Żyje się chwilą, a czas jest tylko przezroczystą perłą wypełnioną oddechem.


Sava Ruth Rosenberger
30 XII 2004, Durness, Szkocja — stażystka ONMS — była Krukonka przez cztery i pół roku — wychowanka Durmstrangu przez kolejne dwa i pół — czarownica półkrwi, wychowywana przez samotnego ojca — 16 cali, klon strzępiastokory, wąsy kuguchara — patronusem atheris hispida — boginem śmierć Wróżki — Flurry

Nie brakowało ci matki, bo twój ojciec, choć trochę nieudolny, bardzo się starał zastąpić ci oboje rodziców i nie usiłował wciskać bzdurnych kłamstw – chciała się tobą zaopiekować, ale była zbyt młoda – rąbiąc okrutną prawdę prosto w oczy, za co zawsze byłaś mu, mimo wszystko, wdzięczna. We dwójkę radziliście sobie wcale nie tak najgorzej, i to on nauczył cię, jak żyć nie wadząc nikomu i jednocześnie nie krzywdząc siebie. Miałaś sześć lat, kiedy niespodziewanie zaczął co miesiąc znikać tylko na trochę, nakazując ci być grzeczną i nie rozrabiać – a ty przecież wciąż jeszcze bałaś się burzy i nie dorosłaś, by żyć na własną rękę. Jednak kochałaś ojca; nie takie rzeczy ludzie robią z miłości.
Nie brakowało ci znajomych, bo dorastałaś na kompletnym odludziu, za jedynego ludzkiego towarzysza mając nieco zdziczałego ojca – choć ciebie uwielbiał ponad życie – a resztę z powodzeniem zastąpiła ci szkocka fauna. Nieopodal twojego domu nie było dzieci, które mogłyby śmiać się z niewinnej przyjaźni z owcą i psem – nigdzie się bez nich nie ruszałaś – ani wytykać palcami za rozmowy, prowadzone półgłosem. Nikt poza tobą nie mógł tego słyszeć, ale przecież wyraźnie czułaś, że ci odpowiadają: tak, jakbyś nauczyła się ich języka. W końcu kochałaś ich oboje; nie takie rzeczy czyni się dla ukochanej osoby.
Nie brakowało ci powierników, bo, nawet gdy już znalazłaś się w Hogwarcie, wśród masy ludzi, wolałaś zwierzać się zwierzęcym przyjaciołom – przynajmniej nie mogli cię zdradzić; i nigdy nie zdradzili – ani odrobinę nie przeszkadzały ci śmiechy czy zaczepki. Z czasem przestałaś być pośmiewiskiem, lecz unikałaś rówieśników równie skutecznie, jak oni unikali ciebie. Dziwiło cię nieodmiennie, że On mimo wszystko się tobą zainteresował, w stopniu tak wysokim, aż czasami czułaś ukłucie w sercu, bo nigdy nie potrafiłaś rozmawiać o uczuciach swobodnie, bez skrępowania, i nigdy nie umiałaś wyznać, że tyle samo znaczy dla ciebie. Uciekłaś zatem, zamiast powiedzieć wprost; ale i więcej można poświęcić, by chronić kogoś, kogo się kocha.

12 komentarzy:

  1. [Ja ją bardzo bardzo kocham, i chociaż wątek już mamy omówiony, to i tak się przyszłam przywitać <33]

    Sirius

    OdpowiedzUsuń
  2. [Bry wieczór! Szkoda, że na zdjęciu pół buźki ucięte bo mniemam że Sava ma piękne oczy. Zaczynam chwalić kartę: wspaniały cytat w tytule, zawsze lubiłam Poświatowską. c: Karta także bardzo ładnie napisana, wpada w mój gust. Twoja panienka to wyjątkowo urocza i magiczna istotka, fajnie że zwierzała się zwierzaczkom. (; Myślę, że całkiem nieźle dogadałaby się z Chloe, więc gdybyś miała chęć na wątek to serdecznie zapraszamy! Jestem pewna, że jakoś uda nam się je połączyć.
    Tymczasem życzę Ci powodzenia z Savą, dużo wspaniałych wątków i powiązań oraz jak najwięcej chęci. Baw się z nią dobrze. ♥]

    CHLOE GREYBACK & URSULA NIETZSCHE

    OdpowiedzUsuń
  3. [O, kolejna znana mi osóbka przyszła :) Hej, hej! <3 Wpadnij do mnie, jak Cię najdzie ochota, może coś wymyślimy!]

    Daniel // Clint

    OdpowiedzUsuń
  4. [Witam z powrotem na blogu! :) Mam nadzieję, że tym razem zostaniesz na Kronikach na dłużej ;)
    Ciekawa osóbka wyszła z Savy; niebanalna pod niejednym względem, a jednak aż nader ludzka, co mam na myśli, jako komplement. Kartę samą w sobie łatwo i przyjemnie się czyta, a powiązania są nieco, hmm, tajemnicze, ale miłe dla oka ;)
    Życzę Ci wielu interesujących wątków oraz udanej zabawy na blogu, a w razie chęci, zapraszam do siebie! ;)]

    Ed Bones || Teddy Lupin

    OdpowiedzUsuń
  5. [Jest bardzo klimatyczna, plus mam słabość do rudowłosych...
    Jak najbardziej pozytywną! <3 Może poślesz mi sówkę; bezkres.paranoi@gmail.com? Tam możemy ustalić nasz wątek i ewentualne powiązanie.]

