Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rhena Travers. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rhena Travers. Pokaż wszystkie posty

1 czerwca 2017

Umiem w dwunastu językach powiedzieć „nie”; to kobiecie wystarczy

RHENAWEDD SYANNA TRAVERS
8 VIII 1983, Londyn ——— Nauczycielka mugoloznawstwa
RUDOWŁOSA I SZAROOKA LWICA; NIEZŁOMNA I POTĘŻNA CZAROWNICA CZYSTEJ OD POKOLEŃ KRWI —— ZNANA NA CAŁYM ŚWIECIE PISARKA; NAUCZYCIELKA W HOGWARCIE OD WRZEŚNIA 2023 ROKU —— NIEUSTĘPLIWA KOBIETA, KTÓRA WIE, CZEGO CHCE —— ISKRZĄCE SIĘ SREBRNE OCZY Z ZAFASCYNOWANIEM PATRZĄCE NA ŚWIAT, PŁOMIENNE WŁOSY, SMUKŁE DŁONIE I ŁABĘDZIA SZYJA —— METR SIEDEMDZIESIĄT SZEŚĆ DOSTOJNOŚCI, KLASY, GRACJI I LODOWATEJ ELEGANCJI —— BOGINA BRAK?, PATRONUSEM PAW, SAMA PRZECIEŻ JEST DUMNA NICZYM ON, AMORTENCJA PACHNIE JAK JEJ BYŁY MĄŻ, LECZ CZY O TYM WSPOMNI? NIE-NIGDY-NIE —— RÓŻDŻKA DZIEWIĘTNASTOCALOWA, WYKONANA Z AKACJI Z PIÓREM PEGAZA, GIĘTKA —— BYŁA ŚLIZGONKA, ABSOLWENTKA HOGWARTU, BYŁA CZŁONKINI KLUBU ŚLIMAKA, BYŁA REDAKTOR NACZELNA "CZAROWNICY"   —— SPRAGNIONA CORAZ TO NOWSZYCH WRAŻEŃ I DOZNAŃ, SPONTANICZNA PODRÓŻNICZKA, KTÓRA ZWIEDZIŁA PÓŁ ZIEMI —— CIĘTY JĘZYK, OSTRE I ODWAŻNE SŁOWA, LICZNE REPORTAŻE "MIEDZIAK NA WALIZKACH" I CAŁA BIBLIOTECZKA KSIĄŻEK JEJ AUTORSTWA —— CZTERDZIESTOJEDNOLETNIA, BEZDZIETNA ROZWÓDKA, KTÓRA NIGDY NIE MARZYŁA O RODZINIE, SKUPIAJĄC SIĘ NA SWOJEJ ROZWIJAJĄCEJ SIĘ W BŁYSKAWICZNYM TEMPIE KARIERZE; INSTYNKT MACIERZYŃSKI OBUDZIŁ SIĘ U NIEJ ZA PÓŹNO, BO DOPIERO PRZED CZTERDZIESTKĄ ——  W ANGLII, W RODZINNYM DOMU ZOSTAWIŁA NAJDROŻSZEGO SETHA I NAJPIĘKNIEJSZĄ KOTKĘ ŚWIATA CINDY —— WĘŻOUSTA, KTÓRA ODKRYŁA U SIEBIE OWY DAR W WIEKU PIĘCIU LAT, PRZEZ LATA PIELĘGNOWAŁA GO NA TYLE, ŻE TERAZ POTRAFI POROZUMIEWAĆ SIĘ W TYM JĘZYKU Z KIMŚ KTO TAKŻE JEST WĘŻOUSTY —— TIK TAK, TIK TAK, DWA ZEGARY WROGO TYKAJĄ A TYLKO JEDEN MOŻESZ ZATRZYMAĆ, TRAVERS  —— P O W I Ą Z A N I A
Jesteś piękna. Twój wygląd dodaje ci charakteru i drapieżności, a pełne intensywności tęczówki wpatrują się przenikliwie w każdego z twoich rozmówców. Chciałabyś każdego przejrzeć na wylot, przewidzieć każdy ruch i zajrzeć do najgłębszych, najmroczniejszych otchłani duszy. Fascynują cię ludzkie umysły, świat, sekrety i tajemnice. Kochasz podróżować i masz już pełnometrażowy plan na swoje kolejne przygody, połowę globu już zjeździłaś, jednak to cię nie zadowala bo pragniesz zobaczyć cały świat. Jeszcze tego lata zamierzasz odwiedzić Afrykę i Amerykę Łacińską, tworząc nowe i ciekawe reportaże. Pod twoim piórem tworzy się także książka dla dzieci, o których ostatnio myślisz za często. Nigdy jednak nie było cię stać na sentymentalizm czy tęsknotę za tym czego nigdy nie miałaś nie dlatego, że nie mogłaś lecz po prostu spychałaś marzenia o rodzicielstwie na bok, skupiając się na samorealizacji. Rhena, na litość boską, ty nigdy nie chciałaś mieć dzieci! Jednak przepływający przez palce czas jest dla ciebie uciążliwy, wciąż przypomina ci o tym, że nie masz pociechy. Jest to dla ciebie pewna skaza i mimo próby wygnania tych myśli, one powracają, męcząc twój umysł. Myślisz o tym z coraz większą intensywnością, a w twojej głowie rodzi się plan.
Jeśli mowa o twoim dzieciństwie, to nigdy nie miałaś ojca. Zniknął gdzieś tuż po twoim urodzeniu, matka wpadała w szał na twoje wspomnienie o nim. Przestałaś więc wspominać, przestałaś także o nim myśleć, zapomniałaś. Od najmłodszych lat mateczka uczyła cię siły, determinacji i najwyższych sztuk manipulacji. Jako iż w każdej - a przynajmniej tak wydaje się na pierwszy rzut oka - dziedzinie byłaś prymuską, tutaj także nie zawiodłaś rodzicielki. Już jako nastolatka potrafiłaś owijać sobie ludzi wokół palca, choć rzadko stosowałaś te umiejętności. Byłaś zbyt pracowita i ambitna by zdobywać wszystko na swoje piękne, srebrzystoszare oczy; by słodkimi słówkami omamić rozmówcę czy załatwić sobie dobry stopień bądź posadę po znajomości. Zawsze wolałaś zdobywać wszystko sama, bez niczyjej pomocy. Byłaś niezależna, samowystarczalna i samodzielna. Z pewnością można nazwać cię kobietą sukcesu. Jednak czy ten sukces zapewnił ci szczęście? Jesteś szczęśliwa, Rhena? Poddawanie się nigdy nie leżało w twojej naturze i to nigdy nie ulegnie zmianie. Dążysz do swoich celów nawet po trupach, przesz do przodu, pokonujesz każdą przeszkodę i barierę, nie ma dla ciebie rzeczy niemożliwych i problemów nie do ominięcia. Bywasz samolubna i nie można cię nazwać świętą, bowiem zdarza ci się częstować innych okrutną ironią i gorzkimi słowami, w których tak właściwie nie przebierasz. Wstajesz przed śpiewem ptaków, przesypiasz zaledwie kilka godzin, coraz mniej czasu poświęcasz na sen, uznając że wcale za dużo ci go nie trzeba. Zamiast spać, piszesz i piszesz, wypełniając kolejną książką tą chroniczną samotność.
_________________________________________________________________________
Dzieńdobrywieczór! Witam się pięknie z Rheną, postać sponsoruje super fajny pirat, (ślemy buziaki, szczególnie dla buraczka Olliego ♥ ♥ ♥)  Jessica Chastain, moja dopiero rozkwitająca zdolność kreacji. Ruda bestyjka przyjmie każdego na szalony - bardziej lub mniej, wątek. 

15 czerwca 2000

Powiązania

OLGIERD ERETEIN
URODZONY 19 VIII 1978 W SVANEKE, WŁAŚCICIEL ZAJAZDU "LUSTERKO", KTÓRY O DZIWO W LUSTRACH NIE LUBI SIĘ PRZEGLĄDAĆ —— CZTERDZIESTOSZEŚCIOLETNI INTROWERTYK, JEDNOCZEŚNIE ZDRADLIWY  BYŁY MĄŻ —— TRZY LATA MAŁŻEŃSTWA ZAKOŃCZONE DŁUGIM, BOLESNYM, KOSZTOWNYM (DLA NIEGO) I AWANTURNICZYM ROZWODEM: ZABRAŁA MU WSZYSTKO, NAWET GRUBEGO, OSPAŁEGO KOTA, KTÓRY ZDECHŁ KILKA LAT PÓŹNIEJ —— IDEALNIE NIEDOPASOWANI, PRAWDZIWE PRZECIWIEŃSTWA: ON - SAMOTNIK ZE ŚMIESZNYM DUŃSKIM AKCENTEM, ONA - WYKSZTAŁCONA PISARKA I POWAŻNA CHOĆ SPONTANICZNA PODRÓŻNICZKA —— POZNAŁAŚ GO NA TEJ CHOLERNEJ WYSPIE BORNHOLM KIEDY  TAK CHOLERNIE LAŁO CHOĆ ZAPOWIADALI TE UPAŁY, ZMOKŁAŚ, WŚCIEKŁAŚ SIĘ I UZNAŁAŚ DZIEŃ ZA NAJGORSZY OD DAWIEN DAWNA, KIEDY POJAWIŁ SIĘ ON, TAKI INNY OD MĘŻCZYZN KTÓRYCH SPOTYKAŁAŚ I CAŁKOWICIE PRZEPADŁAŚ DLA JEGO ZIELONYCH OCZU —— POKOCHAŁAŚ GO CAŁYM SERCEM I NAPRAWDĘ BYŁAŚ PRZY NIM SZCZĘŚLIWA, PRZEZ TEN PIERWSZY ROK TRWANIA WASZEGO MAŁŻEŃSTWA, PRÓBOWAŁAŚ WYCIĄGAĆ GO NA ROZMAITE PODRÓŻE JEDNAK ON NIE BYŁ DO TEGO TAK PRZEKONANY CO WPRAWIAŁO CIĘ W STAN OKROPNEJ IRYTACJI, DRUGI ROK ZACZĄŁ SIĘ AWANTURAMI, NIE POTRAFILIŚCIE SIĘ DOGADAĆ NAWET W NAJPROSTSZYCH SPRAWACH, ON JEDYNIE MILCZAŁ, TY KRZYCZAŁAŚ, RZUCAŁAŚ NAJDROŻSZĄ PORCELANĄ I TŁUKŁAŚ NAJLEPSZE WINA; TRZECI JEDNAK BYŁ O WIELE GORSZY – CHŁÓD, OBOJĘTNOŚĆ I IGNORANCJA, JUŻ SIĘ NIE KŁÓCILIŚCIE, BA, WY NAWET ZE SOBĄ NIE ROZMAWIALIŚCIE —— CO ROK DO NIEGO WRACASZ, W DZIEŃ WASZEJ ROCZNICY SPĘDZACIE NOC RAZEM CO JEST CUDOWNYM ZWIEŃCZENIEM TWOJEJ ZEMSTY ZA NIEGODZIWOŚĆ KTÓREJ SIĘ DOPUŚCIŁ, ZA KAŻDYM RAZEM JEDNAK WRACASZ CORAZ CHĘTNIEJ BO GO KOCHASZ; NIEWYOBRAŻALNIE MOCNO KOCHASZ CZEGO JEDNAK MU NIE PRZYZNASZ —— OCH, OLLIE, GDYBYŚ TYLKO WIEDZIAŁ CO DLA CIEBIE SZYKUJE...