31 maja 2017

Daylights turning into the nights

Dashiell Chevalier
Prefekt VII roku. Szaty domu Salazara Slytherina. Klub Ślimaka. Metamorfomag.


Zawsze punktualny, przygotowany do zajęć, nienagannie ubrany, choć nierzadko kolor tęczówek czy naturalnie jasny odcień włosów każdorazowo wydają się nieco inne niż uprzedniego dnia. W przypadku tego drugiego te ledwie ciemnieją lub jaśnieją o parę tonów — nie uraczy się u niego drastycznych zmian kolorystycznych w tej materii, ponoć. Sprawa tęczówek w pełni jednak uzależniona jest od jego aktualnego kaprysu i humoru, stąd nie byłoby nietrafionym stwierdzenie, iż niewielu zna ich prawdziwą barwę. Na pierwszy rzut oka sprawia wrażenie jednostki spokojnej, poukładanej i nad wyraz sympatycznej, a nawet ciepłej. Rzadko kiedy przy pierwszym poznaniu, ktokolwiek odczuwa coś na wzór niechęci czy mógłby powiedzieć wprost, że za nim nie przepada. Jak się jednak okazuje, to ledwie wierzchołek góry lodowej, który bywa niezwykle zwodniczy.
Jako najmłodsze dziecko polityków, już we wczesnym etapie rozwoju pojął mechanizm pociągania za sznurki, okręcania ludzi wokół własnych palców, traktując ich niemalże jak pionki do gry. Przebiegłość Dashiella idąca nieodłącznie w parze ze sprytem i nieprzeciętną inteligencją, przyniosła mu większe predyspozycje i poniekąd talent do knowania istotnie wyższy niż u jego matki, czemu ta przygląda się niekiedy z niemałym zafascynowaniem. Powiada się, że jest jej oczkiem w głowie, bo jako najmłodszy cieszy się największymi przywilejami, a także ulgami. W rzeczy samej, można uznać to za właściwe, gdyż w przypadku dwójki starszego rodzeństwa chłopaka pani Hunsay-Chevalier nie zawahałaby się z wyciągnięciem konsekwencji z wakacyjnego udawania mugola przez którekolwiek ze swych czystokrwistych dzieci, aczkolwiek mimo wielkiego niezadowolenia z tegoż występku, zdecydowała się przemilczeć ten fakt przed swoim mężem. Jednym określeniem — upiekło mu się. Może również dlatego, że jako jedyny potrafi udobruchać i zagrać odpowiednio na matczynych emocjach na ogół nieprzejednanej pani Hunsay-Chevalier. Gdy na drodze politycznej kariery układy, umacnianie swej pozycji i dążenie do celów, niekiedy po machiavellowskich trupach, stały się dla jego rodziców sposobem na utrzymanie się w rwącym, zdradliwym nurcie poszerzania wpływów oraz zyskiwania kolejnych szczebelek władzy i poparcia, dla Dashiella zaś wszystkie te środki i sztuczki wykorzystywane przez najsprytniejszych polityków były i nadal są jedynie formą jego osobistej rozrywki.
Wbrew jakiemukolwiek pozytywnemu wrażeniu, które Dashiell wywiera na swoich rówieśnikach i nie tylko, co zawdzięcza poniekąd wyuczonej na przestrzeni lat, na podstawie uważnej i wnikliwej obserwacji rodziców, charyzmy i czarowania słowem — okazuje się podskórnie przebiegły do tego stopnia, że jedynym motorem do działania jest wyłącznie bilans zysków i strat. Nigdy nie podejmuje się działania, powiedzmy, charytatywnego, z którego nic nie ma. Nawet poproszenie go o pomoc czy jakiekolwiek notatki ma bowiem swoją cenę. Nie bywa jednak w głupi sposób złośliwy i daleko mu do prowodyra jakiegokolwiek zamieszania — uważa to za zbyteczne i do pewnego poziomu się nie zniży. Nie w jego gestii znajduje się zbieranie i poszerzanie plotek o kolejne nasycone nieprawdą ogniwa, te podkoloryzowane opowiastki spotykają się z odruchowym przewróceniem oczami przez Dashiella i niewzruszonego odejścia w swoją stronę, jak gdyby nigdy nic. Dlatego też jest szczery na tyle, na ile sobie pozwoli, unikając przy tym jak ognia zobowiązań wszelkiej maści, jakby w obawie, że wyhodowanie w sobie, choćby namiastki przywiązania emocjonalnego rozchwieje go i roztrzaska jego osobistą definicję porządku w drobny mak. Nie stroni od towarzystwa, nie zwykł również unikać ludzi i nie uciekał nigdy w samotność, wręcz przeciwnie, ale czy ktokolwiek spośród szerokiego grona jego znajomych, zna go dostatecznie dobrze, by wyczuć jego niekiedy niecne zamiary?


