daniel macnair
SLYTHERIN // ŚCIGAJĄCY // VII ROK // ARTYSTA // POWIĄZANIA
Można go porównać do chłodnego poranka, gdy wschodzące słońce jest wpół przecięte przez linię horyzontu. Otulasz się szczelniej okryciem wierzchnim, bo otaczające Cię z każdej strony zimne powietrze wywołuje dreszcze na plecach. To jednak zależy już od Ciebie czy należą one do tych przyjemnych, czy wręcz odwrotnie.
Opisać go można jedną barwą: granatem. Chłodny i tajemniczy, ale w jakiś sposób interesujący i pochłaniający. Twardo stawia na swoim, bo w końcu ambicję odziedziczył po ojcu. Po matce spryt, który wykorzystuje nagminnie w stosunku do wszystkich ludzi. Nie ma wyjątku w jakich relacjach z nim przebywają.
Nie przywykł jeszcze do swojego imienia, dlatego woli gdy woła się na niego Dan. Aczkolwiek chciałby w końcu znaleźć kogoś, kto będzie w stanie wypowiedzieć jego imię w taki sposób, że wręcz odda swe z pozoru chłodne serce.
To serce wypełnia ekspresja w sztuce i oddanie quidditchowi. Lekko przyprawione zazdrością o stanowisko kapitana w drużynie. Jednak swą beznamiętnością i obojętnością na wszystko jest w stanie ukryć właściwe uczucia, a przede wszystkim własną historię, którą nie lubi się dzielić.
Opisać go można jedną barwą: granatem. Chłodny i tajemniczy, ale w jakiś sposób interesujący i pochłaniający. Twardo stawia na swoim, bo w końcu ambicję odziedziczył po ojcu. Po matce spryt, który wykorzystuje nagminnie w stosunku do wszystkich ludzi. Nie ma wyjątku w jakich relacjach z nim przebywają.
Nie przywykł jeszcze do swojego imienia, dlatego woli gdy woła się na niego Dan. Aczkolwiek chciałby w końcu znaleźć kogoś, kto będzie w stanie wypowiedzieć jego imię w taki sposób, że wręcz odda swe z pozoru chłodne serce.
To serce wypełnia ekspresja w sztuce i oddanie quidditchowi. Lekko przyprawione zazdrością o stanowisko kapitana w drużynie. Jednak swą beznamiętnością i obojętnością na wszystko jest w stanie ukryć właściwe uczucia, a przede wszystkim własną historię, którą nie lubi się dzielić.
odautorsko
long time no see, jak zwykle wracam; ostatnio prowadzę same żeńskie postacie, dlatego dla was stworzyłam męską; jest do kochania i nienawidzenia, wykorzystajcie go jak chcecie
na wizerunku Giove Taioli