Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ruda Paskuda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ruda Paskuda. Pokaż wszystkie posty

4 września 2017

Bo kto nie był ni razu człowiekiem, temu człowiek nic nie pomoże

ADAM LEBIEDIEW
20 LUTY 1998 - MOSKWA - ŚWIEŻAK - NOWY NAUCZYCIEL OPCM - OPIEKUN KLUBU POJEDYNKÓW
BARON -  12 CALI,  CEDR, WĄSY KUGUCHARA - ANIMAG - PATRONUS: PANTERA - BOGIN: NIEZNANY

  Adam wychował się u wujostwa, rodzice zostawili go zaraz po narodzinach. Lebiediew już więcej razy ich nie zobaczył. Nawet będąc małym chłopcem nie pytał dlaczego jego dwa pierwszorzędne wzory do naśladowania pozwalające na wykreowanie własnej indywidualności od tak go porzuciły, wiedział, że nie są warci zachodu. Po przeprowadzce do Londynu ciężko było mu się odnaleźć w nowym miejscu. Był mały, a jego ukochane wujostwo nie miało tyle sił, by w pełni się nim zajmować, co pozwoliło na to, by Adam w dość młodym wieku wypracował tak trudną sztukę jaką jest odpowiedzialność. Nie narzekał na swój los, można było rzec, że jego samowystarczalność była bardziej rozwinięta niż u dorosłego człowieka. Nauczył się, że nie warto jest ufać innym, nie istnieje coś takiego jak pomoc, a jego ukształtowany spryt i odwaga pozwalają mu na odnalezienie się w wielu sytuacjach. Dopiero Hogwart dał mu poczucie ciepła oraz domowej atmosfery. Nie wracał do wujostwa na święta. Wolał zacisze swojego dormitorium i studiowanie miliona podręczników co pozwoliło mu na zebranie nie lada małej wiedzy.
   Swoje powołanie do Quidditcha odkrył pod koniec pierwszej klasy, gdy zupełnie sam po kryjomu dla zabicia nudy udał się na boisko, gdzie po raz pierwszy samotnie złapał złoty znicz, gdy odkryto jego talent stał się pełnoprawnym członkiem drużyny domu Salazara Slytherina. Adam jest trudny do określenia przez swoją przeszłość. Jego charakter został ukształtowany bardzo specyficznie; nie pomaga, nie współczuje, ze wszystkiego czerpnie zyski tylko dla siebie, potrafi omotać, kłamie, przeklina, jednak co do swojego stanowiska w Hogwarcie i nauczania młodzieży OPCM sprawiają, że Adam jest systematyczny, zawzięty, zaborczy, dążący po trupach do celu, nie uznaje czegoś takiego jak porażka, stara się trzymać na uboczu jednak nie odsunie się, gdy ktoś wciągnie ku niemu dłoń, pragnie swoją młodzież nauczyć sztuki bycia czarodziejem, a nie zwykłego machania różdżką. Adam posiada ogromny talent jakim jest talent wokalny, który ukrywa, często podśpiewuje sobie samotnie na szkolnej wieży co pozwala mu się zrelaksować i odłożyć uciążliwe myśli na bok.


Wracamy z Adamem po raz trzeci i zapraszamy do wątków oraz powiązań :)
Fc: Tim Borrmann
Kochamy Julkę <3

2 września 2017

Otom ja sam jak drzewo zważone od kiści, sto we mnie żądz, sto uczuć, sto uwiędłych liści

MATHIAS RATHMANN 
23 LUTY 1995 - NAUCZYCIEL TRANSMUTACJI - WYCHOWANEK DOMU SALAZARA SLYTHERINA
PRZYSIĘGA WIECZYSTA - SNOW - BYŁY PAŁKARZ - 13 CALI, WĄS KUGUCHARA, JAŁOWIEC 
OPIEKUN KLUBU ŚLIMAKA - OPIEKUN RAVENCLAWU - ANIMAG - BOGIN: BRAT
Zdecydowanie najbardziej intrygujący i tajemniczy członek czarodziejskiego rodu Rathmann urodzony w Berlinie. Od najmłodszych lat okrzyknięty totalnym odludkiem żyjącym we własnym świecie i wyznającym własne zasady. Ponad wszystko ceniący sobie szczerość i poczucie własnej wartości. Spryt i heroizm zmieszane z domieszką drogich perfum i codzienną lampką wina. Wymagający względem uczniów, nietolerujący spóźnialstwa, nieugięty tradycjonalista zwany sztywnym bucem. Kochający tylko tych i ufający tylko tym, którzy sobie na to zasłużyli. Zdecydowany dystans do większego grona ludzi. Nienawidzący zapachu lawendy i cynamonu. Gardzący kremowym piwem. Chodzący perfekcjonizm. W wolnym czasie najczęściej siedzi w wieży astronomicznej czytając książkę lub spaceruje po zamku. Można rzec, że Hogwart jest dla niego kolejnym przystankiem w życiowej ucieczce od problemów, które narodziły się, gdy jego rodzina powiązała swe życie z Czarnym Panem stając się jego mocnymi poplecznikami. Po przegranej wojnie Mathias z całego serca gardził swoimi bliskimi i bez chwili wahania wydał ich w ręce Ministerstwa zdradzając ich kryjówkę. Zupełnie nieświadomy wydał na sąd swoją narzeczoną, która również stała się jedną z Mrocznych, co ukrywała przed nim od samego początku, wtedy pożałował swojego czynu, co odczuwa po dziś dzień w męczących go każdej nocy koszmarach. Wstydzi się tego co zrobił tylko i wyłącznie ze względu na straconą miłość, niechętnie porusza ten temat stając się wtedy wyjątkowo drażliwym.Uwielbia różnego rodzaju słodycze oraz rum porzeczkowy.
_________________________________________________