ODAUTORSKO:
Preferowane wątki męsko-męskie. W sprawie ustaleń pełna elastyczność, choć w granicach konceptu postaci. Zaznaczam jednak, iż ustalenia najlepiej prowadzi mi się na mailu. Gdyby zdarzyło mi się odpowiedzieć odautorsko w formie męskiej, ten kto ma doświadczenie na pbfach, będzie wiedział na czym takowa rzecz polega.
Mail: aminimalistyczny@gmail.com

16 komentarzy:

  1. [Cześć, witam! Odezwała się we mnie moja słabość do Ślizgonów. I w zasadzie nawet nie wiem od czego by tutaj zacząć - karta mi się niezmiernie podoba, samo wykreowanie Dashiella również. Wiem, że niektórzy autorzy tego nie lubią, ale nie mogę się powstrzymać: wizerunek, cóż, czy to będzie dziwne, jeśli powiem, że nie mogę oderwać wzroku od linii szczęki tego Pana?
    Przechodząc już do nieco bardziej sensownej części mojego powitania - skoro preferujesz męsko-męskie, to zapraszam albo do Bellamy'ego, albo do Tristana. Oboje mają praktycznie czyściutkie karty i w kwestiach wątku, to hulaj dusza. :)
    Także jeszcze raz witam i życzę mnóstwa weny i jeszcze więcej cierpliwości.]

    Bellamy Sangster / Tristan Jensen

    OdpowiedzUsuń
  2. [Cześć!
    Podoba mi się i karta i sama osoba, którą jest Dasiell.Dzieko polityków Erick na pewno będzie chciał mu się podlizać w każdy możliwy sposób!
    Chodź do nas!]
    Erick Wilkes/Cody Russ

    OdpowiedzUsuń
  3. [Cześć, dzień dobry.]

    Artair Avery

    OdpowiedzUsuń
  4. [Czytasz mi w myślach. Jeszcze parę blogów i uznam, że się znamy, jak łyse konie.]

    Artair

    OdpowiedzUsuń
  5. [Negatyw poproszę po jednej nutce.]

    Arti

    OdpowiedzUsuń
  6. [Zacznę nam któregoś jutra!]

    Artair Avery

    OdpowiedzUsuń
  7. [W sumie tak jak mówiłam, Bell ma zupełnie czystą kartę, bo nam się wszystkie wątki posypały. Możemy pójść w każdą stronę począwszy od bycia wrogami, poprzez rywalizację, jakieś tajemnicze sprawy, romanse, cokolwiek. Naprawdę - jestem otwarta na praktycznie wszystko :D]

    Bellamy Sangster

    OdpowiedzUsuń
  8. [Dziękuję za miłe słowa. :) Bardzo chętnie przystąpię do wątku, bo wydaje mi się, że Dashiell to zły bliźniak Aldo. Mogliby mieć powiązanie, bo w sumie pochodzą z podobnego świata, mają rodziców w polityce. Mogą być starymi przyjaciółmi, którzy kiedyś byli bardzo blisko, ale ze względów na różnice w charakterze rozeszli się. hm?]
    Aldo

    OdpowiedzUsuń
  9. [Jesteśmy elastyczni, to na pewno.
    miciakicia7@gmail.com]

    OdpowiedzUsuń
  10. [Dobra, namyśliłam się. Niech będzie Daniel, ale nie szarżuj za bardzo.]

    podpis

    OdpowiedzUsuń
  11. [Po prostu nam zacznij, nie paplaj tyle.]

    Danielek

    OdpowiedzUsuń
  12. [Okay!
    blackxbirdx@gmail.com]

    Bellamy Sangster

    OdpowiedzUsuń
  13. [Odpisałam na maila, jakby co ;)]

    OdpowiedzUsuń
  14. Wybrałam płytki do łazienki, więc może być te dzisiejsze.

    Z pozdrowieniami Aratair Avery

    OdpowiedzUsuń
  15. [Cześć. Myślę, że to mogłoby się udać. Chcesz coś dodać w tej chwili czy rozpracuje się to w wątku?]

    OdpowiedzUsuń