31 lipca 2015

Czasem mówią o nim szaleniec, ale zdecydowanie częściej po prostu Weasley.

Gryffindor, bo jego głupota myli się z odwagą.
Metamorfomag, bo taki się urodził.
Klub Pojedynków, by dać radę Ślizgonom.
Klub szachowy, bo gry z dziadkiem nie poszły na marne.
Patronusem stała się bezkształtna
srebrno-biała masa, by nie dać po
 sobie poznać co czuję.
Boginem od zawsze,
 jej śmierć.




Dla całej rodziny mocnym zdziwieniem było, że urodził się zielony, nie dosłownie. Jego włosy były zielone. Myśleli, że Hermiona miała kochanka, po paru latach jednak doszli, że jest metamorfomagiem. To dobrze, bo inaczej mógłby skończyć w czarodziejskim domu dziecka. Sam nie wie jak to się stało, że trafił do domu lwa, Tiara miała zły dzień, czy co? Doczekał się swojego pierwszego dnia w Hogwarcie i było całkowicie inaczej niż to sobie wyobrażał. Naśmiewanie się z jego różowych włosów, to był tylko początek, potem było już tylko gorzej. Prawdziwa z niego ciamajda zważywszy na to, że z eliksirów jest słaby przez co zmienia bluzki po trzy razy dziennie, gdy akurat ma eliksiry. Uwierzcie mi zielona papka na bluzce nie wygląda zbyt atrakcyjnie. Sam nie wie kim chce być. Chciałby być Aurorem, ale oceny mu na to nie pozwalają. Na trzecim roku się zakochał, nieszczęśliwie. Wiele ma adoratorek, ale to i tak nic nie zmienia. Na popularność nie na rzeka, nawet mu z tym dobrze.

             Hugo Weasley
————od autorki————  
Trochę z niego tajemnica, trochę prawdziwy Weasley, ale bardziej skrycie. Po raz drugi, bo chciałam poprawić kartę, ale wyszło, że zmieniłam wszystko, no i inna buzia. Mam nadzieję, że wyszedł chociaż dla was w miarę zrozumiale. Tekst po najechaniu. Kartę poprawię. Piękny Cameron użyczył twarzyczki Hugonowi. Szukam mu miłości. Zapraszam do powiązań i wątków z moim panem. Elizabeth

26 komentarzy:

  1. [To znaczy, że jakby Ron upierał się, że to nie jego dziecko, Hermiona bez żadnych testów i badań oddałaby swoje dziecko do bidula? No nieźle ;D
    Cześć!]

    OdpowiedzUsuń
  2. [Hugo dokładnie taki, jakim go sobie wyobrażałam! Chociaż może zbyt poważnie na zdjęciu wygląda, ale i tak wyszedł Ci super! Hej, hej!]

    Archie//Tea

    OdpowiedzUsuń
  3. [Hugoś mógłby się od Lily uczyć zwinności. c:
    On się nadaje na wielką, włochatą przytulankę.
    Jeszcze nie wiem, co by z nim zrobiła...
    Pewnie jakieś rodzinne spotkanko. Lilka wpadnie w odwiedziny do Weasley'ów i zobaczy takiego, hm, przybitego Hugosia.
    Oj, coś mi się wydaje, że nie będzie mogła patrzeć na taką ciamajdę i go zagoni do pracy nad sobą. A jak z Twoimi pomysłami? ]

    Lily Luna

    OdpowiedzUsuń
  4. [Zakochałam się w zdj *_* Miłej zabawy! :*]

    Karen S.

    OdpowiedzUsuń
  5. [Chyba zwalę to na Ciebie, bo kolejeczkę mam już dość obszerną. Zwłaszcza na drugiej postaci.Musisz wybaczyć. c: ]

    Lilka

    OdpowiedzUsuń
  6. [ Jaka modelka- aby tyle razy się przebierać? Ja go rozumiem, tez mam problem, gdyż wszelakie brudzące substancje upodobały sobie moje T-shirty, jakbym miała w nich jakiś magnez na brud. Podoba mi się Hugo, choć wydaje mi się taki...nieszczęśliwy. Cześć ]

    Serena

    OdpowiedzUsuń
  7. [Matko, jakiego ja mam przystojnego brata, sama bym brała, gdyby nie fakt, że jednak jest bratem :D
    Wydaje mi się że jednak zielone włosy i podejrzenie o kochanka to przesadzenie. Jakby się urodził jako uroczy blondynek albo ze skośnymi oczami czy czarny - to owszem :D Ale nikt nie ma naturalnie zielonych włosów.
    A poza tymi wywodami zapraszam do siostry.]
    Rose