    CHLOE

    OdpowiedzUsuń
  6. [Oooo, co też tutaj moje oczy widzą! Cześć, szalenie się cieszymy z Connorem, że od tej pory będzie miał z kim dzielić pasję (i obowiązki :D) dotyczącą zwierząt. Witamy więc na blogu Savę o zdjęciu, do którego osobiście mam wielką słabość i życzymy Ci wielu wspaniałych wątków oraz powodzenia i weny. Pannie Rosenberger natomiast dodatkowo tego, aby życie wreszcie okazało się dla niej sprawiedliwe i po tylu kopniakach, ofiarowało jej wreszcie przyjaźnie. :) Gdybyście miały ochotę na wątek z przełożonym, to oczywiście zapraszam, a tymczasem: dobrej zabawy!]

    Connor Greyback

    OdpowiedzUsuń
  7. [Trzymam w takim razie kciuki, by udało Ci się znaleźć jak najwięcej takich wątków, na jakie masz nadzieję i by ci się dobrze pisało :)
    W chwili obecnej nie mam niestety zbytnio sensownego pomysłu na nic na linii Sava-Teddy. Młody Lupin zawsze radził sobie ze szkolnym ONMS tyle, ile musiał, woląc nauczania się o magicznych stworzeniach i zwierzętach na swoich własnych warunkach ;) Poza szkołą za bardzo nie byłoby gdzie ich zetknąć, chyba że w barze, ale Sava raczej tam nie bywa.
    No nic, raz jeszcze udanej zabawy! ;)]

    Teddy

    OdpowiedzUsuń
  8. [Ohoho, a my się znamy… Czeeeść! <3 Ej, tak na maksa Sava i Vera muszą się znać i lubić – obie nie miały mamy, obie znały jakiegoś wilkołaka bliskiego ich sercu, obie mieszkały na totalnym odludziu. To musi nam się udać! Niemniej, widzę, że znowu młodociana mamusia, oj-oj. XD Tak serio jednak: jak zawsze, świetna karta i wspaniałe zdjęcie (laqueum widzę, że wyżej pisała, to ja uściślę – lata świetlne temu używałam tej fotki dla mojej postaci, a obecnie wykorzystuje je na MC, także widzę, że wielkie umysły myślą tak samo), no i świetna historia. Uwielbiam postaci, które lepiej odgadują się ze zwierzętami (najlepszy na świecie Flurry), niż z ludźmi, dlatego będę molestować o wątek – zwłaszcza, ze widzę, że coś Ci się kroi między Savą a Connorem, także może być ciekawie! Tymczasem zaś życzę Ci dużo wytrwałości, weny i szalonych pomysłów oraz, abyś bawiła się z nami jak najdłużej, a mi wybaczyła moje ospalstwo. <3]

    VERA THORNE & OLGIERD ERETEIN

    OdpowiedzUsuń
  9. [Gdzieżby tam! Doskonale widzę, że to przypadek – jest przecież zasadnicza różnica między „zbyt głęboką inspiracją”, a zwyczajnym „konekszyn wielkich umysłów”. : D Niemniej, fajnie się w sumie złożyło, bo mamy dużo wspólnych punktów zaczepienia i, jak widzę, również w tak zwanym „realu” (chociaż osobiście wolę Tesco i tak, te żarty nigdy mi się nie znudzą XD), bo ja do swojego psa też gadam, jak chora psychicznie, nawet czasem na spacerach, a pewna autorka z tego bloga była świadkiem, jak uciekam w czasie rozmowy tylko po to, aby pogadać z jeżem, także wiesz… Ojej, dziękuję serdecznie za przemiłe słowa (wow, serio, dzięki wielkie!) i już uderzam na GG, co by wszystko ładnie ustalić! <3]

    VERA

    OdpowiedzUsuń
  10. [Każdy styl ulega zmianie w miarę istnienia autora w blogosferze, bo to normalna kolej rzeczy, tylko ameba nigdy się nie zmienia - kiedyś nawet nie pomyślałabym, że będzie mi wygodnie pisać w pierwszej osobie karty postaci, a dzisiaj, pisząc już w ten sposób od ponad roku, nie wyobrażam sobie innej formy. Nie wiem, czy Twój komentarz był delikatną sugestią jakobym "inspirowania się" niektórymi autorami, ale nie, mam wystarczająco dużo wyobraźni i doświadczenia żeby polegać na swoich możliwościach ;) Również życzę powodzenia, a o mojego pana nie musisz się martwić, nie jest pierwszy i nie ostatni w mojej blogowej karierze ;)]

    CLAUDE LACROIX

    OdpowiedzUsuń
  11. [Helloooo again! Bardzo mi miło że widzę Cię u mojej Rosie. Szczerze powiedziawszy ma ona trochę tych wad choć bardzo chciałam aby miała złudną otoczkę idealności. Sama Rose czuje się bardzo nieidealna i niewystarczająca. Nie wiem czy to widać noale! W razie stworzenia przez Ciebie młodszej uczennicy bardzo chętnie przyjmiemy pod swoje skrzydła i się zaopiekujemy <3
    PS Pamiętasz o naszym wątku? :D]

    prawie-idealna ROSE i mała przypominajka CHLOE

    OdpowiedzUsuń
  12. [Ach, dziękuję za poprawkę - już zmieniam! c:
    To dobrze, nie zapominaj o nas :D A w razie ewentualnego pojawienia się Twojej uczennicy wpadniemy z jakimś superowym pomysłem <3]

    ROSIĄTKO

    OdpowiedzUsuń