Zakazanego Lasu i polowanie na akromantule za zabawę? Dla niej cały ten świat jest jednym wielkim parkiem rozrywki: bo która niemagiczna osoba pomyślałaby, że za pomocą jednego, krótkiego ruchu kawałka patyka można rozpalić ogień? Albo że istnieją miotły, które naprawdę latają? I chociaż Rita ma do nich uraz (wciąż pamięta, jak wymiotowała po swoim pierwszym locie) i nie tknęłaby ich najmniejszym nawet palcem, z fascynacją przygląda się rozgrywkom quidditcha, wydzierając się za każdym razem, gdy Gryfoni zdobędą punkty.
Ze wszystkich dziedzin magii Rita najbardziej upodobała sobie zaklęcia i uroki; żadne inne uczucie nie może się równać z tym dreszczykiem emocji tuż przed rozpoczęciem pojedynku. Bardzo szybko walka stała się dla Rity równie ważna, co oddychanie, co, w połączeniu z jej umiejętnościami i dość wybuchowym charakterem, daje mieszankę niemalże śmiertelnie niebezpieczną. Ci, którzy widzieli ją w akcji, wiedzą, że lepiej z nią nie zadzierać i trzymać się z daleka, gdy ma gorszy humor, o ile nie chce się oberwać jakąś wymyślną klątwą. Podobno trafiła do Gryffindoru tylko dlatego, że w Slytherinie nie toleruje się mugolaków, ale znajdą się tacy, którzy zaprzeczą tym plotkom. Bo czego jak czego, ale odwagi Ricie nie brakuje, tak samo jak determinacji podczas dążenia do wyznaczonego celu; może właśnie z tego powodu wszyscy jej znajomi twierdzą, że jeśli nie zostanie masowym mordercą starającym się przejąć władzę na światem, to wybierze pracę aurora. Ona jednak niczemu nie zaprzecza, nie chcąc nikomu zdradzić swoich faktycznych planów na przyszłe życie. Bo przecież bycie drugim Lordem Voldemortem musiałoby być niezwykle ekscytujące!

Karta pisana trochę z przymrużeniem oka. Sponsorują Rihanna i random.
Rita gryzie, ostrzegam!

11 komentarzy:

  1. [Czuję w kościach, że ze spotkania naszych dzieciaczków mogą kończyć się wybuchem iskier, a ich relacja może być bardzo prosta lub bardzo skomplikowana. Witam w naszych progach i jeszcze... miałam się ugryźć w język i nic nie powiedzieć, ale te zdjęcie. Cudo!]

    ARTAIR AVERY

    OdpowiedzUsuń
  2. [Nie obrażam się i mam nadzieję, że tyle miłych słów nie ma za zadanie mnie ułaskawić! :D Chętnie piszę się na wątek z Ritą (to nazwisko ostatnio takie popularne na blogach), tylko czy moja Trix jej nie zamęczy? ;>]

    Trixie Edgecombe

    OdpowiedzUsuń
  3. [A mi się wydaje, że panna trafiła do właściwego domu ;) Karta bardzo przyjemna w odbiorze, a dobór zdjęcia wręcz idealny. Ja się w język gryźć nie będę, bo zawsze na to zwracam uwagę. Przyjemnego pisania oraz udanych wątków na blogu! Zapraszam w razie chęci do siebie.]

    Daniel // Clint

    OdpowiedzUsuń
  4. [O tak, zdecydowanie Rita jest jedną z tych, a Artair z pewnością śmiało jej to przypomni nie raz, nie dwa, a za każdym wręcz razem, gdy tylko będzie miał do tego okazję. Chodź może na maila, to sobie ugadamy co byśmy chciały od tego wątku ;) czekoladowamasa@gmail.com]

    ARTAIR AVERY

    OdpowiedzUsuń
  5. [Pozytywna relacja jest super, mi pasuje. c: Może, no nie wiem, Trixie wda się w kłótnię z jakimś rówieśniczym zaczepiaczem, Rita przyjdzie ich uspokoić i na to trafi jakiś nauczyciel, który wlepi im szlaban? Wobec widma szlabanu Trix zacznie kombinować i tak wykombinuje, że namówi Twoją pannę na ucieczkę? :D]

    Trixie Edgecombe

    OdpowiedzUsuń
  6. [Pewnie, my nie uciekamy! c:]

    Trixie Edgecombe

    OdpowiedzUsuń
  7. [Cześć i czołem, witam na blogu! Naprawdę imponujące ziółko z Rity — swoją drogą, piękne imię w połączeniu z oszałamiającym zdjęciem — musi konkretnie dawać się we znaki profesorom, ale co to za szkoła bez jedynego w swoim rodzaju upierdliwca? :D Rozśmieszyła mnie (w pozytywnym znaczeniu, bo sporo osób lubi wszędzie wietrzyć czepialstwo/złośliwość) uwaga o mugolakach w Slytherinie, był nawet na blogu taki przypadek: nie dość, że mugolak w Slytherinie to jeszcze wężousty, Rowling padłaby trupem na takie połączenie :D
    Przyjemnie napisana karta, bardzo ciekawa postać. Co mogę jeszcze powiedzieć? Ano tyle, że życzę dobrej zabawy na blogu i w razie chęci zapraszam pod swoje karty: do wyboru, do koloru ;)]

    TORI WEASLEY & NORA VANCE & CLAUDE LACROIX

    OdpowiedzUsuń
  8. [Zdjęcie mnie oczarowało tak cholernie mocno... Nie mogę się napatrzeć! Gdybyś potrzebowała kogoś kto miałby utemperować Ritę, to serdecznie zapraszam do Ursuli, dołoży wszelakich starań aby nauczyć pannę Chamberlain trochę uczciwości (zwłaszcza, że moja nauczycielka transmutacji ma obsesje na punkcie sprawiedliwości...) :D W razie chęci serdecznie zapraszamy!
    Życzę Ci także świetnej zabawy na blogu, najlepszych pomysłów i cudownych, momentami pokręconych wątków/powiązań.]

    CHLOE GREYBACK & URSULA NIETZSCHE

    OdpowiedzUsuń
  9. [Cześć :D Mimo utraty rodziców, jakoś nie zagłębia się wspomnieniami w owe wydarzenie. Nie są warci zachodu, skoro nie bez mrugnięcia okiem zdobyli się na porzucenie własnego syna :D Ambitna z niej babeczka :D Dziękuję za powitanie ^^]

    Adam Lebiediew/Mathias Rathmann

    OdpowiedzUsuń
  10. [O, super że się pojawiłaś u Rose, bardzo się cieszę bo już się obawiałam że nie dostanę odzewu <; Przejdźmy jednak do meritum; uważam że z początku Rita może szczerze nie znosić Rose a ta czuć do niej jedynie niechęć i uczyniłaby sobie za cel podniesienie moralów koleżanki tj wciskałaby jej różne książki o etyce czarodziei, prawiła kazania i wykłady, próbowała wkręcić ją w WESZ :D Aż któregoś dnia Rita miałaby jej dość i wyszłaby paskudna awantura, pokłóciłyby się tak że słychać by je było aż w Hogsmeade!
    No i Rose by trochę spastowała uznając panienkę Chamberlain za fatalny przypadek. Aż zauważyłaby ją idącą do Zakazanego Lasu w nocy kiedy powinna już spać... i jak to ona; poszłaby za Ritą. Tam mogłyby spotkać akromantule albo centaura którego Twoja panna by obraziła i miałyby przez to kłopoty :D Załóżmy że ich przygoda skończyłaby się na tyle niefortunnie, że jedna z nich wylądowałaby w Skrzydle Szpitalnym i od tego czasu ich relacje by się nieco poprawiły - tu mam na myśli to że nadal by się nie znosiły, Rosie nadal próbowałaby przepchnąć Ritę na dobrą drogę a ta by jedynie na nią fukała złośliwie; jednak obie zaczęłyby o siebie dbać. ;]
    Podoba Ci się? ^.^]

    ROSE

    OdpowiedzUsuń
  11. [Cześć, bardzo dziękuję! Skoro Rita tytułuje się jako samozwańcza mistrzyni pojedynków, to rzeczywiście jej konfrontacja ze Scorpiusem mogłaby być ciekawa, bo nie oszukujmy się, jakaś Gryfonka od siedmiu boleści (na dodatek mugolaczka!) na pewno nie dorównałaby mu umiejętnościami. Możemy w wątku właściwie jakoś nawiązać do klubu pojedynków, czemu nie?]

    Scorpius

    OdpowiedzUsuń