Wracamy i ponownie zapraszamy na wątki :)
Fc: Nolan Funk 

1 września 2016

Let's Get Ridiculous


RUDA PASKUDA

   Od czego tu zacząć? Najlepiej od początku, więc może zacznijmy od tego skąd w ogóle wzięłam pomysł na Nick. Dlaczego Ruda? Przez bardzo długi okres na mojej głowie gościł rudy kolor, który po dwóch latach zmienił się w blond co jakiś czas przeplatany brązem, jednakże nadal jestem spostrzegana przez swoich znajomych jako rude dziewczę, którego wszędzie pełno. Dlaczego Paskuda? Uwielbiam dogryzać innym, zachowując oczywiście granice zdrowego rozsądku. I tak dodając dwa do dwóch powstała moja nazwa. 
  Urodziłam się w Krakowie 17 lipca 1998 roku i nadano mi znienawidzone przeze mnie imię Marysia. Jestem dość zakręconą osobą z marnym poczuciem własnej wartości. Należę do osób niecierpliwych, trudno mnie zdenerwować, jednak lepiej nie przekraczać wyznaczonych przeze mnie granic jeśli nie chce się usłyszeć czegoś na swój temat w niekoniecznie miły sposób. Zdecydowanie zbyt mocno obchodzą mnie uczucia innch, co często rykoszetem odbija się na mnie samej. Chodzę do technikum o profilu informatycznym z innowacją wojskowo – sportową. Przyznam szczerze, że nie wiążę swojej przyszłości z informatyką, a owy kierunek wybrałam tylko dlatego, że na terenie, na który się przeprowadziłam jakieś czternaście lat temu nie było nic bardziej interesującego, a o liceum mogłam, jedynie pomarzyć. W zasadzie nigdy nie chciałam iść do liceum. Posiadam dość sprecyzowane plany na przyszłość i wiem czego od życia oczekuje, mimo tego, że zawsze zakładam, że nic mi się nie uda. Planuje wybrać się na studia i zostać policjantką lub trenerem personalnym, a jeśli się powiedzie, to pójdę znacznie dalej. Mianowicie zasilę szeregi marynarki wojennej.  Zobaczymy co czas pokaże, na razie muszę skupić się na nieszczęsnej maturze, która już można rzec iż jest już za pasem. Zdecydowanie zbyt szybko przywiązuję się do ludzi przez co często spotyka mnie rozczarowanie spowodowanie ich osobą. Uwielbiam śpiewać, choć nie afiszuję się z tym w swoim środowisku, zaś siłownia to mój drugi dom. Często utożsamiam się z postaciami, które tworzę, a jest ich tyle, że nie ma sensu ich wymieniać.  Piszę gdzieś dopiero od trzech lat i nadal uważam, że nie wychodzi mi to zbyt obiecująco, jednak stale się uczę i staram się pokonywać to co sprawia mi trudność. Odpisuję na wątki dość różnie i lubię utrzymywać kontakt z autorami poza blogami. Otwarcie przyznam, że nie lubię faworyzacji, bardzo mnie ona denerwuje i staram się odpisywać innym w miarę możliwości w równy sposób, jednak nie zawsze jest wena na każdy wątek, by odpisywać wszystkim od razu, prawda? Słucham dosłownie każdego rodzaju muzyki, jednak najbardziej ukochałam sobie: Deorro, Dimitri Vegas & Like Mike, Showtek, NERVO, Steve Aoki, R3hab, Firebeatz, VINAI, Martin Garrix, Blasterjaxx, Headhunterz, Quintino, Hardwell, Fall Out Boy, Three Days Grace, Asking Alexandria, Yellow Claw, Black Veil Brides, KSHMR i wiele wiele innych.  W wolnych chwilach chowam się w blogowym świecie słuchając znanych sobie wręcz już na pamięć kawałków najcudowniejszego zespołu jakim jest Black Veil Brides <3. Kocham Andy’ego Biersack’a i mówię to wszem i wobec! KOCHAM GO! Za rok planuje zrobić sobie tatuaż z logiem jego zespołu między łopatkami. Tak samo  kocham czytać książki. Czy tylko ja uwielbiam ten hipnotyzujący zapach nowo zakupionej książki? Coś pięknego. Gdy mi się nudzi najczęściej chwytam laptopa, słucham muzyki, bawię się z psem lub oglądam seriale (Chicago Fire, The Originals, Arrow, Chicago PD, Containment itd.) i staje się totalnym noł lajfem. Szaleję na punkcie trójki youtuberów zwanych Abstrachuje, z którymi już niedługo będę miała okazję się spotkać, co napawa mnie wcale nie takim małym entuzjazmem. Czarek, Robert, Rafał strzeżcie się, Paskuda nadchodzi!  Kiedyś marzyłam o zostaniu lekarzem, jednak moje marzenia, których mam zdecydowanie zbyt wiele zburzyła chemia wraz z biologią, od których na szczęście się już uwolniłam.  Jestem jaka jestem. Niech się dzieje wola nieba. 