    OdpowiedzUsuń
  8. [Skoro Weasley i Gryffindor, znać się muszą. Pytanie tylko jaką relację zamierzamy między nimi stworzyć. I nie wiem, czy to ja ślepa, czy nie umieściłaś tej informacji, ale na którym on roku jest? A może to oczywista oczywistość, o której niestety nie mam pojęcia XD]

    Tea//Archie

    OdpowiedzUsuń
  9. [Nastia i Karen bardzo chcą wątek z tym uroczym Panem! ;3]

    OdpowiedzUsuń
  10. [Tea ma dość specyficzne (i nieco spaczone) podejście do życia, ale na pewno pomoże mu rozwiązać problem złamanego serca albo złej oceny na Eliksirach, albo po prostu będzie mu mówiła, jak to trzeba czekać na swojego księcia z bajki i że herbata to niedobra rzecz, a koty są najfajniejsze i że koniecznie musi sobie takie zwierze sprawić, to będą razem urządzać im urodzinowe imprezki, o. Uczepi się tego biednego Weasley'a jak rzep psiego ogona i będzie go dręczyć. Kto zaczyna? XD]

    Tea//Archie

    OdpowiedzUsuń
  11. Tea miała zawsze mnóstwo rzeczy do załatwienia, a to napisanie jakiegoś listu, a to spotkanie z kimś, a to musiała pomóc szkrzatom przygotować obiad, co z tego, że one tego nie chciały i nie porzebowały. Ona musiała, po prostu musiała. Jej czarna spódniczka często była upstrzona maką, zresztą tak samo jak krótkie włosy, bo oczywiście musiała po umyciu rąk i tak dotknąć jakiejś ściereczki i przenieść ją na swoje włoski. Gdy ktoś zwracał jej uwagę, że jest brudna, wzruszała ramionami i biegła dalej. Goniła za marzeniami, za motylami albo spędzała czas z powietrzem, w końcu wszyscy nim oddychają, a może ono czuje się samotne? Kto to wiedział, a ona nie chciała zawieść Boga i robiła wszystko, byleby tylko być dobrym człowiekiem. Uśmiech nigdy nie schodził jej z ust, jakby była dalej dziesięciolatką, która ma dosłownie wszystko i niczego jej do szczęścia nie brakuje.

    Gdy wstała dzisiejszego dnia, wiedziała, że będzie on bardzo owocny i przede wszystkim: szczęśliwy. Dla niej każdy dzień taki był. Najpierw zerwała się rano z łóżka (oczywiście, że go nie pościeliła) i zaczęła przekopywać swój kufer w poszukiwaniu ubrania na dziś. Niestety, jej rodzina nie należała do tych najbogatszych, więc i ubrań dziewczyna nie miała za wiele, a i nie były one jakieś nie wiadomo jakie. Założyła swoje wytarte dżinsy i zwykłą czarną koszulkę, jej typowy zestaw na soboty, po czym przeskakując po dwa stopnie bosymi nóżkami znalazła się na dole. Oczywiście zapomniała i skarpetek i tenisówek, ale tylko po te drugie wróciła. Kto by się przejmował skarpetkami, gdy był taki śliczny dzień? Nieważne, że za oknem zbierało się na letnią burze, prawda? Zeszła do Kuchni, pomogła skrzatom, które wydzierały się na nią jedno przez drugie, żeby wreszcie się od nich odczepiła, a ona cała w skowronkach w końcu opuściła Kuchnię i poleciała do Wielkiej Sali na śniadanie, gdzie zebrała się już pokaźna gromadka uczniów Hogwartu.

    Oczywiście wypatrzyła sobie ofiarę na dzisiejszy dzień i w podskokach ruszyła do młodego Weasley'a, który właśnie konsumował śniadanie.
    - Cześć, Hugo! - krzyknęła mu do ucha, a kubek, który właśnie podnosił biedulek do ust wypadł mu z dłoni i zachlapał jego ubranie - jakieś nowinki dla mnie na dzisiaj przygotowałeś? - usiadła obok grzecznie prosząc jakąś trzecioklasistkę, żeby się posunełą i usiadła obok biorąc z jego talerza kanapkę i ugryzła porządny kęs, po czym odłożyła.

    [Zaczęłam! Może byc?]

