13 czerwca 2017

Hush baby, don't make a sound

Charlotte Lou Everglate
17 | Slytherin | czysta krew | VII
Jaśmin i włos z głowy wili, 10 ¾ cala
Klub ślimaka, ze względu na koneksje rodzinne
Niezbyt imponujący patronus w formie ćmy
As she walks through the crowd
Puts on her best smile
But underneath it...
Dostaje wszystko co chce nie kiwając nawet palcem. Jak gdyby była to jedna z podstawowych zasad rządzących wszechświatem. Takim jak ona zawsze wszystko uchodzi na sucho, a przynajmniej ty w to wierzysz. Prawdopodobnie byłbyś gotowy ją za to znienawidzić, jednak spoglądasz w jej sarnie oczy, a twoje myśli nagle zbaczają z pierwotnego toru. A ona posyła ci ten cudowny uśmiech i idzie dalej, przed siebie. Nie możesz powstrzymać się przed odprowadzeniem jej wzrokiem. Doskonale zdaje sobie z tego sprawę. Każda kolejna para oczu utkwiona w jej drobnej osóbce, mile łechta jej ego. Aż do momentu, gdy uświadamia sobie, że wszystkie te spojrzenia zatrzymują się tylko na powierzchownej fasadzie. Markotnieje, zdając sobie sprawę z tego, że poza nią nie ma tak na prawdę niczego więcej do zaoferowania.
Posiadając w swoim drzewie genealogicznym najpotężniejszych czarodziei, prawdopodobnie powinna wykazywać się ponadprzeciętnymi zdolnościami. Tyle, że podczas większości zajęć, okazuje się co najwyżej przeciętna. I to o ile się stara. Jak zwykle zbywa swoje braki trzepocząc rzęsami. Choć obserwując zdolniejszych rówieśników, marzy o zdobyciu peleryny niewidki. Zwłaszcza mając świadomość tego, że oni nie trafią nigdy do klubu ślimaka, ani też nie uzyskają pozycji tak wysokiej, jak ta którą zaskarbiła sobie po prostu przychodząc na świat.
Gdzieś w trakcie tych rozważań, uroczy uśmiech znika z jej twarzy. Jednak tego nikt nie zauważy. Zawsze pamięta, by wcześniej zamknąć za sobą drzwi. Bądź, co bądź panienka z dobrego domu nigdy ujawnia swoich prawdziwych uczuć, z resztą jak i wielu innych tajemnic. Przynajmniej nie za darmo. Sekret za sekret?
Tells herself that no one will notice
Assuming she can make it that far
On the way she imagines reactions
Cupped hands whispering into ears
Secretly hoping that he’ll be there watching
And she’s also hoping he won’t
POWIĄZANIA | CIEKAWOSTKI
Charlie nie ugryzie, z resztą to pewnie widać. Uściskamy za wątki i powiązania. A zwłaszcza jakiś byłych bądź obecnych adoratorów, bo dziewczyną miłości nigdy za wiele. Miłości i dram <3 b="" debiut="" dziecie="" e="" hp="" i="" j="" m="" mam="" nadziej="" no="" tak="" ten...="" to="" uniwersum="" w="" wyrozumiali="">

10 komentarzy:

  1. [Ale ładne zdjęcie, podoba mi się bardzo. Część, witam i życzę dobrej i długiej zabawy. Oczywiście zapraszam do któregoś z moich panów, możemy coś wymyślić ciekawego! ;)]

    ARTAIR I MINHYE

    OdpowiedzUsuń
  2. [Myślę, że to dobry pomysł. Artair mógłby być jednym z jej byłych miłostek albo po prostu możemy zrobić z nich przyjaciół czy coś w ten deseń. Jeżeli ich rodzice by się przyjaźnili, możemy uznać, że wakacje często spędzali wspólnie ;)]

    ARTAIR

    OdpowiedzUsuń
  3. [Witamy cieplutko! Coś mi się widzi, że Charlotte jest najgorszym koszmarem kujonki Annabel, która dodatkowo nie przystaje do koleżanek. Wietrzę wątek pełen cudownie negatywnych wibracji, jeśli oczywiście masz ochotę. A kto wie? Może w końcu nastąpi wymiana sekretów? ;)]

    Annabel Lee/Ethel Covel

    OdpowiedzUsuń
  4. [Siemanko! Widzę, że rasowa ślizgonka! dobrze, bo brakuje tu takich ;p zapraszam do jakiś relacji czy coś w tym stylu!]