Kontakt:

lifenotfair2@gmail.com, 44148056



24 sierpnia 2016

W głębi siebie każdy z nas jest tym, czym zawsze był

Adam wychował się u wujostwa, rodzice zostawili go zaraz po narodzinach. Lebiediew już więcej razy ich nie zobaczył. Nawet będąc małym chłopcem nie pytał dlaczego jego dwa pierwszorzędne wzory do naśladowania pozwalające na wykreowanie własnej indywidualności od tak go porzuciły, wiedział, że nie są warci zachodu. Po przeprowadzce do Londynu ciężko było mu się odnaleźć w nowym miejscu. Był mały, a jego ukochane wujostwo nie miało tyle sił, by w pełni się nim zajmować, co pozwoliło na to, by  Adam w dość młodym wieku wypracował tak trudną sztukę jaką jest odpowiedzialność. Nie narzekał na swój los, można było rzec, że jego samowystarczalność była bardziej rozwinięta niż u dorosłego człowieka. Nauczył się, że nie warto jest ufać innym, nie istnieje coś takiego jak pomoc, a jego ukształtowany spryt i odwaga pozwalają mu na odnalezienie się w wielu sytuacjach. Dopiero Hogwart dał mu poczucie ciepła oraz domowej atmosfery. Nie wracał do wujostwa na święta. Wolał zacisze swojego dormitorium i studiowanie miliona podręczników co pozwoliło mu na zebranie nie lada małej wiedzy. Swoje powołanie do Quidditcha odkrył pod koniec pierwszej klasy, gdy zupełnie sam po kryjomu dla zabicia nudy udał się na boisko, gdzie po raz pierwszy samotnie złapał złoty znicz, gdy odkryto jego talent stał się pełnoprawnym członkiem drużyny domu Salazara Slytherina. Adam jest trudny do określenia przez swoją przeszłość. Jego charakter został ukształtowany bardzo specyficznie; nie pomaga, nie współczuje, ze wszystkiego czerpnie zyski tylko dla siebie, potrafi omotać, kłamie, przeklina, jednak co do swojego stanowiska w Hogwarcie i wizja przyszłego nauczania młodzieży OPCM sprawiają, że Adam jest systematyczny, zawzięty, zaborczy, dążący po trupach do celu, nie uznaje czegoś takiego jak porażka, stara się trzymać na uboczu jednak nie odsunie się, gdy ktoś wciągnie ku niemu dłoń, pragnie swoją przyszłą młodzież nauczyć sztuki bycia czarodziejem, a nie zwykłego machania różdżką. Adam posiada ogromny talent jakim jest talent wokalny, który ukrywa, często podśpiewuje sobie samotnie na szkolnej wieży co pozwala mu się zrelaksować i odłożyć uciążliwe myśli na bok.
| 27 października 2000 | Rosja - Moskwa | Wyraźny akcent | W Londynie od 7 lat | 
| Absolwent Hogwartu | Stażysta OPCM | Czysta krew | Wychowanek Slytherinu |
| Były szukający | Cis, 10 cali, włókno ze smoczego serca | Szymon
 | Bogin: Nieznany | Patronus: Pantera |

_______________________________________________

Cześć! Na Hogwarcie byłam już nie raz, nie dwa razy. Tym razem może pójdzie mi lepiej :)
Zapraszam do wątków oraz powiązań! Fc: Tim Borrmann
Wole wątki krótkie i średnie, choć czasem udaje mi się wyjść poza tą normę, jednakże zależy to od wątku. 
44148056 - gg