    Archie//Tea

    OdpowiedzUsuń
  12. [ Chęci są zawsze ale teraz gorzej z pomysłem na całokształt :C ]

    Serena

    OdpowiedzUsuń
  13. [ Stąd mogą się znać ale nie mam pomysłu na oryginalne powiązanie pomiędzy nimi]

    OdpowiedzUsuń
  14. [Kolejny kod HTML, naturalnie :D]
    Rose

    OdpowiedzUsuń
  15. [Już nawet mam powiązanie, ale pomysłu nie mam.
    Na pewno będą wrogami. :)]
    Zack Williams

    OdpowiedzUsuń
  16. [Co do imienia Tea się nie odmienia, też kiedyś miałam z tym problem :D]

    Tea niezrażona opryskliwym zachowaniem chłopaka po prostu podążyła za nim w podskokach i z uśmiechem na ustach nuciła sobie jakąs mugolską melodyjkę z bajki dla dzieci, którą oglądali jej bracia, zresztą, ona też. Czekała sobie na Weasley'a i przywitała go, znowu, szerokim na całą jej twarz uśmiechem. Radowała ją każda chwila, kiedy mogła doprowadzić Hugo (a jego imię jak się odmienia? XD) do białej gorączki, choć biorąc pod uwagę jego włosy, trzebaby powiedzieć do czerwonej. Tak przynajmniej mógł wywnioskować bezstronny obserwator. Tea tak naprawde nie zdawała sobie sprawy, jak bardzo jest denerwująca swoim zachowaniem, zbyt mocno przyświecało jej takie przyziemne rzeczy jak wkurzanie innych ratowanie świata i sprawianie, żeby wszyscy byli szczęśliwi, choć w większości przypadków odnosiła zupełnie odwrotny skutek.

    - Hugo, noooo - jęknęła i ruszyła za nim, mając nadzieję, że chłopak wcale się na nią nie obraził - czemu taki jesteś, no powiedz - szturchnęła go palcem w ramię, dalej szeroko się szczerząc i nie okazując żadnego zmęczenia swoim optymizmem i nadzieją - ja ci opowiem, słuchaj, skrzaty znów mnie wywaliły z kuchni, rozumiesz to?! Ja im tu pomagam - dziewczyna rozpoczęła swoją dynamiczną gestykulację nie zwracając uwagi na innych i trącając plecy swojego kolegi Gryfona z roku - a one mnie chlast chlast i wywaliły za drzwi. Jaktak można, to ja nie wiem. Ja tu tylko pomagałam, chciałam je odciążyć, a one co? Tak mi się odwdzięczają?! - wyrzuciła ręce w górę w geście kapitulacji, ale nawet nie poczekała aż Hugo to skomentuje. Rozpoczęła dalszą część swojej ciekawej historii - postanowiłam poszukać Wtorka, ale on ani myślał ze mną siedzieć! Ja go karmię, a on taki niemiły. O patrz - powiedziała podciągając rękaw swojej białej koszuli - tak mnie podrapał, o tak mocno!

    Tea, mimo że miała już 16 lat wcale się tak nie zachowywała. Mimo że Hugo Weasley był od niej młodszy, wyglądał dużo poważniej niż ona. No i przede wszystkim nie eskcytował się tak życiem jak pięciolatka, która dostała od rodziców na urodziny kucyka. Swoją drogą Tea nigdy nie widziała kucyka. No i jej urodziny były raczej skromne. Jednak wracając do Gryfonów. Wszyscy już kręcili głowami z niedowierzaniem, bo darła się tak, jakby kto ją ze skóry obdzierał, podskakiwała, śpiewała, nuciła, urywała w pół zdania, a potem musiała historię opowiadać po raz kolejny, od początku. Istna katorga.

    OdpowiedzUsuń
  17. [Jestem za! Ta kłótnia będzie prowadziła do pogodzenia się?]

    Nastia/Karen

    OdpowiedzUsuń
  18. [No niech się pokłócą, o dziewczynę?xd]

    OdpowiedzUsuń
  19. [ Jak ja lubię ten html.
    Ale Hugo też uroczy <3 ]

    Rachel&benjamineaton

    OdpowiedzUsuń
  20. [Okej, to co wymyślamy? :D Wpakujmy ich samych do lasu, pozabijają się, szczególnie gdy się zgubią :D]
    Rose Weasley

    OdpowiedzUsuń
  21. [ Świetny ten Hugo <3 I kocham to zdjęcie ]
    Celia Ferro

    OdpowiedzUsuń
  22. [cześć, kuzynie! chodź na wątek z rudą Wiewiórką. :D]

    Lucy.

    OdpowiedzUsuń