    Philip Mulciber

    OdpowiedzUsuń
  5. [ Cześć! Początkowo czytając kartę myślałam, że będzie to tzw "panna idealna", nie rozczarowałam się, że nią nie jest. Zoe jej nie polubi. W każdym razie na pewno nie stara Zoe ;>. Mam już nawet zarys ich relacji jeśli masz ochotę się pobawić zapraszam! ;) ]
    Zoe Mess

    OdpowiedzUsuń
  6. [Avery obecnie jest w związku i nie w głowie mu inne koleżanki, gdyż obecna wybranka owinęła go sobie perfekcyjnie wokół swojego paluszka. Możemy jednak uznać, że wcześniej łączyła ich właśnie taka przyjaźń z gratisami. Charlotte początkowo mogłaby przeszkadzać niechęć Avery'ego i jego zaprzestanie wszelkich gratisów, przez co ich przyjaźń mogła nieco podupaść... A teraz rodzice stwierdzili, że sobie wspólnie dwiema rodzinami wyjadą na jakieś wakacje, hm? Co z pewnością nie byłoby łatwe dla ich dwójki właśnie w tym momencie, gdy jeszcze oboje nie do końca zaakceptowali ten nowy etap ich znajomości? Albo... Możemy rozegrać sobie taką retrospekcję, gdy Artair dopiero powie Lotcie, że ma kogoś i nie chce dużej kontynuować ich zabawy? Albo mogę jeszcze pomyśleć nad czymś innym :D]

    Artair

    OdpowiedzUsuń
  7. [ Masz gg? Jeśli tak to się odezwij do mnie - 2219544]
    Zoe Mess

    OdpowiedzUsuń
  8. [Zacznę bardzo nieładnie, bo skupię się na wizualnych aspektach karty – wspaniałe zdjęcie! Czeeeść! Jak widzę – treść nie odstaje absolutnie. Osobiście panicznie się boję ciem (ale to pewnie wina „Milczenia Owiec”), ale niewątpliwie – do Charlotte (uwielbiam również za imię!) w jakiś sposób pasuje. Przynajmniej mam takie wrażenie. Nie jestem tylko pewna, czy Klubu Ślimaka nie zapisuje się z wielkich liter, ale to drobny niuans, który może umknąć w krótkiej, acz ciekawej karcie. Mam więc nadzieję, że zabawisz na HK na dłużej i będziesz się świetnie bawić! ;]

    pielęgniarka VERA THORNE & hotelarz OLGIERD ERETEIN

    OdpowiedzUsuń
  9. [Właśnie Ann też nie jest typem osoby, z którą ludzie chętnie się przyjaźnią, bo ona po prostu sprawia wrażenie bycia dziwadłem totalnym. Możemy założyć, że Annabel zawsze chciała mieć "to coś", co ma Charlotte. Tą łatwość przyciągania spojrzeń, to wrażenie, że nie patrzą na nią jak na kosmitkę. Annabel w pewnym momencie zrezygnowała z uczęszczania do Klubu Ślimaka, być może między dziewczynami stało się coś, co ją do tego zmusiło? Być może to Charlotte podświadomie (albo z jakiegoś powodu świadomie) przykleiła Annabel łatkę dziwadła te kilka lat temu, pociągając za sobą resztę koleżanek? Wydaje mi się, że to dobry negatywny punkt wyjścia, z którego można dojść do relacji sekret za sekret, a później kto wie? Może dziewczyny szczerze będą mogły na sobie polegać? Co o tym myślisz?]

    Annabel Lee

    OdpowiedzUsuń
  10. [Wow, widząc zdjęcie obstawiałam, że Charlie będzie co najmniej pół-wilą, a tu proszę! Ech, niektórzy chyba po prostu mają to w genach. Witam cieplutko na blogu! Nasze dziewczyny raczej nie okażą się najlepszymi przyjaciółkami - w końcu różni je dom, krew, klasa - ale może Barb ocaliła kiedyś śliczną buźkę panny Everglate przed nadlatującym tłuczkiem? Baw się dobrze, a jeśli chcesz - wpadaj do mnie!]

    Bond. Barbara Bond.

    OdpowiedzUsuń