Więcej



Urodzony: 30 lipca 1980, 44 lata.
Różdżka: wiśnia, trzynaście cali, włos jednorożca.
Bogin: Severus Snape (w czasach szkolnych);
Patronus: niecielesny (w czasach szkolnych); niedźwiedź brunatny (po szkoleniu aurorskim).
Pielgrzym.

Typowy Gryfon. Nosi serce na dłoni, skacze w ogień, biegnie zanim pomyśli dokąd i po co.
Z niezdarnego, małomównego i nieśmiałego szczeniaka wyrósł czarodziej z krwi i kości, który poświęcił wiele, a gotów poświęcić jeszcze więcej jeśli trzeba.
Zawsze służy dobrą radą, ramieniem, kremowym piwem, którego zapas trzyma w prywatnych komnatach.

Wybacza, ale nie zapomina.
Życie nauczyło go trudnej sztuki wybaczania. Gdyby tego nie robił, najpewniej skończyły w Azkabanie, jako jeden z najpilniej strzeżonych więźniów. Potrafi odpuścić, ale nie potrafi zapomnieć. Nie chce zapomnieć przez wzgląd na tych, których stracił.

Wyrozumiały pedagog z powołania.
Doskonale pamięta, kiedy sam był uczniem, oraz przygody swoje i swoich przyjaciół. Łagodne pobłażanie w stosunku do łamania niektórych szkolnych zasad jest tym, czego nauczył się od pewnego starego, siwobrodego, dyrektora Hogwartu. Ku utrapieniu niektórych uczniów nie przeszkadza mu to we wlepianiu szlabanów i odejmowaniu punktów.

Człowiek nękany koszmarami.
Co kilka dni budzi się w środku nocy z krzykiem. Drobna kobieca dłoń ociera wilgotnym ręcznikiem pot perlący się na czole i uspokajająco przytula, czekając aż znów zaśnie. Nie pamięta tych snów, ale z ich powodu następnego dnia Neville Longbottom potrafi być wyjątkowo nieprzyjemny.

Pan niedoskonały.
Wciąż ma uraz do latania na miotle. Zdarza mu się zapominać, to dlatego w kieszeni nosi przypominajkę od babci. Połowa siódmoklasistów jest prawdopodobnie lepsza w eliksirach niż on kiedykolwiek będzie.

Nietypowe hobby.
W dawnych czasach w wielopokoleniowych rodach czarodziejów czystej krwi praktykowano szermierkę. W rodzinie Longbottomów zarzucono ten pomysł jeszcze za czasów młodości jego dziadków, ale on mający dość pojedynkowania się tylko przy pomocy zaklęć, jako dorosły już czarodziej, postanowił nauczyć się tej trudnej sztuki jaką jest szermierka i wciąż doskonali swoje umiejętności w posługiwaniu się bronią białą.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz